Kardynał Kasper o mafii z Sankt Gallen. „To nie ona wybrała Franciszka, ale Duch Święty”

Kardynał Walter Kasper, jeden z najważniejszych członków grupy z Sankt Gallen, mówił w wywiadzie o roli tego środowiska w wyborze papieża Franciszka.
Według kardynała Waltera Kaspera określenie "mafia z Sankt Gallen" jest tak naprawdę "wynalazkiem dziennikarzy, którzy oparli się o żartobliwe wyrażenie kardynała Godfrieda Daneelsa".
Kardynał Danneels mówił na ten temat podczas spotkania z dziennikarzami w 2015 roku. "Grupa z Sankt Gallen brzmi szacownie, ale tak naprawdę określaliśmy się inaczej: mianem mafii" - stwierdził. Wówczas miał być to żart, ale określenie na stałe przylgnęło do hierarchów związanych z grupą.
Chodzi o liberalnych duchownych, którzy spotykali się od lat 90., celem omawiania sytuacji Kościoła katolickiego. Pierwsze spotkanie odbyło się w Heiligenkreuztal, a gospodarzem był właśnie Walter Kasper. Później spotykano się u bp. Ivo Fürera z Sankt Gallen w Szwajcarii. Wiodącymi postaciami grupy, oprócz Kaspera, Daneelsa i Fürera, byli jeszcze kardynałowie Carlo Maria Martini, Karl Lehmann, Achille Silvestrini czy Cormac Murphy-O'Connor.
- Rozmawialiśmy na temat naszych doświadczeń duszpasterskich, problemów i sytuacji Kościoła - ale nigdy o tym, kto powinien być kolejnym papieżem - powiedział teraz kardynał Kasper w rozmowie ze szwajcarskim dziennikiem "Blick".
Watykanista Sandro Magister podał, że grupa z Sankt Gallen w 2003 roku nawiązała kontakt z arcybiskupem Buenos Aires, kardynałem Jorge Mario Bergoglio. Dlatego na konklawe w 2005 roku to właśnie Bergoglio otrzymał najwięcej głosów po Józefie Ratzingerze.
Według kardynała Kaspera po konklawe 2005 grupa z Sankt Gallen już nie funkcjonowała. Wiadomo jednak, że ludzie z nią związani zabiegali w 2013 roku o wybór Franciszka, co zostało opisane przez wielu dziennikarzy, w tym bliskiego samemu Franciszkowi Austena Ivereigha.
W rozmowie z "Blickiem" Kasper zresztą temu nie zaprzeczył.
Stwierdził tylko: - Fakt, że na konklawe znalazła się większość dwóch trzecich głosów [dla Bergoglia] nie było dziełem relatywnie niewielkiej «mafii», ale działaniem Ducha Świętego.
Źródła: PCh24.pl, Katholisch.de
Pach






