19 maja 2017
Autor

Redaktor PCH24.pl

Błędy Rosji wczoraj i dziś

(Fot. Aleksiej Witwicki / FORUM )

Obchodząc setną rocznicę objawień fatimskich należy spojrzeć na ich aspekt profetyczny, a mianowicie na wątek dotyczący Rosji. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na moment, w którym została ona wspomniana oraz na faktyczne znaczenie słów wypowiedzianych w odniesieniu do tego kraju przez Matkę Bożą.

 

Rok 1917 jest kluczową datą w historii Rosji. W tym właśnie roku wybuchła rewolucja – z początku liberalna, potem bolszewicka. Na wiele dziesiątków lat wyznaczyły one przyszłość państwa, jego obywateli oraz, później – znaczącej części Europy i świata.

 

Dalszy rozwój wydarzeń zdecydowanie wyznaczył granice rozumienia Rosji, do której możemy zaliczyć te części imperium, które nie należą do cywilizacji łacińskiej. Na czym można oprzeć takie kryterium? Przede wszystkim, a może i wyłącznie – na pierwszej reakcji społeczeństw wobec programu i działania rewolucji bolszewickiej. Wywołała ona jednoznaczny, skuteczny sprzeciw tylko w kręgu narodów należących do cywilizacji łacińskiej. Pozwoliło to jednak na odparcie pierwszego natarcia bolszewików. Główna siła ich powtórnego nadejścia, w trakcie II wojny światowej, leżała już nie w demoralizującej propagandzie. Opierała się natomiast na militarnej przemocy, Doprowadziła w rezultacie do bezwarunkowego odrzucenia komunizmu przez społeczeństwa tych krajów. Możemy więc stwierdzić, iż takie pojęcie Rosji bezpośrednio dotyczy nie tylko jej samej, ale także muzułmańskich krajów Azji Środkowej oraz prawosławnych i rosyjskojęzycznych mieszkańców Białorusi i Ukrainy. Tworzyli oni dominującą społeczność – do dzisiaj w przypadku Białorusi i do niedawna także Ukrainy.

 

Gdzie jest Rosja?

Jeśli zatem definiujemy Rosję jako obszar, gdzie sięga język rosyjski, gdzie sięga prawosławie, mówimy oczywiście o rdzeniu kultury i tożsamości rosyjskiej. Musimy stwierdzić żywiołowy charakter tej kultury, która nie uznaje istniejących granic. Nie uznaje w zasadzie również odrębności innych podmiotów lub tworów państwowych. Ewentualnie uznaje ich podmiotowość, chociaż tylko częściowo, narzucając własny kontekst i przekaz, w sensie ideologicznym uzależniając te podmioty od siebie.

 

Tylko rozpoznając dany mechanizm społeczny możemy zrozumieć, dlaczego „błędy Rosji” miały możność rozpowszechnienia się po całym świecie, jak powiedziała Matka Boża w Fatimie. Energia oraz skuteczność działań Rosji rzeczywiście budziła i nadal budzi podziw w gronie zewnętrznych obserwatorów. Diabelska interpretacja idei sprawiedliwości społecznej okazała się płomieniem dla wielu społeczeństw na wschodzie i zachodzie. Zniszczeń, których dokonała w duszach ludzi, w kulturze zarówno duchowej jak i materialnej, nie da się odnowić nawet w ciągu kilku pokoleń. Oczywiście, najbardziej Rosja zniszczyła samą siebie.

 

Autorzy interpretacji objawień fatimskich, mówiąc o „błędach Rosji” zawężają często to pojęcie wyłącznie do ideologii komunistycznej oraz jej materialnych następstw. To jest, oczywiście słuszne w sensie zewnętrznych objawów tych błędów, natomiast ograniczenie czasowe, odpowiadające okresowi formalnych rządów partii komunistycznych w ZSRS oraz jego satelitach, wydają się być nietrafione.

 

Kluczową kwestią jest tu nawrócenie Rosji, o którym Matka Boża także mówiła, że ma się dokonać za sprawą poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Marii przez papieża, wspólnie z biskupami całego świata. Ośmielę się stwierdzić, że takie poświęcenie nadal nie miało miejsca, a w związku z tym nawrócenie Rosji do dnia dzisiejszego nie nastąpiło. Dlatego nie należy uważać, iż nastąpił kres zjawisk, które możemy nazwać „błędami Rosji”. Te błędy nadal są aktualne, nadal się szerzą, mimo iż przybrały inną formę, a czasem mają zmodyfikowaną treść.

 

Katalog błędów

Przejdźmy w takim razie do wyliczenia i charakterystyki tych błędów, na początku marszu rewolucyjnego i w aktualnym momencie:

 

– idea budowania „raju na ziemi – komunizmu”, co jest niewątpliwą herezją w oczach Kościoła, jednocześnie tworząca fałszywą perspektywę materialistyczną w odniesieniu do celu bytowania człowieka na Ziemi;

 

– usunięcie religii ze sfery publicznej oraz z życia jednostek;

 

– idea wychowania „nowego człowieka”, negująca obecność grzechu pierworodnego w naturze ludzkiej. Stworzyła ona zafałszowany obraz człowieka;

 

– ideologia gender oraz uderzenie w instytucję rodziny w postaci rozwodów, pomysłu „życia w komunie w obecności kobiet, we wspólnej własności mężczyzn”, tak zwanej aborcji wprowadzonej w 1917 roku, z przerwą 1936-1955, „wyzwolenia i równouprawnienia kobiet” poprzez zaangażowanie ich do pracy w stopniu identycznym jak mężczyzn oraz depenalizacja homoseksualizmu;

 

– idea „sprawiedliwości społecznej” w postaci ekspropriacji, zniesienia własności prywatnej jako instytucji umożliwiającej realizację swobodnej woli osoby;

 

– szerokie wprowadzenie do katalogu metod politycznych pełnej eksterminacji przeciwników politycznych, oraz genocydu, patrz: operacja polska NKWD 1937-1941, obozy pracy i zagłady na „nieludzkiej ziemi”, „hołodomor” na Ukrainie, Kuropaty na Białorusi, Katyń etc.

 

Przytoczone wyżej wyliczenie „błędów Rosji” w zasadzie jest znane z historii i dobrze udokumentowane. Nie ma natomiast woli politycznej – zarówno w sercu dawnego imperium, jak i państwach byłego ZSRS oraz obozu socjalistycznego (może z wyjątkiem krajów bałtyckich tudzież obecnej Ukrainy) – by dokonać moralnego i prawnego potępienia tych błędów.

 

Czymże są aktualne „błędy Rosji”, o których możemy mówić dzisiaj? Czy nie jest to tylko pokłosie „błędów Rosji sowieckiej”? Oczywiście, „stare błędy” nadal są obecne w pewnych obszarach życia, nadal wywierają wpływ na świadomość mieszkańców Rosji i krajów ościennych, chociaż już nie w takim stopniu systemowo, jak niegdyś, dzięki działaniu zinstytucjonalizowanej partii komunistycznej. Dodać tu należy również, że te „stare błędy Rosji”, zaniesione do pewnych krajów, nadal wydają swe okropne owoce w Chinach, Korei Północnej, Chinach, Wietnamie, Kubie, Nikaragui, Wenezueli czy Białorusi.

 

Pewne „błędy Rosji” nie zostały upowszechnione w pierwszym momencie marszu rewolucji, ale zostały odłożone na przyszłość i były po cichu rozwijane przez aktywistów sowieckich na emigracji, zdobywając zwolenników. Po upadku komunizmu idee te znalazły wdzięczny grunt w samej Rosji. W ciągu zaś ostatniego ćwierćwiecza zyskały siłę oraz licznych promotorów.

 

Stare błędy w nowych szatach

Przede wszystkim warto tu wymienić ideę euroazjatycką. Powstała ona jako swego rodzaju synteza dwóch, od dawna obecnych w kulturze rosyjskiej orientacji: zapadnikow (zwolenników Zachodu) i poczwiennikow (zwolenników specyficznej drogi Rosji opartej o związek z poczwą – glebą, ziemią). Euroazjatyzm uformował się jako koncepcja geopolityczna wyjaśniająca ideę „osobliwej drogi Rosji” „poczwiennikow”. Zakładał on, iż cywilizacja rosyjska nie miała stanowić części europejskiej cywilizacji zachodniej. Nowopowstały ruch euroazjatycki kiełkował akurat na Zachodzie, w kręgach „białej emigracji”, wyparty z Rosji przez rodzimy bolszewizm.

 

Wśród prominentnych postaci założycieli nurtu euroazjatyckiego należy wymienić ks. Mikołaja Trubieckoja, geografa i ekonomistę Piotra Sawickiego, na etapie początkowym również kapłana prawosławnego, Georgija Florowskiego. Doszli oni do wniosku, iż bolszewicka rewolucja była konieczną reakcją na próbę westernizacji rosyjskiego społeczeństwa, rozpoczętą za czasów cara Piotra I. Byli przekonani, że reżim sowiecki jest zdolny do ewolucji, odrzuci maskę proletariackiego internacjonalizmu oraz wojującego ateizmu i przekształci się w nowy – nacjonalistyczny, prawosławny rząd, oparty na idei Eurazji.

 

Ruch euroazjatycki został rozbity przez bolszewików w ramach znanej operacji „Trust”. Ale sama idea nie umarła. Myślicielem-kontynuatorem projektów założycieli nurtu euroazjatyckiego został Lew Gumilow – rosyjski etnolog i archeolog połowy i końca XX wieku, który określał siebie jako „ostatniego euroazjatę”. Czyż dzisiaj nie doszło nareszcie do opisywanej przed wiekiem zmiany?

 

Dzisiaj euroazjatyzm zinstytucjonalizowany w Rosji reprezentuje Euroazjatycki Związek Młodzieży – organizacja polityczna o zasięgu międzynarodowym, z siedzibą w Moskwie. Głównym ideologiem związku jest rosyjski działacz narodowy oraz zwolennik imperialnej Rosji, Aleksander Dugin. Charakterystycznymi cechami wczesnego i współczesnego euroazjatyzmu są: ideowy relatywizm, gnostycyzm, wyrażający się w stwierdzeniu, iż ideę należy „wyczuwać” oraz synkretyzm, dążący do stworzenia panteonu wierzeń i religii Eurazji. W tak zwanym katechizmie młodzieżówki ruchu euroazjatyckiego możemy przeczytać rzeczy dobitnie świadczące o nowych błędach Rosji, które może ona zanieść na cały świat:

 

„Możesz wierzyć w co sobie życzysz. Istnieje absolutna prawda. Ale nie jedna. Każda tradycja i religia woła ku dalekim brzegom. I robi dobrze: w tym godność ducha. Niech każdy zrobi wybór sam – ktoś w oparciu o głos krwi, ktoś o własną wolę, ktoś o tradycję rodzinną, rodu, plemienia.

 

Jeśli nie wierzysz w nic, nieś to w sobie sam – nicość to też kategoria istotna. Ale trzeba być prawdziwym. Wierzysz – robisz prawidłowo. Zapytają w co, opowiesz. Nie zapytają, nie narzucaj. Wiara to nie fanatyzm, nie plakat reklamowy. Idź zgodnie z nią drogami serca oraz wykonuj jej przykazania – wewnętrzne i zewnętrzne. Ale nie przesadzaj z tym – zostaniesz nudnym neofitą.

 

Lepiej ćwicz rano swoje ciało w biegu oraz wykonuj zadania Związku. To formuje Ciebie w najważniejszym – jako jednostkę bojową. A prawdziwa wiara potrzebuje tylko bitnych żołnierzy, rycerzy ducha.

 

Naszym ideałem – siła. Mocny jesteś potrzebny swojemu Kościołowi, wspólnocie. Słaby nie jesteś potrzebny nikomu”.

 

 

Aleksander Stralcov-Karwacki

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie