17 stycznia 2019
Autor

Judeochrześcijaństwo? Ks. prof. Guz odpowiada: tylko wiara katolicka jest wiarą objawioną

17 stycznia 2019 roku obchodzony jest, już po raz 22, „Dzień Judaizmu w Kościele katolickim”. Warto przy tej okazji zastanowić się czemu ma służyć ów międzyreligijny dialog? Czy w ogóle można mówić o judeochrześcijaństwie i czy można nawracać Żydów? Przypominamy wystąpienia ks. prof. Tadeusza Guza i ks. prof. Waldemara Chrostowskiego na ten temat.

 

Hasłem tegorocznego Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce będą słowa „Nie przychodzę, żeby zatracać” (Oz 11,9) a centralne obchody odbędą się 17 stycznia 2019 r. w Łodzi. Jak tłumaczył bp Rafał Markowski, „żyjemy w świecie tak urozmaiconym, świecie przenikania się różnych kultur, więc niepodjęcie dialogu byłoby zamknięciem swego wnętrza i zamknięciem się przed innym”. W programie jest m.in. „wspólna obecność i modlitwa na cmentarzu żydowskim, wspólna liturgia słowa”.

 

Ponadto w przygotowanym na ten dzień formularzu Modlitwy Powszechnej znalazły się m.in. wezwania: za Kościół, „aby ukazywał światu oblicze miłosiernego Ojca i prowadził ludzi do Chrystusa, który ukochał każdego człowieka” oraz „za Żydów i chrześcijan, aby wierni słowu Bożemu, byli dla współczesnego pokolenia świadkami bezwarunkowej miłości Boga do swojego stworzenia, a ze swej historii umieli wyczytać drogę zwycięstwa miłosierdzia”.

 

„Judeo-chrześcijaństwo”? To błąd!

Jak zauważył ks. prof. Tadeusz Guz, obecnie, „na tym etapie dziejów świata, możemy powiedzieć, że tylko wiara rzymskokatolicka, tylko wiara katolicka jest wiarą objawioną. A zatem tylko religia katolicka jest darem Boga samego”. – Wszystkie inne postaci religii nie są boskiego pochodzenia. A nawet jeżeli jedna, jak wiara judaistyczna, była boskiego pochodzenia, to ponieważ Chrystus jest Pełnią Objawienia, dlatego dzisiaj, w tej epoce dziejów od Jezusa z Nazaretu począwszy, kto by twierdził, że istnieje wiara judeo-chrześcijańska, to mówi nieprawdę. To mówi tak, jakby Chrystus nie był pełnym i najprawdziwszym Bogiem i Panem – mówił ks. prof. Tadeusz Guz podczas wykładu wygłoszonego na zaproszenie „Pobudki”.

 

„Bo skoro w Chrystusie istnieje pełnia Objawienia, to znaczy, że tylko kiedy powiem chrystusowy, albo chrześcijański, to tylko w tym pojęciu zawiera się zarówno przymierze Starego Prawa z człowiekiem, jak też i Nowego Prawa z człowiekiem” – dodał.

 

Dlatego ośmielam się powiedzieć, że niedozwolonym jest w ustach prawdziwego katolika łączenie tych pojęć i mówienie o judeo-chrześcijaństwie. Wtedy Chrystus nie byłby dla takich katolików Pełnią Objawienia, pełnią Prawa Starego i Nowego Przymierza, pełnią Prawdy Objawionej w Starym i Nowym Przymierzu, pełnią Miłości Starego i Nowego Przymierza. Tylko wiara katolicka nie jest pochodzenia ludzkiego. I tylko religia katolicka nie pochodzi od ludzi – podkreślił ks. prof. Guz.

 

Żydów można nawracać?

O relacjach między katolikami a wyznawcami judaizmu w rozmowie z PCh24.pl mówił ks. prof. Waldemar Chrostowski. Odniósł się w niej m.in. do kwestii nawracania i roli dialogu międzyreligijnego w tej misji Kościoła.

 

„Nakaz misyjny Jezusa Chrystusa obowiązuje stale i wszystkich Jego wyznawców. Nikt zatem z niego zwolnić nas nie może. Co więcej, byłoby nieszczęściem, gdyby nawiązywanie dialogu religijnego miało zastępować dynamizm misyjny Kościoła albo go osłabiać. Faktem jest, że takie zjawiska mają miejsce. Nie znam nikogo, kto dzięki Nostra aetate przeszedł z judaizmu na chrześcijaństwo, natomiast znam kilka osób, które, zaczynając w Kościele od dialogowania, przeszły na judaizm” – wskazał.

 

„Mechanizmy tej przemiany są złożone, a problemem nie jest dialog jako taki, lecz wypaczone i chore formy jego pojmowania i realizacji. Wynikają one także i stąd, że mianem dialogu określa się przedsięwzięcia z dziedziny politycznej poprawności przenoszone na grunt religijny i teologiczny. Forsują one żydowski punkt widzenia, co stanowi karykaturę dialogu religijnego i znacznie osłabia zainteresowanie nim wykazywane przez wyznawców Chrystusa. Aktem miłości jest nie tyle nawracanie żydów, ponieważ w gruncie rzeczy ono się instytucjonalnie nie odbywa, lecz nawiązywanie z nimi przyjaznych kontaktów, przezwyciężających obustronną wrogość i stereotypy, oraz dawanie przekonującego świadectwa wiary w Boga i zawierzenia  Bogu, w świecie, który nie zna Boga i coraz bardziej żyje i zachowuje się tak, jakby Bóg nie istniał” – dodał.

 

Cały wywiad z ks. prof. Chrostowskim można przeczytać TUTAJ.

 

***

Ogólnopolski Dzień Judaizmu został ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski w 1997 roku. Jego celem jest – jak podał KAI – „rozwój dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, a także modlitwa i refleksja nad związkami obu religii”. Dzień Judaizmu ma „przybliżać nauczanie Kościoła po II Soborze Watykańskim na temat Żydów i ich religii oraz ukazywać antysemityzm jako grzech”. Jest to też okazja do „propagowania posoborowego wyjaśniania tekstów Pisma Świętego, które w przeszłości mogły być interpretowane w sposób antyjudaistyczny i antysemicki”.

 

MA

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie