10 grudnia 2018

Polski eurodeputowany ostrzega: najważniejsze decyzje dla Polaków zapadają poza granicami Polski

(Miroslaw Piotrowski Fot: Krystian Maj/FORUM)

„Coraz częściej dowiadujemy się, że ważne decyzje dotyczące losów naszej ojczyzny zapadają poza jej granicami. Niezwłocznie też są one nad Wisłą implementowane. Niewiele osób w Polsce wie o faktycznych przyczynach wymiany premier Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego oraz personalnej rekonstrukcji rządu dobrej zmiany. Może więc czas ujawnić niektóre fakty?”, powiedział w programie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV TRWAM prof. Mirosław Piotrowski.

 

Europoseł przypomniał, że „z formalnego punktu widzenia (…) polską rządzi premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda”. – Wiemy także, że najważniejsze decyzje dla naszego kraju podejmowane są przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, gdzie mieści się siedziba rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość. Podobno o wszystkim decyduje jej prezes Jarosław Kaczyński. Podobno… Czy jednak, aby na pewno? – zapytał.

 

Prof. Piotrowski przypomniał, że „premier Mateusz Morawicki wręczając dymisję polskiemu ministrowi środowiska prof. Janowi Szyszko powiedział, że czyni tak, gdyż domagał się tego prezydent Francji Emmanuel Macron”. Szef polskiego rządu zapytany przez zdymisjonowanego szefa resorty, dlaczego prezydent Francji decyduje o usunięciu go ze stanowiska do dzisiaj nie uzyskał odpowiedzi w tej sprawie.

 

Decyzja zapadła poza Polską. Notabene nie tylko ta – powiedział prof. Piotrowski. – Przypomnijmy jak rząd Polski pod przewodnictwem wspomnianego premiera wycofywać się zaczął z przyjętych zmian legislacyjnych. Nie, nie sam! Decyzje zapadały gdzie indziej – podkreślił i podał przykłady tego typu działań rządzących, m.in. ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej na mocy której ścigać i karać miano osoby oraz instytucje kłamliwie oskarżające Polskę o udział w Holocauście.

 

Europoseł przypomniał, że „formacja Zjednoczonej Prawicy doszła do władzy na fali haseł o konieczności powstania z kolan w polityce zagranicznej”. – „Dość poklepywania po plecach przez decydentów Unii Europejskiej”, twierdzili politycy PiS. Obecnie kapitulują i padają na kolana przed unijnym komisarzem Fransem Timmermansem oraz Trybunałem Sprawiedliwości UE. Cofają uchwalone w Polsce ustawy, a to o ratowanie Puszczy Białowieskiej dopuszczając do jej dalszej degradacji, a to cofając reformę sądownictwa i przywracając na stanowisko pierwszą prezes Sądu Najwyższego, a to zamrażając ustawę o repolonizacji mediów – wskazywał.

 

Polityk przypomniał także apel do rządzących, jaki w jednej z homilii wygłosił abp Andrzej Dzięga. – Kochani politycy polscy! Nie patrzcie na daleki świat, który stoi na granicy szaleństwa. Bądźcie po Bożemu rozumni i wolni – powiedział duszpasterz, a słowa te padły w kontekście wstrzymywania uchwalania przez obecnie rządzących zakazu aborcji eugenicznej w Polsce. – Abp Dzięga sugerował, że polski rząd nie robi tego, gdyż nie ma zgody Unii Europejskiej. Kilka metrów przed wypowiadającym te słowa arcybiskupem siedział premier Mateusz Morawiecki. I co? I nic! – stwierdził prof. Piotrowski.

 

„Smutne to wszystko”, jak zwykł kończyć każdą konwersację jeden z emerytowanych proboszczów w Janowie Lubelskim. A propos konwersacji, to całkiem niedawno rozmawiałem z młodym liderem Ruchu Narodowego w Polsce, którego formacja szykuje się do startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W jego ocenie obecna sytuacja w naszym kraju przypomina osiemnasty wiek. Z historii wiemy, jak się to skończyło – ocenił prof. Piotrowski.

 

Na koniec europoseł przytoczył fragment rozmowy, jaką odbył z jednym z polskich biskupów, zatroskanych o sprawy Polski. – Widząc co się dzieje mówił do mnie, że cały czas czeka, kiedy oni, czyli polski rząd, wreszcie odważą się rządzić – zakończył.

 

źródło: TV TRWAM

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie