19 lutego 2021

Podhalańscy przedsiębiorcy donoszą do prokuratury na premiera Morawieckiego

(Fot.Marek Kuwak/FORUM)

„Podhalańscy przedsiębiorcy donoszą do prokuratury na premiera Morawieckiego. Zarzucają mu, że nawołując przed wyborami prezydenckimi do udziału w głosowaniu, naraził wiele osób na zagrożenie życia i zdrowia. Podważają również zasadność wprowadzonych obostrzeń. Twierdzą, że zamknięcie ich biznesów jest niekonstytucyjne”, informuje RMF FM.

 

Zakopiańscy przedsiębiorcy zwracają uwagę, że zostali bez pomocy, a jedyne, co zaoferował im polski rząd to kolejne represje i zastraszanie. Ich zdaniem rząd złamał prawo, bowiem nie można zakazywać działalności gospodarczej rozporządzeniem: konieczne jest do tego wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. A takiego w Polsce nie ogłoszono.

 

Wielu z nich po przeanalizowaniu sytuacji epidemicznej z ubiegłego roku i roku 2021 postanowiło złożyć doniesienie w prokuraturze na premiera Morawieckiego i polski rząd. Tłumaczą, że przebywanie w lokalu gastronomicznym, według władzy, stanowi takie samo zagrożenie dla zdrowia i życia jak podczas ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Skoro teraz rząd nie chce nikogo narażać na zarażenie koronawirusem, to dlaczego nie podjął podobnych kroków w czerwcu i lipcu 2020 roku?

 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami hotele i pensjonaty mogły wznowić działalność od 12 lutego. Placówki działają pod warunkiem trzymania się pewnych restrykcji sanitarnych – chodzi m.in. o utrzymywanie odpowiedniego dystansu, obowiązek noszenia maseczek oraz regularną dezynfekcję. Restauracje zaś nadal mogą wydawać posiłki jedynie „na wynos”.

 

Źródło: RMF FM

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(11)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy