1 czerwca 2016

W rozmowie z „Gazetą Polską” premier Beata Szydło stwierdziła, że jej zdaniem Polacy pracujący w strukturach Unii Europejskiej powinni pamiętać o wierności swojej Ojczyźnie. W obszernym wywiadzie nie zabrakło mowy o Trybunale Konstytucyjnym, sporze z Komisją Europejską, ale także o reformie sprawiedliwości, obecności NATO w Europie Środkowej, polityce historycznej wobec Ukrainy i Niemiec oraz o bezpieczeństwie w trakcie Światowych Dni Młodzieży.

 

Dla mnie (…) to, że Polacy zajmują wysokie stanowiska w UE, jest wartością samą w sobie. Niemniej jednak oni powinni mieć przekonanie, że reprezentują Polskę. Donald Tusk poza tym, że jest przewodniczącym Rady Europejskiej, jest przede wszystkim Polakiem – powiedziała premier RP. Czy jednak PiS poprze starania Tuska o drugą kadencje? – Taka decyzja nie została jeszcze podjęta – obwieściła Beata Szydło, która podzieliła się z czytelnikami „GP” swoimi refleksjami o polskim wymiarze sprawiedliwości. Jej zdaniem wymaga on gruntownej reformy, co wcale nie musi być łatwe.

 

Faktycznie okazuje się, że są to środowiska bardziej lojalne wobec siebie nawzajem niż wobec interesu Polski, który przecież powinien być nadrzędny. Ale my jesteśmy konsekwentni i się nie cofniemy. Reforma sądownictwa może być jedną z najtrudniejszych. Dotykamy materii, która nie była ruszana od czasów Polski Ludowej – oceniła polska premier. – Zaręczam, że ta reforma będzie przeprowadzona tak, by obywatele poczuli, że wymiar sprawiedliwości jest po ich stronie – dodała.

 

Zdaniem Beaty Szydło bezpieczeństwo zewnętrzne Polski zależy w dużej mierze od postawy naszych zagranicznych sojuszników. Główne zagrożenie premier widzi w odradzającym się rosyjskim imperializmie.

 

Politycy światowi – bo przecież mówimy także o Amerykanach – muszą zrozumieć, że zagrożenie dla Europy ze strony coraz bardziej agresywnej Rosji jest realne. Incydentów było tak wiele, że nie można traktować tego jak przypadku. To jest pokaz rosyjskiej siły – stwierdziła Szydło. Jej zdaniem odpowiedzią na takie wyznania NATO jest wzmocnienie „wschodniej flanki” sojuszu, czyli realna obecność wojsk innych państw w regionie.

 

Kolejny temat to relacje z Ukrainą, która musi uporządkować swoje sprawy wewnętrzne. My oczywiście staramy się pomagać. Natomiast żebyśmy mogli przekonać Europę, że Ukraina powinna być w kręgu jej zainteresowania, to ona sama musi nam pomóc – oceniła w rozmowie z „Gazetą Polską” premier RP. Jej zdaniem wiele państw UE zbyt ceni sobie dobre relacje gospodarcze z Rosją, by pomóc Ukrainie.

 

Niestety politycy ze starej Unii nie potrafią często ocenić sytuacji geopolitycznej w szerszym kontekście, zatrzymując się na tym, co jest po drugiej stronie Odry. Mówię to z przykrością – dodała. Premier RP podzieliła się również swoją opinią o historycznym dialogu polsko-ukraińskim.

 

Moim zdaniem nigdy nie da się do końca wyczyścić przeszłości. Na tyle, na ile to możliwe, trzeba budować dialog i szukać płaszczyzn porozumienia. Zapewne jednak nigdy nie będzie tak, że uda nam się wszystkich przekonać, czy znaleźć jedną wykładnię historii – oceniła.

 

To samo zresztą powinniśmy robić, jeśli chodzi o nasze relacje z Niemcami. (…) Nie możemy pozwolić, by wypaczano, zniekształcano historię, by ofiary były stawiane jako sprawcy. Przyszłość można budować tylko na prawdzie – dodała Beata Szydło.

 

Źródło: „Gazeta Polska”
MWł

  

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie