24 lipca 2017

Rozlew polskiej krwi? „Majdan”? Media lustrują Fundację Otwarty Dialog, poseł ostrzega przed Sorosem

(„Euro-majdan” na Ukrainie. Zamieszki w centrum Kijowa (19 stycznia). By Mstyslav Chernov/Unframe/http://www.unframe.com/photographers/102-mstyslav-chernov.html (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wiki)

W sieci pojawił się poradnik zrewoltowania Polski i obalenia rządu PiS metodami znanymi z Kijowa. Autorem dokumentu jest Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog. Instytucja wspierała „majdan” na Ukrainie, a internauci oraz poseł Adam Andruszkiewicz uważają, że jest powiązana z żydowsko-amerykańskim finansistą wspierającym ruchy lewicowe i islamską migrację do Europy. „Nie możemy za wszelką cenę dopuścić, aby Soros, Juncker, TVNy i inne tego typu media, doprowadziły do rozlewu polskiej krwi” – apeluje na Facebooku parlamentarzysta Kukiz’15.

 

Już w grudniu roku 2016 w sieci krążyła instrukcja, jak doprowadzić w Polsce do obalenia władzy (MAŁA INSTRUKCJA co musi się stać, żeby powstał Majdan). Autor tekstu, Michał Broniatowski, związany był z branżą medialną w Polsce (TVN, Onet) oraz – co niezwykle istotne – na Ukrainie (Espreso TV). Ta ostatnia stacja relacjonowała na żywo kijowski „majdan”, a Broniatowski był naocznym świadkiem rewolucji.

 

21 lipca tekst pt. „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!” opublikował Bartosz Kramek. „Jak powstrzymać zamach PiS na rządy prawa w Polsce. Protesty są podstawą oporu społecznego, ale nie wyczerpują katalogu instrumentów, których zastosowanie zwiększa skuteczność obywatelskiego nieposłuszeństwa. Radykalne metody oporu z krajów wschodnich usprawiedliwiają wyjątkowe w historii III RP okoliczności. Władza, która przeprowadza destrukcję życia publicznego i ustroju państwa w stylu wschodnim, musi się liczyć z adekwatną i analogicznie inspirowaną reakcją społeczeństwa. Niniejsze opracowanie prezentuje 16 punktów opartych m. in. na doświadczeniach wyniesionych z misji obserwacji i wsparcia ukraińskiego Euromajdanu” – napisał członek Rady Fundacji Otwarty Dialog.

 

Prezesem Fundacji jest żona Kramka, Ukrainka Lyudmyla Kozlowska. Telewizja Publiczna dotarła do zdjęcia Kozlowskiej z Georgem Sorosem, finansistą wspierającym rewolucyjne ruchy oraz ideologię lewicową na całym świecie. Spekulant oskarżany jest także przez węgierski rząd o wspierania imigracji z krajów islamskich.

 

Interesujące są wątki finansowe Fundacji. Z doniesień serwisu wPolityce.pl wynika, że najhojniejsze wsparcie finansowe dla Otwartego Dialogu płynęło w latach 2015-2016 od… jej szefów – Kramka oraz Kozlowskiej. Swoje „trzy grosze” instytucji dorzucił również warszawski Ratusz.

  

Kijowska rewolucja przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi doprowadziła do śmierci dziesiątek Ukraińców. Nawoływanie do zastosowania podobnych rozwiązań w Polsce, delikatnie mówiąc, budzi kontrowersje. Swoimi obawami wobec chęci rozpoczęcia polskiego „majdanu” przez siły lewicowo-opozycyjne podzielił się na FB poseł Adam Andruszkiewicz.

 

„Dziś [wpis pochodzi z 22 lipca-red.] pojawiła się informacja, że pewna wpływowa Fundacja powiązana z Sorosem przygotowuje plany organizacji polskiego majdanu czyli w skrócie masowych protestów ulicznych, które z pomocą zagranicy obalą polski rząd. W związku z powyższym, po weekendzie złożę interpelację do odpowiednich ministerstw i służb. Będę domagał się szczegółowych kontroli tej Fundacji, a jeśli plany wywołania zamieszek w Polsce okażą się prawdziwe, także konsekwencji karnych” – zapowiedział na Facebooku parlamentarzysta klubu Kukiz’15.

 

Nie możemy za wszelką cenę dopuścić, aby Soros, Juncker, TVNy i inne tego typu media, doprowadziły do rozlewu polskiej krwi. Jednak polski rząd nie może się też biernie przyglądać takim planom. Każdy, kto publicznie wzywa do majdanu w Polsce (czyli rozlewu krwi) musi zacząć ponosić konsekwencje. Nieważne czy robi to Tomasz Lis, czy jakiś ważny polityk – powinni być ścigani karnie. Bo jeśli nie będziemy teraz reagować, to w pewnym momencie będzie za późno. Poleje się krew, organizacje międzynarodowe zażądają ustąpienia rządu i nowych wyborów, a Tusk i Soros zrobią wszystko, by przejąć naszą kochaną Polskę. Nie pozwólmy na to!!! Bądźmy mądrzy przed szkodą!!! Działamy” – napisał poseł z Podlasia.

 

Swoimi przemyśleniami na temat instrukcji stworzenia polskiego „majdanu” podzielił się także były wolontariusz Fundacji Otwarty Dialog, niegdyś wspierający ukraińską rewolucję oraz – do pewnego momentu – żołnierzy walczących z separatystami w Donbasie, Tomasz Maciejczuk. Swoją entuzjastyczną postawę wobec pomajdanowych władz i ochotniczych formacji ukraińskich zmienił z czasem wraz z pojawiającymi się doniesieniami o neonazistowskich przekonaniach oraz hitlerowskiej i banderowskiej symbolice stosowanej w owych „batalionach”. Sam Maciejczuk miał udział w ujawnianiu tych faktów.

 

„Kto chce wyłożyć pieniądze na krwawą rewolucję w Warszawie? Soros? Europejska lewica? Niestety, lista tych, którym nie podoba się silna, niepodległa i prawicowa Polska jest długa!” – napisał na Facebooku były wolontariusz Fundacji zarządzanej m.in. przez Bartosza Kramka.

 

 

Źródło: Facebook / wirtualnemedia.pl / „Wiadomości” TVP / wpolityce.pl

MWł

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie