10 kwietnia 2021

Niemcy mają dość lockdownu. Landy nie chcą walki z koronawirusem pod dyktat Angeli Merkel

W Niemczech widoczne jest duże zmęczenie polityką walki z koronawirusem poprzez kolejne ograniczenia i zamykanie gospodarki. Władze krajów związkowych stają okoniem do pomysłów Angeli Merkel i wprowadzają własne zasady. Czy rząd krajowy zarządzi dyscyplinę?

 

Brak pokory władz krajów związkowych jest coraz bardziej widoczny. Sytuacja w Niemczech dorosła do sytuacji, w której władze federalne chcą zmieniać prawo krajowe tak, by na powrót podporządkować sobie władze landów. Obecnie bowiem landy wprowadzają własne polityki walki z koronawirusem. Co w opinii Berlina powoduje chaos.

 

Nie jest tajemnicą, że stolica chciałaby „krótkiego, jednolitego lockdownu”. W obecnej sytuacji wydaje się to niemożliwe. Pokazuje to przykład chociażby kraju Saary, którego władzy wdrożyły w życie swój model walki z koronawirusem – kina, restauracje, sale koncertowe, siłownie zaczynają być dostępne dla klientów.

 

Kiedy zatem landy nie chcą już słuchać Angeli Merkel, ta zamierza zmienić prawo i zaostrzać ograniczenia. Na poniedziałek zaplanowane zostało spotkanie władz landów z Merkel – ale najpewniej nie przyniesie ono porozumienia. Wiadomo bowiem, że np. burmistrz Berlina nie zamierza zamykać sklepów. Można zatem spodziewać się, że zbierająca się, także w przyszły tygodniu, Rada Ministrów zechce zmienić prawo krajowe. Potem rozwiązania musiałby przyjąć parlament. Dopiero wówczas plan Merkel mógłby objąć – obligatoryjnie – cały kraj.

 

Źródło: polsatnews.pl

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(10)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie