Siedem świętych z Taiyuan. Śpiewały „Te Deum”, gdy prowadzono je na śmierć

Uczyły osierocone dziewczynki, pielęgnowały chorych i prowadziły przychodnię. 1 października mija 26 lat od kanonizacji siedmiu Franciszkanek Misjonarek Maryi zamordowanych za wiarę podczas powstania bokserów w chińskim Taiyuan. Według zachowanych świadectw, prowadzone 9 lipca 1900 r. na egzekucję, śpiewały „Te Deum”.
Siedem Franciszkanek Misjonarek Maryi przybyło do Taiyuan w 1899 r. Podjęły pracę przy sierocińcu, w którym mieszkało około 200 dziewczynek. Pochodziły z Francji, Włoch, Holandii i Belgii. Różniły je charaktery, doświadczenia i drogi do życia zakonnego, łączyła natomiast posługa ubogim, chorym i dzieciom pozbawionym opieki.
Przełożoną wspólnoty była pochodząca z Francji Maria Hermina od Jezusa, wcześniej nauczycielka. Mimo słabego zdrowia przygotowywała się do pielęgnowania chorych i organizowała codzienną pracę misji. Gdy sytuacja w mieście stawała się coraz bardziej niebezpieczna, nie chciała opuszczać ludzi, którym siostry pomagały.
Włoszka Maria od Pokoju, która w dzieciństwie straciła matkę, a później także rodzinny dom, w zgromadzeniu opiekowała się dziećmi pozbawionymi rodziców. Miała piękny głos i prowadziła śpiew we wspólnocie. Jej rodaczka Maria Klara od dawna pragnęła pracować w Chinach i należała do tych sióstr, które sprzeciwiały się opuszczeniu zagrożonej misji.
Maria od św. Natalii pochodziła z Bretanii. Po śmierci matki wcześnie przejęła obowiązki domowe, a przed wyjazdem do Chin pracowała także w Paryżu i Afryce Północnej. W Taiyuan ciężko zachorowała na tyfus, z którego wyzdrowiała dzięki opiece współsióstr.
Francuzka Maria od św. Justa przez lata zmagała się z wątpliwościami dotyczącymi powołania. Była zaradna i praktyczna – potrafiła obsługiwać maszyny drukarskie i wykonywać obuwie dla sióstr. W Taiyuan pomagała w pracy sierocińca. Pochodząca z Holandii Maria Adolfina, która po śmierci matki wychowywała się w rodzinie zastępczej, wcześniej pracowała m.in. przy pakowaniu kawy i jako służąca. We wspólnocie była znana z gotowości do podejmowania każdej pracy.
Najmłodszą duchem wspólnoty zapamiętano Marię Amandinę z Belgii. Przygotowywała się do pielęgnowania chorych, pracowała w przychodni i opiekowała się Marią od św. Natalii podczas jej choroby. Mieszkańcy Taiyuan zapamiętali ją jako osobę pogodną i często uśmiechniętą.
Latem 1900 r. do Taiyuan dotarła fala przemocy związana z powstaniem bokserów, skierowana m.in. przeciwko cudzoziemcom i chrześcijanom. Siostry zostały uwięzione wraz z innymi członkami misji oraz chińskimi chrześcijanami.
9 lipca 1900 r. więźniów wyprowadzono na egzekucję. Według zachowanych świadectw siedem zakonnic zaczęło wówczas śpiewać „Te Deum” – hymn rozpoczynający się od słów „Ciebie, Boga, wysławiamy”.
Pius XII beatyfikował siedem Franciszkanek Misjonarek Maryi w 1946 r. Jan Paweł II kanonizował je 1 października 2000 r. w gronie 120 męczenników chińskich. Ich wspomnienie liturgiczne przypada 9 lipca.
Źródło: KAI / Zgromadzenie Franciszkanek Misjonarek Maryi






