Minister spraw zagranicznych Izraela przeprosił za haniebną profanację, jakiej dokonał żołnierz IDF, niszcząc krzyż z figurą Chrystusa. Wdał się też w polemikę z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim.
Minister Gideon Saar nazwał zniszczenie figury Chrystusa przez żołnierza w południowym Libanie haniebnym czynem i przeprosił za incydent, zwłaszcza chrześcijan. Zdjęcia ilustrujące barbarzyńskie bluźnierstwo zamieścił w niedzielę w portalach społecznościowych libański dziennikarz.
Wesprzyj nas już teraz!
„Zniszczenie chrześcijańskiego symbolu religijnego przez żołnierza Sił Obronnych Izraela w południowym Libanie to czyn poważny i haniebny. Wyrażam uznanie dla Sił Obronnych Izraela za potępienie incydentu i przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie” – napisał w poniedziałek Saar na platformie Twitter (X).
Na fotografii, udostępnionej przez dziennikarza i uwierzytelnionej przez Siły Obronne Izraela (IDF), widać żołnierza rozbijającego figurę Jezusa ciężkim młotem.
Sprawę skomentował również na X szef MSZ Radosław Sikorski. „Dobrze, że minister Saar szybko przeprosił, było za co. Należy ukarać tego żołnierza, ale i wyciągnąć wnioski wobec sposobu, w jaki są formowani” – napisał Sikorski. „Żołnierze IDF sami przyznają się do zbrodni wojennych. Zabijali nie tylko cywilnych Palestyńczyków, ale nawet własnych zakładników” – napisał.
W odpowiedzi na te słowa Saar zarzucił Sikorskiemu w kolejnym wpisie na platformie X „bezpodstawne i oszczercze oświadczenia” wobec izraelskiej armii. „To, co napisałeś, świadczy o ignorancji i głębokim braku zrozumienia. W każdej wojnie są wypadki operacyjne, w tym przypadki, w których dane siły zbrojne ponoszą straty w wyniku własnego ostrzału. Niestety w każdej wojnie niezaangażowanym cywilom dzieje się krzywda, zwłaszcza gdy terroryści wykorzystują cywilów jako żywe tarcze” – stwierdził Saar.
Jednocześnie przekonywał on, że „nie ma zachodnich sił zbrojnych, które walczą z terroryzmem precyzyjniej czy przy wykorzystaniu lepszych danych wywiadowczych niż IDF”. Saar dodał, że izraelska armia robi to „przy minimalizowaniu ofiar cywilnych”.
„Stosunek ofiar wśród terrorystów do ofiar wśród ludności cywilnej jest lepszy niż w przypadku jakiejkolwiek innej zachodniej armii. W rzeczywistości jest on lepszy niż w przypadku jakichkolwiek sił zbrojnych na świecie” – „odpłynął” szef dyplomacji Izraela. Jego zdaniem IDF to profesjonalna i etyczna armia.
„Proponuję, abyś, zamiast pouczać innych o moralności, osobiście potępił haniebny przejaw antysemityzmu, którego byliśmy świadkami w polskim parlamencie w zeszłym tygodniu” – zaapelował Saar do Sikorskiego. Dodał, że „należy zachować ostrożność przed wygłaszaniem nieodpowiedzialnych stwierdzeń, które mogą ostatecznie doprowadzić do niebezpiecznych konsekwencji”.
Saar stwierdził, że „nie ma poważnych zachodnich demokratycznych sił zbrojnych, które nie starałyby się czerpać wiedzy z doświadczeń Sił Obronnych Izraela (IDF)”. Jego zdaniem Europejczycy również korzystają z działań IDF.
Sikorski odpisał Saarowi na X, podkreślając, że „potępił antysemicki incydent ze strony skrajnie prawicowego członka naszego parlamentu w dniu, w którym miał miejsce”. „Został zdyscyplinowany przez Marszałka” – dodał. Nawiązał w ten sposób do tego, że poseł Konfederacji Konrad Berkowicz za posłużenie się na sali obrad flagą Izraela ze swastyką został ukarany najwyższą karą, jaką przewiduje prezydium Sejmu — przez trzy miesiące będzie pobierał połowę pensji.
Sikorski napisał również: „Co do reszty, jeśli to nie skłoni Was do wprowadzenia zmian w szkoleniu żołnierzy, nie mogę Wam pomóc”. Do swojego wpisu dołączył link do artykułu izraelskiego dziennika „Haaretz” o izraelskich żołnierzach, którzy starają się poradzić sobie z „czymś trochę innym niż PTSD” po — jak czytamy – „zabijaniu cywilów w Strefie Gazy” i po tym, jak byli świadkami „nadużyć i tuszowania w imię zemsty”.
Jak dodał Sikorski w kolejnym wpisie, „oczywiście nie sugeruję, że żołnierze IDF celowo zabili izraelskich zakładników”. „Jednak fakt, że to zrobili, sugeruje, że ich procedury na polu bitwy były zbyt luźne. Błędy doprowadziły również do śmierci pracowników organizacji pozarządowych, w tym Polaka, Damiana Sobóla” – dodał.
Damian Soból zginął 1 kwietnia 2024 r. w ataku na konwój organizacji humanitarnej World Central Kitchen. Konwój humanitarny dostarczający żywność w Strefie Gazy ostrzelało z powietrza wojsko izraelskie w nadmorskim mieście Dajr al-Balah. Zginęło wówczas siedmiu wolontariuszy. Po ataku organizacja World Central Kitchen wstrzymała swoją działalność w tym regionie. 2 kwietnia 2024 r. prokuratura w Przemyślu wszczęła śledztwo dotyczące zabójstwa Sobóla w wyniku ataku sił zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych. Na początku kwietnia prokuratura w Przemyślu przedłużyła śledztwo do 2 października.
Zdjęcie przedstawiające izraelskiego żołnierza rozbijającego figurę Pana Jezusa ciężkim młotem zamieścił w niedzielę w portalach społecznościowych libański dziennikarz. „Po wstępnej analizie izraelska armia ustaliła, że zdjęcie przedstawia żołnierza sił izraelskich podczas misji w południowym Libanie” – przekazała rzecznik Sił Obronnych w nocnym komunikacie, dodając, że armia traktuje przypadek z „najwyższą surowością”.
Saar oświadczył na X, że jest przekonany, iż „zostaną podjęte niezbędne, surowe środki przeciwko temu, kto dopuścił się tego haniebnego czynu, stojącego w całkowitej sprzeczności z naszymi wartościami”. „Izrael to kraj, który szanuje różne religie i ich święte symbole, a także promuje tolerancję i szacunek między wyznaniami” – napisał.
Dodał, że przeprasza za incydent, zwłaszcza „wszystkich chrześcijan, których uczucia zostały zranione” – przekazał portal Times of Israel.
Wcześniej armia informowała, że wszczęła dochodzenie w sprawie zdjęcia i potwierdziła, że widoczny na nim mężczyzna jest żołnierzem. „Zostaną podjęte odpowiednie środki wobec osób zaangażowanych, zgodnie z ustaleniami śledztwa” – przekazała armia w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Wojsko zobowiązało się do „pomocy społeczności w ponownym umieszczeniu posągu na miejscu” i oświadczyła, że „nie ma zamiaru niszczyć infrastruktury cywilnej, w tym budynków religijnych ani symboli religijnych”.
Według oficjalnej wersji wydarzeń, Izrael przejął kontrolę nad kilkoma obszarami w południowym Libanie, bastionie Hezbollahu, po tym, jak to proirańskie ugrupowanie zaatakowało Izrael 2 marca w odwecie za izraelsko-amerykańskie bombardowania Iranu. W piątek w Libanie weszło w życie zawieszenie broni — napisała AFP.
Arabskie media donosiły, że sprofanowany krucyfiks z figurą Pana Jezusa znajdował się w chrześcijańskiej wiosce Debl, w południowym Libanie, niedaleko granicy z Izraelem.
Źródło: PAP
RoM
Młotem odłupał głowę Chrystusa. Żydowscy żołnierze zbezcześcili krzyż w Libanie