22 listopada 2021

Przemysł śmierci w natarciu. Aborcyjni lobbyści naciskają na władze Japonii

(Fot. Delta Works / Pixabay)

Trwa presja na japońskie władze, by umożliwiły sprzedaż pigułek aborcyjnych bez recepty i uśmiercanie dzieci poczętych bez zgody ich ojców. Mimo że Kraj Kwitnącej Wiśni wkrótce po wojnie zalegalizował ten proceder pod pretekstem ratowania zdrowia i życia matki, poza latami 50., gdy walczono z „przeludnieniem”, nigdy nie cieszył się on akceptacją społeczną.

 

Brytyjski koncern Linepharma pod koniec grudnia ma wystąpić do Ministerstwa Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej o zezwolenie na sprzedaż pigułki aborcyjnej bez recepty. Rząd zapowiedział, że rozpatrzy sprawę i być może w ciągu roku, jeśli pomyślnie zakończy się proces przeglądu, zezwoli na sprzedaż preparatu bez ograniczeń.

Wesprzyj nas już teraz!

Środek aborcyjny obejmuje mifepriston, hamujący działanie progesteronu podtrzymującego ciążę i mizoprostol, który wywołuje skurcze macicy. Oba preparaty stosowane łącznie doprowadzają do poronienia.

W Japonii, gdzie dominuje negatywny wizerunek aborcji, prawo zezwala na uśmiercenie dziecka w sytuacji gwałtu, zagrożenia życia i zdrowia matki, a także ze względów ekonomicznych. Jednak obowiązuje tu także przepis – podobnie jak w dziesięciu innych państwach na świecie – który wymaga zgody na aborcję ze strony ojca dziecka.

Od wielu lat ruchy proaborcyjne, a także Światowa Organizacja Zdrowia i Komitet ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet wzmogły presję, by Tokio zmieniło regulacje. Władza na razie się nie zgadza na to. Kobietom, które uśmiercą dzieci bez zgody męża lub partnera, na przykład fałszując ich podpis albo nabywając nielegalne pigułki aborcyjne, grozi do roku pozbawienia wolności.

Pigułka aborcyjna – po raz pierwszy zatwierdzona we Francji w 1988 roku – obecnie jest stosowana w ponad 70. krajach na świecie. Zgodnie z badaniami klinicznymi Linepharmy przeprowadzonymi w Japonii, pigułka spowodowała aborcję w ciągu 24 godzin u 93 procent spośród 120 kobiet do 9. tygodnia ciąży. 60 procent z nich miało mieć silny ból brzucha i wymioty. U 40 procent wystąpiły skutki uboczne.

W Japonii przeprowadza się płatne aborcje chirurgiczne, które nie są objęte ubezpieczeniem. W 2020 roku uśmiercono w ten sposób około 140 tysięcy dzieci. WHO przekonuje Tokio, żeby zrezygnować z niektórych metod aborcji chirurgicznej i wprowadzić pigułki poronne, bo są tańsze. Średnia cena preparatu za granicą wynosi około 740 jenów, a koszt aborcji chirurgicznej waha się od 100 tys. do 200 tys. jenów.

 

Źródło: the-japan-news.com, theguardian.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(1)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez