11 lipca 2019

Niemcy skręcają w lewo. Zieloni błyskawicznie rosną w siłę – w sondażach i liczebnie

(Autobus partii Związek 90/Zieloni w trakcie homo-parady w Berlinie. Autor: Kpjas (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons)

Niemieccy Zieloni wciąż rosną w siłę – nie tylko w sondażach. Niezwykle szybko zyskują też nowych członków: tylko w pierwszej połowie roku do partii radykalnych ekologów i lewaków zapisało się za Odrą ponad 10 000 osób.

 

Siła Zielonych leży nie tylko w sondażach. To także bardzo twarde dane: partia w błyskawicznym tempie zyskuje nowych członków. Na koniec 2017 roku do ugrupowania zapisanych było 65 tysięcy Niemców, dziś „zielonych” jest już 85 tysięcy obywateli RFN. Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku formacja zyskała sobie 10 000 członków.

 

Od wyborów do Parlamentu Europejskiego niemieccy Zieloni są na fali wznoszącej. Według wszystkich publikowanych w ostatnich tygodniach sondaży ta radykalnie lewacka partia może liczyć na około 25 proc. głosów. To daje jej w zależności od badania pierwsze lub drugie miejsce w kraju, w drugim przypadku nieznacznie za CDU.

 

Gdyby wybory do Bundestagu miały skończyć się zgodnie z obecnymi notowaniami, rządy w Niemczech przejęłaby prawdopodobnie wielka lewacka koalicja: Zielonych, socjalistów z SPD i postkomunistów z Lewicy. Podobny układ funkcjonuje już w Berlinie, a od niedawna także w Bremie – tam mimo nominalnego zwycięstwa CDU. Termin głosowania w wyborach do Bundestagu to jesień roku 2021, ale w związku ze słabością koalicji CDU/CSU-SPD niewykluczone są też przyspieszone wybory.

 

Zyskują zwolenników także Alternatywa dla Niemiec i liberalna FDP. Do tej pierwszej napłynęło w tym roku już około 2500 nowych osób (co daje łącznie 34 500), do drugiej – około 1400 (łącznie prawie 65 000). Największymi liczebnie ugrupowaniami pozostają SPD (426 000 członków) i CDU (415 000 członków). Obie partie przeżywają jednak falę odejść, co dotyczy zwłaszcza socjalistów.

 

Zieloni to ugrupowanie mające na sztandarach ekologię i ochronę środowiska. Partia chciałaby jednak realizować program w istocie neokomunistyczny. W Berlinie proponuje wywłaszczyć największych posiadaczy mieszkań, w całym kraju chce zakazać używania samochodów o silnikach spalinowych. Ponadto Zieloni popierają w całej rozciągłości cywilizację śmierci oraz bardzo głębokie restrykcje w obszarze wolności słowa w imię tolerancji i walki o „prawa” tak zwanych osób LGBT. Są też zwolennikami nieskrępowanej migracji z krajów islamskich.

 

 

Źródła: jungefreiheit.de, pch24.pl

Pach

 

Zieloni w europarlamencie. Niemiecki taran rewolucji 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie