Dzisiaj

Sandro Magister: Pomimo wielu słów o synodalności, pontyfikat Franciszka cechuje autorytaryzm

(fot. Wikipedia)

Pomimo wielu słów o synodalności, pontyfikat Franciszka cechuje się niezwykłym poziomem autorytaryzmu, pisze włoski watykanista Sandro Magister. Przytacza przykłady minionych synodów oraz postępowania papieża odnośnie dokumentów prawnych Watykanu.

„10 października Franciszek rozpoczął olbrzymi synod o synodalności, jakby po raz pierwszy pragnąc usłyszeć cały Lud Boży. Powiadomił jednak – ustami sekretarza generalnego synodu, kardynała Mario Grecha – że gdy pojawi się dokument finalny, to może nie być nad nim żadnego głosowania. Liczenie głosów będzie używane tylko w ekstremalnych przypadkach, jak ostatni i niechciany środek. W każdym razie, zostanie on później dostarczony papieżowi, który zrobi z nim, co chce” – pisze Magister. W jego ocenie taką praktykę można określić jako „leninowską”; Magister uważa jednak, że nie jest to nic zaskakującego, biorąc pod uwagę „niepodzielnie monarchiczny absolutyzm, z jakim [Franciszek] rządzi Kościołem, nie do porównania z papieżami, którzy byli przed nim”. Watykanista zwrócił uwagę na dwa zjawiska, które, jak sądzi, dowodzą tego absolutyzmu.

Pierwszym – i bardziej znanym – jest historia poprzednich synodów. Sandro Magister przypomniał, co powiedział abp Bruno Forte na temat synodów o rodzinie. Abp Forte podczas wystąpienia we włoskim mieście Vasto zreferował w ten sposób słowa, jakie skierował do niego Franciszek w sprawie celów tych synodów. Abp Forte w ten sposób zacytował papieża:

Wesprzyj nas już teraz!

„Jeżeli mówilibyśmy wprost o Komunii dla rozwodników w nowych związkach, to nie wyobrażasz sobie, jaki wywołałoby to dla nas chaos! Dlatego nie mówmy o tym bezpośrednio, upewnij się, że ustalenia wstępne są na miejscu, a ja wyciągnę konkluzje”.

Abp Forte skomentował to, mówiąc z uśmiechem: „Typowe dla jezuity”. Jak wskazuje Magister, to wystąpienie pogrążyło abp. Forte: jego kariera się skończyła. „A to z powodu tego, że wypowiedział nagą prawdę” – podsumowuje włoski dziennikarz.

Dalej watykanista przytacza drugi dowód na absolutyzm Franciszka. Chodzi o „niezwykłą ilość praw, dekretów, rozporządzeń, instrukcji i wytycznych”, które papież wydaje na różne tematy. „Niezwykła jest nie tylko liczba decyzji – których każdego roku są tuziny – ale jeszcze bardziej to, w jaki sposób degradują one Kościelną architekturę sądowniczą” – ocenia Magister. Watykanista odwołuje się do obszernej analizy, jaką przeprowadziła profesor Geraldina Boni z Uniwersytetu w Bolonii. Jej analiza nosi tytuł: „Współczesna eklezjalna aktywność normatywna: finis terrae prawa kanonicznego?”. Według Magistra lektura jej analizy pokazuje, że „całkowitej marginalizacji uległa Papieska Rada ds. Tekstów Prawnych”. To właśnie ta Rada powinna nadzorować prace nad nowymi regulacjami prawnym Watykanu; dzisiaj jednak została pozbawiona wszelkiego znaczenia. „Rada dowiaduje się o wszystkich nowych normach tak, jak każdy inny śmiertelnik – już po fakcie”, pisze Magister. W praktyce to nie ona przygotowuje nowe rozwiązania prawne, ale, jak pisze watykanista, „efemeryczne komije stwarzane ad hoc przez papieża”, w których skład wchodzą osoby nieujawnione albo całkowicie nieznane, często pozbawione potrzebnego doświadczenia prawnego. „Efektem jest to, że każda nowa norma, większa czy mniejsza, niemal zawsze powoduje interpretacyjną i praktyczną konfuzję, co często prowadzi do nieuporządkowanej sekwencji zmian i poprawek, zwiastunów dalszego chaosu” – ocenia.

Na koniec watykanista cytuje profesora prawa kanonicznego z Libera Università Maria Santissima Assunta w Rzymie, Paolo Cavanę, który publikuje na łamach progresywnego katolickiego magazynu Il Regno. Cavana w ten sposób podsumował swoje wnioski po lekturze analizy profesor Boni:

„Można zastanawiać, jakie są najgłębsze przyczyny takich tendencji, które są w Kościele katolickim całkowicie niezwykłe; Kościół zawsze miał tendencje antyjurydyczne, ale nigdy nie na poziomie najwyższego ustawodawcy” – napisał Cavana. „W legislacyjnej produkcji tego pontyfikatu prawo jest postrzegane głównie jako czynnik organizujący i dyscyplinujący, to znaczy jako sankcja […] a nie jako podstawowe narzędzie gwarantowania praw (i przestrzegania obowiązków) wiernych” – dodał.

„Monarchiczny absolutyzm, który cechuje pontyfikat Franciszka, nie mógłby zostać lepiej zdefiniowany, pomimo powodzi słów na temat synodalności” – podsumował Sandro Magister.

Źródło: http://magister.blogautore.espresso.repubblica.it

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(6)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie