13 września 2017

Po ciężkiej chorobie zmarł bp Kazimierz Ryczan. Kielecki biskup senior miał 78 lat

(Bp Kazimierz Ryczan. Fot. Lukasz Zarzycki/FORUM )

W nocy z wtorku na środę 13 września zmarł biskup senior Kazimierz Ryczan. Miał 78 lat. Zmarł po ciężkiej chorobie w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

 

Bp Kazimierz Ryczan urodził się 10 lutego 1939 roku w Żurawicy koło Przemyśla, w rodzinie Stanisława i Joanny. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Żurawicy, a potem do II Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu.

 

W 1956 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia prezbiteratu przyjął 16 czerwca 1963 roku w Przemyślu z rąk bp. Franciszka Bardy. Po święceniach posługiwał kolejno w parafii Szebnie, a potem w Rzeszowie. Następnie został skierowany na studia specjalistyczne na KUL. Po ich ukończeniu pracował, jako duszpasterz akademicki w Rzeszowie, a w 1976 roku został pracownikiem naukowym KUL. W 1992 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego i został powołany na Kierownika Katedry Socjologii Religii w Instytucie Teologii Pastoralnej KUL.

 

Dnia 17 lipca 1993 roku Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem ordynariuszem Diecezji Kieleckiej. Sakrę biskupią otrzymał z rąk kard. Franciszka Macharskiego oraz abp. Edwarda Nowaka i bp. Mieczysława Jaworskiego. Ingres do Bazyliki Katedralnej w Kielcach miał miejsce 11 września 1993 roku.

 

W Konferencji Episkopatu Polski był m.in. członkiem Rady Stałej i Rady Naukowej, a także delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

 

11 października 2014 papież Franciszek przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa diecezjalnego kieleckiego. Następnie do 28 listopada 2014 roku bp Kazimierz Ryczan był administratorem apostolskim diecezji kieleckiej do czasu objęcia urzędu ordynariusza diecezji przez bp. Jana Piotrowskiego.

Źródło: KAI

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie