3 sierpnia 2015

Bawarska Caritas pozostawi na swoim stanowisku wychowawczynię, która wstąpi niedługo w jednopłciowy związek partnerski. Wymaga tego nowe kościelne prawo pracy.


W niemieckich instytucjach katolickich mogą od niedawna oficjalnie pracować osoby, które żyją otwarcie w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. Pozwoliła na to reforma kościelnego prawa pracy przyjęta na przełomie kwietnia i maja tego roku przez episkopat za aprobatą zdecydowanej większości biskupów. Niemieckie media katolickie opisują teraz pierwszy przypadek działania nowego prawa.

Kierowniczka świetlicy prowadzonej przez Caritas w bawarskim Holzkirchen będzie mogła pozostać na swoim stanowisku, choć nie ukrywa swojego homoseksualizmu i wstępuje w związek z drugą kobietą. Dyrektor monachijskiej Caritas, Hans Lindenberger, poinformował, że kobieta, która obecnie przebywa na urlopie, wróci 1. grudnia do pracy.

Kobieta zapowiedziała swoim pracodawcom jeszcze w kwietniu, że zamierza zawrzeć z inną kobietą uznawany przez państwo związek partnerski. Wówczas oznaczało to, że będzie musiała odejść z pracy. Co znamienne, rodzice byli od początku po jej stronie i sprzeciwiali się wyrzuceniu jej ze stanowiska.

Ostatecznie lesbijka jednak pracy nie straci. Chociaż otwarcie odrzuca nauczanie Kościoła, będzie mogła wychowywać dzieci w katolickiej świetlicy. 1. sierpnia wchodzą w archidiecezji monachijsko-fryzyjskiej – tak jak w większości pozostałych niemieckich diecezji – nowe przepisy, które czynią wyrzucenie takiej osoby z pracy bezpodstawnym.

Wspomniany Hans Lindenberger, który w 2006 roku otrzymał na mocy decyzji Benedykta XVI godność prałata, jest zadowolony z takiego przebiegu sprawy. Jak tłumaczy, kobieta pozostała lojalna wobec pracodawców i nie stała się w żadnej mierze zarzewiem skandalu, a nowe prawo kościelne jedynie w takiej sytuacji umożliwiałoby wypowiedzenie umowy.

Podczas gdy zdecydowana większość niemieckich biskupów popiera zmianę prawa kościelnego i wprowadza je we własnych diecezjach, jest też kilka wyjątków. Jednym z nich jest biskup Passau Stefan Oster, który w niedawno opublikowanym oświadczeniu stwierdził, że nie wie jeszcze, kiedy oraz czy w ogóle wprowadzi nowe prawo we własnej diecezji. Jego zdaniem ma ono szereg niedoskonałości, a Kościół musi przede wszystkim unikać sekularyzacji katolickich instytucji.

Źródło: katholisch.de

pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie