26 marca 2021

OpenDemocracy alarmuje, że lekarze oferują „niebezpieczne” metody „cofania” aborcji

Think tank George’a Sorosa alarmuje, by organy regulacyjne odpowiadające za zdrowie publiczne podjęły działania „w celu ochrony kobiet”. Dlaczego? Lekarze proponują medykamenty mające odwrócić działanie substancji podawanych w celu przeprowadzenia aborcji farmakologicznej. OpenDemocracy twierdzi, że należy jak najszybciej zakazać działań dobrze zorganizowanej „prawicy chrześcijańskiej”.

 

Według „śledztwa” przeprowadzonego przez OpenDemocracy, „lekarze z co najmniej dwunastu krajów, wspierani przez amerykańskich działaczy na rzecz prawicy chrześcijańskiej, zapewniają kobietom »niebezpieczne i kontrowersyjne leczenie, które jak twierdzą, cofa aborcje farmakologiczne«”. Dodano, że „działacze na rzecz zdrowia i praw kobiet” już wezwali władze do pilnego zbadania tego, co ustalili „śledczy” i opisali jako „przerażające” praktyki stosowane podczas pandemii, gdy zaufanie do medyków jest niezwykle ważne. Reporterzy OpenDemocracy mieli skontaktować się z gorącą linią prowadzoną przez amerykańskich proliferów na czterech kontynentach i mieli zostać skierowani do lekarzy, którzy chcieli przepisać tak zwane „pigułki odwracające skutki aborcji” (Abortion Pill Reversal). Recepty wypisywane są zdalnie łącznie z instrukcją dotyczącą dawkowania. Europejscy i brytyjscy parlamentarzyści mieli ocenić te działania jako „całkowicie niedopuszczalne” i „głęboko niepokojące”. Stwierdzili też, że należy je „zakończyć”.

 

Think tank twierdzi, że tak zwana metoda odwracania skutków aborcji farmakologicznej (APR) została opracowana przez lekarza antyaborcyjnego w Kalifornii. Badanie jednak wstrzymano w 2019 r. rzekomo z powodu kobiet trafiających do szpitali z ciężkimi krwotokami. OpenDemocracy twierdzi ponadto, że do tej pory żadne władze medyczne nie zatwierdziły ani nie zaleciły metody APR, która polega na podawaniu dużych dawek progesteronu po przyjęciu przez kobietę pierwszej z dwóch pigułek użytych do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej. Sam progesteron nie jest niebezpieczny – przyznaje OpenDemoctacy – ale „istnieją obawy, w tym niektóre ze strony organów ds. zdrowia, dotyczące stosowania go w tej terapii”. W sprawie stanowisko zajął rzecznik brytyjskiego Royal College of Obstetricians and Gynecologists, który skrytykował stosowanie tej metody w niektórych amerykańskich stanach.

 

Think tank Sorosa zwraca uwagę na upowszechnienie aborcji farmakologicznej w czasach pandemii. Niektóre rządy nawet zmieniły przepisy, by za pośrednictwem teleporad ułatwić kobietom dostęp do metod uśmiercania dzieci poczętych. Reporterki OpenDemocracy skontaktowały się z linią proliferrów w Wielkiej Brytanii, RPA, Urugwaju i Meksyku; w trakcie rozmów zostały szczegółowo poinstruowane co trzeba zrobić, aby odwrócić skutki aborcji. Na przykład urugwajski medyk mówił, że „nie ma powodu do obaw” i że „są badania” potwierdzające skuteczność tej praktyki, choć nie jest ona „standardowa”. Think tank Sorosa twierdzi, że APR to „kolejny przerażający przykład tego, jak dobrze finansowany jest ruch przeciwko kobietom”, a kluczowe znaczenie ma mieć prawicowa organizacja Heartbeat International z USA, która prowadzi „gorącą linię” telefoniczną i czat online.

 

Mina Barling, dyrektor ds. stosunków zewnętrznych Międzynarodowej Federacji Planowanego Rodzicielstwa (IPPF) oceniła, że „odkrycia” Open Democracy są „kolejnym przerażającym przykładem tego, jak dobrze finansowany i jak zradykalizowany jest ten ruch przeciwko kobietom”. Podobnie wypowiadała się Elizabeth Nash z aborcyjnego Guttmacher Institute stwierdzając, że „niezwykle niepokojące jest to, iż tego rodzaju dezinformacja jest eksportowana na cały świat”. Think tank Sorosa nie jest w stanie oszacować, jak bardzo rozpowszechniła się ta metoda, ale dodaje, że „w niektórych krajach APR wydaje się bardziej ugruntowana, podczas gdy w innych zdaje się, że dopiero zaczyna się przyjmować, a lekarze niedawno się zaangażowali w jej upowszechnienie”.

 

W sierpniu 2020 r. Heartbeat International podało, że 60 kobiet w Wielkiej Brytanii poprosiło o pomoc w odwróceniu skutków tzw. aborcji farmakologicznej. W Kanadzie miało to być 105 pacjentek. Metoda ta upowszechnia się również w Europie. Heartbeat International wspiera globalna sieć „kryzysowych centrów ciążowych”. Ośrodki te, zdaniem OpenDemocracy, „wykorzystują dezinformację, aby w każdych okolicznościach zniechęcić kobiety do przerywania ciąży”. Swoje zaniepokojenie z powodu działań organizacji antyaborcyjnych wyraziła Melissa Upreti, specjalna sprawozdawczyni grupy roboczej ONZ ds. dyskryminacji kobiet i dziewcząt, która stwierdziła, że ustalenia OpenDemocracy są „niepokojące”, wskazująbowiem, że „dezinformacja i szkodliwe praktyki zagrażają życiu kobiet”.

 

Heartbeat International tłumaczy, że APR to „przełomowe zastosowanie sprawdzonego, zatwierdzonego przez FDA leczenia stosowanego od dziesięcioleci w celu zapobiegania poronieniom, przedwczesnemu porodowi i wspomaganiu trwającej ciąży”. Organizacja dodała, że „ponad 2000 kobiet z powodzeniem powstrzymało aborcję i uratowało swoje dzieci dzięki APR”. Amerykańscy proliferzy zauważyli zmasowany atak lobby proaborcyjnego i dodali, że z każdym rośnie liczba telefonów od kobiet, które chcą odwrócić skutki zainicjowanej przez nie aborcji farmakologicznej.

 

Grupa APR Heartbeat International zapewniła, że nie zrezygnuje ze służenia kobietom, które żałują, że rozpoczęły aborcję farmakologiczną. „Pielęgniarki obsługujące infolinię APRN natychmiast zauważyły nietypowy wzorzec zachowania, ale pomimo tych wątpliwości zaangażowani specjaliści – zarówno z APRN, jak i Option Line – nadal zapewniali standardową, pełną współczucia obsługę i opiekę przeznaczoną dla kobiet w rzeczywistej potrzebie” – czytamy w komunikacie na stronie, odnoszącym się do prowokacji lobby aborcyjnego na czele z OpenDemocracy. Heartbeat International dodało, że każdego dnia spotyka się z prośbami kobiet, które żałują przyjęcia mifepristonu w celu zakończenia ciąży i chciałyby uratować swoje dzieci. Od chwili zażycia środka aborcyjnego kobieta ma około 72 godziny na zmianę zdania i uratowanie dziecka. APR Heartbeat International dodaje, że każdego miesiąca odbiera ponad 150 telefonów o krytycznym znaczeniu dla kobiet, a dzięki podjętej interwencji udało się uratować życie ponad 2 tys. istnień. Heartbeat International to największa na świecie sieć pomocy dla kobiet w ciąży, posiadająca prawie 3 tys. oddziałów w ponad 70 krajach.

 

Źródło: opendemocracy.net, heartbeatinternational.org

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(3)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie