Kardynał Kasper o mafii z Sankt Gallen. „To nie ona wybrała Franciszka, ale Duch Święty”

Kasper-e1670838648970.jpg
fot. prtscr/youtube/katholisch1tv

Kardynał Walter Kasper, jeden z najważniejszych członków grupy z Sankt Gallen, mówił w wywiadzie o roli tego środowiska w wyborze papieża Franciszka.

Według kardynała Waltera Kaspera określenie "mafia z Sankt Gallen" jest tak naprawdę "wynalazkiem dziennikarzy, którzy oparli się o żartobliwe wyrażenie kardynała Godfrieda Daneelsa".

Kardynał Danneels mówił na ten temat podczas spotkania z dziennikarzami w 2015 roku. "Grupa z Sankt Gallen brzmi szacownie, ale tak naprawdę określaliśmy się inaczej: mianem mafii" - stwierdził. Wówczas miał być to żart, ale określenie na stałe przylgnęło do hierarchów związanych z grupą.

Zróbmy to razem!

Chodzi o liberalnych duchownych, którzy spotykali się od lat 90., celem omawiania sytuacji Kościoła katolickiego. Pierwsze spotkanie odbyło się w Heiligenkreuztal, a gospodarzem był właśnie Walter Kasper. Później spotykano się u bp. Ivo Fürera z Sankt Gallen w Szwajcarii. Wiodącymi postaciami grupy, oprócz Kaspera, Daneelsa i Fürera, byli jeszcze kardynałowie Carlo Maria Martini, Karl Lehmann, Achille Silvestrini czy Cormac Murphy-O'Connor.

- Rozmawialiśmy na temat naszych doświadczeń duszpasterskich, problemów i sytuacji Kościoła - ale nigdy o tym, kto powinien być kolejnym papieżem - powiedział teraz kardynał Kasper w rozmowie ze szwajcarskim dziennikiem "Blick".

Watykanista Sandro Magister podał, że grupa z Sankt Gallen w 2003 roku nawiązała kontakt z arcybiskupem Buenos Aires, kardynałem Jorge Mario Bergoglio. Dlatego na konklawe w 2005 roku to właśnie Bergoglio otrzymał najwięcej głosów po Józefie Ratzingerze.

Według kardynała Kaspera po konklawe 2005 grupa z Sankt Gallen już nie funkcjonowała. Wiadomo jednak, że ludzie z nią związani zabiegali w 2013 roku o wybór Franciszka, co zostało opisane przez wielu dziennikarzy, w tym bliskiego samemu Franciszkowi Austena Ivereigha.

W rozmowie z "Blickiem" Kasper zresztą temu nie zaprzeczył.

Stwierdził tylko: - Fakt, że na konklawe znalazła się większość dwóch trzecich głosów [dla Bergoglia] nie było dziełem relatywnie niewielkiej «mafii», ale działaniem Ducha Świętego.

Źródła: PCh24.pl, Katholisch.de

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: