24 kwietnia 2018

Niemiecki biskup: Nie mamy prawa dopuścić protestantów do Komunii

(Screen: Nightfever/YouTube)

Biskup Ratyzbony Rudolf Voderholzer sprzeciwia się kardynałowi Reinhardowi Marxowi i większości niemieckiego Episkopatu. Przypomina, że Niemcy nie mają prawa dopuścić do Komunii świętej protestantów.

 

Biskup Rudolf Voderholzer to jeden z siedmiu sygnatariuszy listu w sprawie interkomunii. Hierarchowie pod kierunkiem arcybiskupa Kolonii, kard. Rainera Marię Woelkiego wysłali pismo do Stolicy Apostolskiej.

 

W lutym tego roku niemiecki Episkopat większością 2/3 głosów przyjął wstępny dokument dopuszczający do Stołu Pańskiego protestanckich małżonków katolików. Doszło do tego nie tylko z rażącym pogwałceniem Kodeksu Prawa Kanonicznego, ale również wskutek nadużycia uprawnień episkopatów.

 

Stąd siedmiu biskupów zaprotestowało, prosząc o interwencję i rozstrzygnięcie sprawy Kongregację Nauki Wiary oraz Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

 

Jeden z sygnatariuszy listu, biskup Voderholzer, mówi teraz w rozmowie opublikowanej na stronie swojej diecezji o powodach takiego kroku.

 

Decydujące jest oczywiście to, że chcielibyśmy działać w zgodzie z innymi episkopatami Kościoła powszechnego. W tak ważnej kwestii, dotykającej wiary, nie chcemy iść swoją drogą. Ta sprawa wymaga kolegialności i solidarności wykraczającej poza granice Niemiec – podkreśla.

 

Jak przypomina, podczas głosowania na posiedzeniu episkopatu łącznie aż 13 biskupów zagłosowało przeciwko dokumentowi, ostatecznie przez kardynała Marxa jednak ogłoszonemu. Według bp. Voderholzera, w tej sprawie nie można jednak stosować zwykłej zasady większości 2/3 głosów, bo potrzebna jest jednomyślność.

 

Jesteśmy zdania, że wytyczne przygotowane przez większość Episkopatu, umożliwiające ewangelickiemu małżonkowi przyjmowanie Komunii, nie rozwiązują problemów ani potrzeb. Nie oddają też sprawiedliwości znaczeniu sakramentu Eucharystii w Kościele katolickim. Co więcej, wytyczne nie uwzględniają w wystarczającym stopniu odmiennego rozumienia wiary poszczególnych wyznań odnośnie Eucharystii – powiedział biskup.

 

Jak dodał, rozmywanie różnic w rozumieniu Komunii świętej z protestantami byłoby zarazem podkopywaniem dialogu z prawosławiem, gdzie przywiązuje się do tej odmienności olbrzymią wagę.

 

Biskup wskazał, że protestanci nie widzą w Eucharystii ponawianej każdorazowo Ofiary Chrystusa, a jedynie upamiętnienie Ostatniej Wieczerzy. Co więcej, Eucharystia nie jest dla nich nawet ważniejsza od liturgii słowa. To fundamentalnie inne spojrzenie od katolickiego.

 

Eucharystię – jak przypomniał hierarcha – będącą źródłem i szczytem życia Kościoła katolickiego, celebruje się zarówno w jedności z papieżem, jak i biskupami. – Wymienia się imię biskupa, tak samo jak imię papieża, bo wspólnota istnieje zupełnie namacalnie. Msza święta jest sprawowana w jedności z Kościołem niebieskim, Maryją, Józefem i wszystkimi świętymi […]. Sprawowanie Mszy świętej i wspólna modlitwa jest wyznaniem! Kto ze swojego wyznania usuwa urząd papieski, nie uznaje kultu świętych i uważa modlitwę za zmarłych za niepotrzebną lub niemożliwą (…), ten musi powiedzieć, jeżeli traktuje sam siebie poważnie: nie chcę i nie mogę przynależeć do tego Kościoła, przynajmniej nie całkowicie i w najwyższej formie. Jeżeli jest inaczej, to droga do przyjęcia do Kościoła stoi otworem. Jednak z jednej strony wymagać od kogoś pełnej wiary eucharystycznej, a z drugiej mówić: możesz pozostać przy swoim wyznaniu, to nie jest szczerze. Mówią tak także sami przedstawiciele Kościoła ewangelickiego. Ewangelicki profesor teologii Ulrich. H. J. Körtner nazywa wytyczne [episkopatu] mianem partactwa – przekonuje biskup Voderholzer.

 

Duchowny przypomniał też, że Kodeks Prawa Kanonicznego dopuszcza przyjmowanie Eucharystii przez protestantów wyłącznie w sytuacji „zagrożenia życia” lub „innej poważnej sytuacji”, w dodatku jedynie wówczas, gdy protestant nie tylko podziela katolicką wiarę w Komunię świętą, ale nie ma też dostępu do duchownego swojej denominacji.

 

My uważamy, że sam fakt życia w mieszanym wyznaniowo małżeństwie nie wypełnia tych kryteriów – podkreślił biskup.

 

Jak zaznaczył, sprzeciw siedmiu wobec interkomunii nie jest wyrazem niechęci wobec ekumenizmu jako takiego, bo sam Pan Jezus nakazał chrześcijanom jedność.

 

Wspólna Eucharystia nie może być jednak etapem na tej drodze, ale jej zwieńczeniem. Dziś trzeba skupić się na innych obszarach, na przykład angażując się razem w obronę życia, rodziny i ludzkiej godności – podkreślił.

 

Pach

 

Źródło: bistum-regensburg.de

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie