15 lutego 2019

„Najwyższy czas być prawdziwym kapłanem Chrystusa, a nie myszą”

„Mamy po dziurki w nosie słów, słów, słów naszych biskupów i braku działań” – napisał do swojego biskupa ks. Edmund A. Castronovo, proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Veronie w stanie Nowy Jork. A dalej dodał: „Ekscelencjo, najwyższy czas być mężczyzną, a nie myszą. Najwyższy czas być prawdziwym najwyższym kapłanem Jezusa Chrystusa”.

 

Nie słabną kontrowersje i oburzenie w związku z przeforsowaniem przez stan Nowy Jork ustawy pozwalającej na mordowanie dzieci nawet tuż przed ich narodzinami. Jak informuje Anita Carey na portalu Church Militant, 80 procent Amerykanów sprzeciwia się późnym aborcjom, a mimo to kolejne stany liczą na wprowadzenie regulacji podobnych do nowojorskich. Niektóre ustawodawstwa zawierają również przepisy umożliwiające wstrzymanie opieki nad dzieckiem, które przeżyło aborcję.

 

Ksiądz Castronovo w rozmowie z ChM przywołał wywiad, jaki oglądał w telewizji po uchwaleniu nowej ustawy. Idąca do kościoła para stwierdziła, że „aborcja to albo wybór kobiety, albo jest to kwestia pomiędzy Bogiem a kobietą i nikt nie powinien osądzać jej decyzji”. Ks. Castronovo stwierdził: „Pomyślałem, że ludzie potrzebują czegoś więcej na ten temat od moich słów z ambony czy w biuletynie” i zdecydował się wysłać 29 stycznia e-mail do biskupa Roberta Cunninghama z diecezji Syracuse.

 

W liście ks. Castronovo, oprócz przytoczonych na początku słów, napisał m.in.:

 

„Czy Wasza Ekscelencja wyczuwa niezmierny gniew, irytację, obrzydzenie i odrazę, jakich doświadczamy my, którzy opowiadamy się za życiem, po ustanowieniu przez Andrew Cuomo Ustawy o zdrowiu reprodukcyjnym?

(…)

Cóż może być bardziej niegodziwego niż zabijanie nowonarodzonych, którzy przeżyli skalpel aborcjonisty, nie wspominając już oczywiście o najdroższych dzieciątkach przed urodzeniem? Odpowiem na swoje pytanie: radość tych ustawodawców, którzy zaproponowali i uchwalili tę ohydną ustawę.

(…)

Odrazę budzi w nas czysta niefrasobliwość słów kard. Timothy’ego Dolana: ekskomunika nie jest właściwa w tym przypadku.

 

W korespondencji proboszcz podkreślił również, że zaufanie do hierarchii katolickiej podważył skandal molestowania seksualnego, a sytuację pogarsza brak reakcji biskupów i „potępienia oraz nałożenia sankcji na sprawców takiego ustawodawstwa” jak to wprowadzone w Nowym Jorku. Duchowny wezwał też hierarchę do ogłoszenia ekskomuniki Anthony’ego Brindisiego (obecnie członka Izby Reprezentantów, wcześniej jednego z wnioskodawców ustawy w stanie Nowy Jork) „oraz każdego innego katolickiego ustawodawcy, który głosował lub wspierał” nowe regulacje, a podlega jurysdykcji bp. Cunninghama.

 

Odpowiadając na taką korespondencję wiernych, ordynariusz podkreślił w otwartym liście powagę grzechu, jakim jest dokonanie aborcji, stwierdził jednak, że „odstręczanie tych, którzy publicznie lekceważą świętość życia, jest przeciwne Kościołowi, który zawsze powinien być otwarty na przyjęcie skruszonego grzesznika”. Przypominał też, że nie potrzebne jest formalne oświadczenie o ekskomunice, gdyż sprawca sam oddziela się „od komunii z Chrystusem i Jego Kościołem”, a czeka na niego sakrament pokuty.

 

Ks. Castronovo nie podzielił zdania biskupa: „Wydaje się, że nasi biskupi nie rozumieją, iż ogłoszenie niezdolności takich katolików do przyjmowania Komunii Świętej jest nauką dla tych źle uformowanych katolików, że jest to naprawdę bardzo poważna sprawa”.

 

Proboszcz zwrócił również uwagę na świętokradcze przyjmowanie Komunii Świętej przez takich polityków i na to, że nie powinno się pozwalać „tym, którzy odstępują od nauczania Kościoła Chrystusa na przyjmowanie jej na swoje potępienie” i ku zgorszeniu wiernych.

 

Źródło: ChurchMilitant.com

Jan J. Franczak

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie