Przyzwyczajeni do zamętu. "Tygodnik Powszechny" skarży się na chaos w papieskich wypowiedziach

Pope_Francis_March_2016-e1701362143178.jpg
fot. Long Thiên, CC BY-SA 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0>, via Wikimedia Commons

 

„Czasem trudno nie odnieść wrażenia, że Franciszek mija się z prawą rozmyślnie: sądząc, że tak łatwiej wybrnąć z rozmowy na kłopotliwy temat”. W tych słowach klasyczną już dla wypowiedzi Franciszka dwuznaczność komentuje Edward Augustyn na łamach… „postępowego” Tygodnika Powszechnego. „Katolicka” Lewica dotychczas nie szczędziła pochwał pod adresem obecnego pontyfikatu. Tymczasem już nawet kręgi dostrzegające we Franciszku postać, która na dobre zdławi ortodoksję w Kościele, zwracają uwagę na ogromny chaos, jaki wywołują komunikaty następcy Św. Piotra…

„Franciszek przyzwyczaił nas, że nie należy traktować serio wszystkiego, co mówi. (…) Znany jest z nieprecyzyjnych i dwuznacznych wypowiedzi. Nieraz musiał je prostować (…)”, czytamy w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego”.

Zróbmy to razem!

Autor, formułując tę ocenę, przypomniał m.in. potężną kontrowersję, do jakiej doprowadziły słowa Ojca Świętego dotyczące wojny na Ukrainie. Niechętny doktrynie wojny sprawiedliwiej Franciszek  nawoływał zawsze obie strony konfliktu do poszukiwania kompromisu i rezygnacji z działań wojskowych– ściągając na siebie podejrzenie, że nie dostrzega zasadności obrony własnego państwa przez Ukraińców.

Niestety, podobne zamieszanie Franciszek wywołuje co i rusz w sprawach wiary i moralności – których znaczenie o niebo przewyższa geopolityczne rozgrywki. Jak przypomina Edward Augustyn, po wznieceniu znacznych kontrowersji Ojciec Święty zmuszony był np. „zapewniać (…), że mówiąc o potrzebie legalizacji związków homoseksualnych miał na myśli argentyńskie prawo państwowe. Że słowa być katolikiem nie oznacza rozmnażać się jak króliki odnosiły się do odpowiedzialnego rodzicielstwa”.

Podobnie było m.in., gdy podczas jednego z wywiadów Franciszka zapytano o to, czy homoseksualiści i rozwodnicy w ponownych związkach mogą przystępować do Komunii Świętej. „Kim jestem, by ich oceniać”, pytał w 2013 roku urzędujący papież. Według watykańskich zapewnień zdanie to nie miało jednak charakteru usprawiedliwienia grzesznych relacji między osobami tej samej płci. Jednocześnie Franciszek przyznał watykański urząd znanemu z promocji agendy LGBT jezuicie Jamesowi Martinowi i regularnie chwalony jest przez „duszpasterstwa”, domagające się odrzucenia katolickiego nauczania o ludzkiej seksualności. Zamętu dopełnia m.in. brak wprowadzenia w Kościele jednoznacznej interpretacji własnego dokumentu papieża – adhortacji „Amoris Laetitia”.

Autor artykułu przywołał kilka wypadków, w których słowa papieża Franciszka prowadziły do medialnego wrzenia – po czym okazywało się, że niewiele świadczy o ich prawdziwości. „Podczas konferencji samolotowej w drodze powrotnej z Abu Zabi papież przywołał historię teczki Ratzingera z materiałami na temat pewnej organizacji zakonnej, w której panowało zepsucie seksualne i ekonomiczne”- wspomina Edward Augustyn. Jak relacjonował Franciszek, dowody te Jan Paweł II miał ukryć w archiwum, blokując wyjaśnienie skandalu.

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w tak poważnej sprawie Ojciec Święty „pomieszał” dwie osobne afery: „Maciela Degollada, założyciela Legionistów Chrystusa, seksualnego przestępcy oraz kard. Hansa Groëra, arcybiskupa Wiednia, wykorzystującego seksualnie młodych księży. Bo to właśnie dokumenty oskarżające tego drugiego Ratzinger oddał do archiwum ze słowami wygrała druga partia, co opisał kard. Christoph Schönborn, naoczny świadek sytuacji”, wyjaśnia Augustyn.

„Franciszek lubi cytować pouczające historie, zaczynające się od słów nie wiem, czy to prawda, ale, lub jak mi powiedziała pewna osoba. Korzysta z niezweryfikowanych źródeł, powołuje się na nieprawdziwe informacje”, dodaje autor artykułu.

Objawem tej tendencji Ojca Świętego jest chociażby wkładanie w usta znanych osób sformułowań, które nie pojawiają się w żadnych materiałach źródłowych. Franciszek przypisał chociażby lubianemu przez niego muzykowi, Gustavowi Mahlerowi zdanie „wierność tradycji to podtrzymywanie ognia przy życiu, a nie oddawanie czci popiołom”. Potwierdzenia, że Mahler rzeczywiście kiedyś tak rzekł, nie sposób znaleźć, komentuje Edward Augustyn, powołując się na znanego watykanistę – Sandro Magistera.

Franciszek w podobny sposób zaskoczył słuchaczy, gdy relacjonując poglądy Św. Bazylego o Duchu Świętym przypisał mu zdanie, że Trzecia Osoba Boska jest „czystą harmonią”. To w najlepszym wypadku „parafraza długiego wywodu kapadockiego Ojca Kościoła”, zauważa współpracownik Tygodnika Powszechnego.

Zdaniem Augustyna trudno uznać, że to po prostu częste pomyłki trapią Chrystusowego wikariusza. „Czasem trudno nie odnieść wrażenia, że Franciszek mija się z prawdą rozmyślnie: sądząc, że tak łatwiej wybrnąć z rozmowy na kłopotliwy temat”. Autor artykułu przywołuje m.in. sposób, w jaki Ojciec Święty tłumaczył słowa o „wielkiej matce Rosji”, które skierował do młodzieży w Petersburgu. Franciszek wyjaśniał, że w szkole uczył się o wybitności Katarzyny II i Piotra I – tymczasem jak zwraca uwagę Joaquin Morales Sola, argentyński dziennikarz, w czasach szkolnych papieża informacje o historii caratu były w podręcznikach niemal nieobecne.   

Największe podejrzenia zdaniem Augustyna budzi jednak zachowanie Ojca Świętego w odniesieniu do nadużyć Marko Rupnika, słoweńskiego duchownego i cenionego wykonawcy mozaik. Rupnik miał dopuścić się przemocy seksualnej względem sióstr zakonnych. W styczniu b.r Franciszek udzielił wywiadu dotyczącego jego postępowaniu względem winnego. Jak deklarował, o czynach Rupnika nie wiedział i „nie miał z tą sprawą nic wspólnego”… Tymczasem już w 2019 r. do Kongregacja Nauki Wiary przekazano informacje o udzieleniu przez jezuickiego duchownego rozgrzeszenia wspólnika grzechu seksualnego. To jedno z najcięższych wykroczeń przeciwko prawu kanonicznemu. Mimo to w 2020 roku nikt inny jak Rupnik głosił rekolekcje wielkopostne dla papieża i Kurii Rzymskiej…

„Chodzi nie tylko o nieprzemyślane słowa, albo brak precyzji. Franciszkowe podejście do faktów dobrze ilustruje włoski aforyzm Se non e vero, e molto ben trovato (może to nieprawda, ale za to bardzo ladnie opowiedziana”, uważa współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. „Franciszek, który tyle razy potępiał fake newsy sam przykłada rękę do ich szerzenia”, kwituje.

Źródło: Tygodnik Powszechny

FA

amoris-Francis.jpg

Amoris laetitia, czyli chaos nadal trwa

Trwa Rok Rodziny. Papież Franciszek chciał, by w tym czasie czytać jego adhortację posynodalną Amoris laetitia. Problem w tym, że fundamentalny spór, który ten dokument wywołał, nadal pozostaje nierozstrzygnięty. Ma to swoje praktyczne konsekwencje także w Polsce, gdzie, podobnie jak w innych krajach, powiększa się cały czas interpretacyjny chaos.Czy rozwodnicy w nowych związkach mogą przyjmować K...Czytaj dalej

francis.jpg
fot. EPA/MAURIZIO BRAMBATTI Dostawca: PAP/EPA.

"Idźcie naprzód!" Franciszek osobiście zachęca do działania środowiska LGBT+ w Kościele

Papież Franciszek spotkał się z liderami organizacji skupiających środowiska LGBT+ w Kościele. Podobnie jak w przypadku korespondencji z pro-homoseksualnym jezuitą o. Jamesem Martinem, zachęcał, aby "szli naprzód", kontynuując swoje dzieło. Tymczasem, część z nich otwarcie przyznaje, że pracuje nad reformą doktryny i praktyki duszpasterskiej Kościoła, uwzględniając postulaty ideologii gender.25 pa...Czytaj dalej

gramick.jpg
Listopad 2016 r., siostra Joannine Gramick w Gdańsku. Fot. Łukasz Dejnarowicz / Forum

Papież spotkał się z przywódcami potępionej przez Kościół „tęczowej” organizacji katolików

We wtorek 17 października papież Franciszek spotkał się w swojej rezydencji z liderami potępionej przez Stolicę Apostolską organizacji New Ways Ministry. Grupa słynąca z promocji homoseksualizmu w Kościele została potępiona zarówno przez Konferencję Episkopatu USA, jak i Kongregację Nauki Wiary za powodowanie zamieszania w kwestii moralności seksualnej wśród wiernych katolików. Organizacja podała,...Czytaj dalej

mid-epa10509010-e1678475553832.jpg
fot. EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / PAP

Franciszek znów szokuje: Kościół należy do wszystkich, nawet tych z „gangu diabła”

W nowym wywiadzie dla argentyńskiego serwisu „Infobae” Franciszek odniósł się do swojego niegdysiejszego komentarza „kim ja jestem, aby osądzać” na temat Komunii Świętej dla homoseksualistów. Tym razem urzędujący papież poszedł jeszcze dalej, stwierdzając, że Kościół jest dla wszystkich... „ludzi dobrej woli”.Franciszek został zapytany o Komunię Świętą dla czynnych homoseksualistów i rozwodników ż...Czytaj dalej

amoris-Francis_2.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

O. dr Roman Laba, OSPPE: "Amoris Laetitia" - rozmowa niedokończona...

"Adhortacja Sacramentum Caritatis, która w oparciu o Pismo Święte zakazuje praktyki udzielania Komunii Świętej dla rozwiedzionych, została opublikowana 22 lutego 2007 roku, natomiast adhortacja Amoris Laetitia została opublikowana - 19 marca 2016 roku, w uroczystość Św. Józefa. Dokumenty dzieli jakieś dziewięć lat, wielu biskupów, którzy brali udział w synodzie poświęconemu Eucharystii, uczestnicz...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: