29 kwietnia 2021

Prezydent Joe Biden: „biali suprematyści” zastąpili dżihadystów

(fot. pixabay)

„Biali suprematyści” zastąpili dżihadystów – zasugerował prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, wskazując na największe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

Przywódca USA w swoim orędziu przed Kongresem uznał „terroryzm białych suprematystów” za „najbardziej śmiercionośne zagrożenie terrorystyczne” dla państwa.

Opisując ewolucję zagrożenia terrorystycznego ze strony Al-Kaidy i innych radykalnych organizacji islamskich mówił: – Nie popełnijmy błędu: zagrożenie terrorystyczne wyewoluowało od 2001 r. poza Afganistan i pozostańmy czujni wobec zagrożeń dla Stanów Zjednoczonych, niezależnie od ich pochodzenia. Al-Kaida i ISIS są w Jemenie, Syrii, Somalii i innych miejscach w Afryce, na Bliskim Wschodzie i nie tylko.

Dalej tłumaczył, że jego administracja „nie będzie ignorować tego, co ustaliły nasze własne agencje wywiadowcze: najbardziej śmiercionośnym zagrożeniem terrorystycznym dzisiaj dla ojczyzny jest terroryzm białej supremacji.”

„National Review” komentuje, że prezydent wygłaszając przemówienie przed Kongresem, „nieco odszedł od przygotowanego scenariusza, mówiąc, że biała supremacja to terroryzm”. Poszedł nawet dalej niż szef FBI.

Dyrektor FBI Christopher Wray jeszcze w marcu przekonywał kongresmenów, że:  „Problem krajowego terroryzmu rozprzestrzenia się w całym kraju już od dłuższego czasu i nie zniknie w najbliższym czasie.” – Postrzegaliśmy to jako krytyczne zagrożenie i dlatego w czerwcu 2019 r. podnieśliśmy brutalny ekstremizm na tle rasowym i etnicznym do naszego najwyższego priorytetu w zakresie zagrożenia, na tym samym poziomie, co ISIS i rodzimi brutalni ekstremiści – komentował Wray przed Kongresem.

Szef FBI powstrzymał się jednak przed stwierdzeniem, by wszyscy „biali suprematyści” mogli zostać zaklasyfikowani jako „terroryści krajowi.”

Wskazywał wówczas, że największą przeszkodą w wykrywaniu i radzeniu sobie z tzw. terrorystami krajowymi jest to, iż nie posiadają oni jednej, spójnej ideologii. – Jedną z rzeczy, z którymi szczególnie się borykamy, jest to, że coraz więcej ideologii, które motywują tych brutalnych ekstremistów, jest coraz mniej spójnych, coraz mniej liniowych, coraz trudniejszych do sprecyzowania – komentował. Dodał, że ci niebezpieczni ludzie często mają „własny, spersonalizowany system przekonań – trochę tego, trochę tamtego – i połączyli to razem, być może z pewnymi osobistymi żalami, które przydarzyły im się wżyciu i to ich napędza”.

Źródło: nationalreview.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(4)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie