2 maja 2021

Prezydent Andrzej Duda: Polskość na Śląsku przez wieki trwała w ludziach

(fot. Twitter/KPRP)

W niedzielę w bazylice na Górze Świętej Anny odbywają się obchody setnej rocznicy wybuchu III powstania śląskiego. W uroczystościach wziął udział prezydent Andrzej Duda. Uczestniczył we Mszy świętej, która rozpoczęła obchody; złożył też kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II.

Trzecie Powstanie Śląskie wybuchło nocą z 2 na 3 maja 1921 r. na Górze św. Anny (Opolskie), walki trwały dwa miesiące. Na jego czele stanął działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy, Wojciech Korfanty. Powstanie to było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku. Jego efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, niż pierwotnie zamierzano.

Spotkanie zaczęliśmy od modlitwy i tak jak mówili ekscelencje modliliśmy się za wszystkich którzy walczyli, polegli, niezależnie od tego po której stronie oddali życie. Ja jako prezydent Rzeczpospolitej przybyłem tu przede wszystkim po to, żeby złożyć hołd rodakom którzy o Polskę i za Polskę tutaj walczyli i mogę z tego miejsca zadać pytanie: co było w tej polskości że mimo iż Polski nie było tutaj od 600 lat ( Śląsk był czeski, austriacki, pruski), a jednak przez te wszystkie lata, w tym przez 146 lat, przez które w ogóle Polski w okolicy nie było, bo nie było jej na mapie, to jednak polskość w ludziach trwała, cały czas jej chcieli – powiedział prezydent Andrzej Duda w swoim przemówieniu.

– Jako prezydent istniejącej dziś Rzeczypospolitej, która tak silnie na tamtej wielkiej tradycji bazuje, która tak bardzo by chciała, aby tak była wychowywana młodzież, w takim poczuciu przywiązania do ojczyzny, w takiej woli stania za nią i dla niej, w gotowości nawet oddania za nią własnego życia, składam dziś głęboki hołd powstańcom śląskim – wskazywał dalej.

– Wieczna pamięć wszystkim, co zginęli, którzy spoczywają w tej ziemi, wszystkim, za których się dzisiaj modlimy tak, jak w 1983 roku modlił się tutaj Jan Paweł II, który wspominając właśnie wielki czyn, syn polskiej ziemi, mówił o modlitwie, o wspólnocie, o ojczyźnie, wspólnej Polsce, wspólnym kraju. Jakże dzisiaj jeszcze mocniej brzmią te słowa, kiedy jesteśmy nie tylko razem w Polsce – ludzie o różnych korzeniach. Wszyscy mieszkamy w Rzeczypospolitej Polskiej, w niepodległym, demokratycznym państwie, w UE, szanując się nawzajem, szanując swoje prawa. Dziękuje za oddanie czci tym, którzy wtedy walczyli tutaj o Polskę i za Polskę. Niech żyje Polska! Niech żyje Śląsk! – dodawał.

Źródła: prezydent.pl, TVP, wpolityce.pl

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie