15 września 2017

Dwudziestu ludzi w wieku poniżej 35 roku życia wraz z siedemdziesięcioma teologami, księżmi i naukowcami dyskutuje w Watykanie – podczas seminarium przygotowawczego przed Synodem Biskupów w 2018 r. – o „sprawach młodych ludzi, wierze i rozeznaniu ich powołania”. Wiele mówią o współżyciu płciowym, tożsamości i technologii. Niewiele o Chrystusie.


Wykłady i dyskusje, które rozpoczęły się 11 września miały zakończyć się w piątek. Papież Franciszek zaapelował, by przyszłoroczny  Synod uwzględnił głos młodych ludzi. A ci zasugerowali, by duchowni mówili dużo o  seksie i seksualności – donosi portal cruxnow.com.

Uczestnicząca w spotkaniu filozof i seksuolog Therese Hargot zaznaczyła, że „pragnie, by wypełniono lukę”, jaka istnieje między tym, o czym młodzi ludzie chcieli by rozmawiać, a tym o czym mówią sami biskupi.

Kardynał Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny Synodu Biskupów, stwierdził, zaś że chce usłyszeć od młodych i ekspertów, jakie są wyzwania przed którymi stają młodzi ludzie w Kościele i w społeczeństwie.

Biuro kardynała zaplanowało kilkanaście długich, formalnych dyskusji na tematy takie jak „poszukiwanie tożsamości”, „zaangażowanie polityczne,” „planowanie przyszłości,” „technologia i transcendencja”.

Hargot, która prowadzi seks-edukację w katolickich szkołach w Paryżu, powiedziała zebranym, iż jest „zaskakujące, że zajmujemy się polityką, ekonomią itd., a nie mówimy o seksualności i uczuciach, które są bardzo ważnymi tematami dla młodych ludzi”. – Młodzi ludzie chcą rozmawiać o seksie i miłości – konstatowała Paryżanka w rozmowie z Catholic News Service. – Kochają teologię ciała. Nie wiem, dlaczego nikt tu nie mówi o miłości. To niesamowite – dodała.

Ashleigh Green, australijska delegatka stwierdziła, że podróżując po Australii w celu przygotowania się do synodu, zauważyła, iż „wielu młodych ludzi nie może w Kościele rozmawiać o sprawach, które mają dla nich znaczenie”. – Ważne jest, aby zainicjować i rozmawiać o seksie, seksualności i „orientacji seksualnej”. To jest kluczowe dla rozeznania powołania – komentowała.

Severine Deneulin, profesor nadzwyczajna zajmująca się kwestiami szeroko pojętego rozwoju międzynarodowego na University of Bath w Anglii mówiła rozczarowana, że właściwie „trudno jest orzec, czego oczekuje Watykan po seminarium”. – Czy chce słuchać młodych ludzi? Czy to znaczy, że chcą zmienić coś? Czy są gotowi zmienić kryteria dotyczące kapłaństwa kobiet?– pytała.

Dodała, że dlatego zdecydowała się na świecką karierę, bo w środowisku akademickim jest akceptowana za to, kim jest, za swoje talenty, a w Kościele by nie była. – Jeśli martwimy się o przywództwo w Kościele, dlaczego ignorujemy połowę Kościoła, czyli kobiety? Dlaczego o tym nie mówimy? – dociekała.

Natalia Szalata, młoda Ukrainka, która jest wolontariuszką i prowadzi program wspierania sierot oraz dzieci ulicy podczas dyskusji o młodzieży i polityce powiedziała zebranym: – Dla mojego pokolenia jest niezwykle ważne, aby nauczyć się skuteczności i być wysłuchanym. Gdy przywódcy polityczni nie spełniają swoich oczekiwań, młodzi ludzie są gotowi podjąć skrajne działania, w tym popełnić samobójstwo. To rosnący problem na Ukrainie ogarniętej wojną na wschodnich obszarach.

Szalata, ukraińska katoliczka, która związała się z księdzem apelowała do zgromadzonych, by Kościół: „wyszedł i usłyszał to wołanie o pomoc”.

Kard. Baldisseri otwierając seminarium 11 września wyjaśnił, że spotkanie jest jedną z prób „ujęcia lub sfotografowania sytuacji młodych ludzi, identyfikacji podstawowych cech, które są dziś wspólne dla młodzieży, a także zwrócenia uwagi na mnogość, określoną różnicami geograficznymi i kulturowymi”. Papież Franciszek, jak przypomniał hierarcha, chce, aby w październiku 2018 synod nie tylko dotyczył młodych ludzi, ale by to oni mieli głos.

W związku z tym jego biuro wysłało kwestionariusz z 53 pytaniami skierowany do młodzieży w wieku od 16 do 29 lat. W ciągu trzech miesięcy od jego udostepnienia ankietę wypełniło ponad 110 tys. osób.  

Odsetek odpowiedzi – powiedział – demonstruje wielkie pragnienie młodych ludzi, aby móc się wypowiedzieć. Na pytania zamieszczone online na stronie watykańskiej youth.synod2018.va można odpowiadać po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, portugalsku i włosku ale nie na przykład po polsku.

Kwestionariusz ma pomóc lepiej zrozumieć postawy i obawy młodych ludzi. Tyle, że prawie wszystkie odpowiedzi są sugerowane i koncentrują się na sprawach pracy, polityki, internetu oraz wolontariatu. Nie jest on skierowany wyłącznie do katolików, lecz do każdego młodego człowieka, niezależnie od wyznawanej religii, w tym także do ateistów.

Sekretariat Generalny Synodu uruchomił stronę internetową w dniu 14 czerwca. Odpowiedzi na pytania zawarte w kwestionariuszu, a także sugestie biskupów, episkopatów i innych organów kościelnych „będą stanowić podstawę do opracowania instrumentum laboris”, czyli dokumentu roboczego przed synodem.

Lista 53 pytań najczęściej wielokrotnego wyboru jest podzielona na siedem sekcji: ogólne informacje osobiste; postawy i opinie o sobie i świecie; wpływy i związki; wybory życiowe; religię, wiarę i Kościół; korzystanie z internetu; i dwa końcowe, otwarte pytania. Pytania pisemne zapraszają do opisania „pozytywnego przykładu, w jaki sposób Kościół katolicki może towarzyszyć młodym ludziom w ich wyborach” i do napisania czegoś od siebie, o co nie spytano w kwestionariuszu.

Na początku znalazły się pytania dotyczące określenia stanu danej osoby, czy mieszka sama, pozostaje w związku małżeńskim itp. Następnie zaczynają się pytania dotyczące wizerunku, jak postrzegają siebie młodzi ludzie, ich stosunek do obowiązków, zdolności  skutecznego rozwiązywania problemów, myślenia krytycznego, podejmowania decyzji, motywacji do działania, zdolności empatii, trzymania się swoich idei bez wywierania nacisku, stosunku do osób starszych, zdolność do reagowania na ludzi, którzy mają inną mentalność niż oni itp.

Pytania dotyczą zdolności do zarządzania konfliktem, do pracy w grupie, umiejętności dobrej relacji z innymi, umiejętności przywódczych, zdolności do realizacji i osiągnięcia celów, marzeń, możliwości dostosowania się do zmiany sytuacji.

W ankiecie znalazły się też takie pytania jak: czy większość ludzi zasługuje na moje zaufanie, jak postrzegam przyszłość i co jest dla mnie ważne w celu osiągnięcia osobistego spełnienia. Odpowiedzi są jedynie sugerowane np. posiadanie stałej pracy, rodziny, dzieci, wykonywanie pracy, którą się lubi,  robienie kariery, bycie sławnym.

Są także pytania dotyczące zaufania do rządu, partii politycznych, samorządów, szkoły, uniwersytetu, na dalszym miejscu do Kościoła katolickiego, związków zawodowych, policji, biznesu, banków, szpitali. Na te pytanie trzeba odpowiedzieć i określić stopień zaufania, by móc przejść do dalszej części ankiety.

Są także pytania dot. wpływu i angażowania się młodych w społeczeństwie, a jedna z sugerowanych odpowiedzi brzmi: lepiej zostawić tę pracę bardziej doświadczonym ludziom. Dalej są pytania dot. autorytetów dla młodych. Sugerowane odpowiedzi: szkoła, rodzina, przyjaciele, media (telewizja, internet, sieć społecznościowa), stowarzyszenia i grupy młodzieżowe (sport, szkoła, Kościół), formacje religijne. Jest pytanie dot. hobby i tego, jakie osoby pomagają młodym ludziom w podejmowaniu decyzji. Sugerowane odpowiedzi: nauczyciel / profesor, doradca, ojciec, psycholog, coaach, kontakty w sieci społecznościowej, przyjaciel, na dalszym miejscu mama, siostra / brat lub inny krewny, kapłan / osoba konsekrowana, narzeczony / małżonek.

W ankiecie znajdują się liczne pytania dot. pracy, kariery zawodowej i nauki oraz wolontariatu i działalności politycznej. Są też pytania o to, jaki jest najlepszy wiek na opuszczenie domu, posiadanie dziecka i czy w ogóle młodzi chcą mieć dzieci.

Jest wreszcie szereg pytań dot. aktywności w internecie, zaangażowania w zbieranie podpisów pod petycjami, demonstracje uliczne, marsze. Twórcy kwestionariusza chcą się także dowiedzieć, czy młodzi są gotowi do opuszczenia miejsca urodzenia i udania się do innego miasta lub kraju.

Młodzi na koniec mają zasugerować, w jaki sposób Kościół mógłby im „pozytywnie towarzyszyć” w ich wyborach życiowych.

Ankieta zawiera stosunkowo niewiele pytań dot. samej wiary i Kościoła. Co prawda pojawia się pytanie o Jezusa, o to kim jest dla młodych (tu znów są sugerowane odpowiedzi spośród których należy wybrać) i na jakiej aktywności powinien skupić się Kościół. Sugeruje się zaangażowanie w charytatywną działalność, ruchy liturgiczne, dialog z innymi religiami, zaangażowanie na rzecz pokoju, ochrony środowiska, w dalszej kolejności w ochronę życia, katechizację, itp.

Jednak wiara, Kościół i rodzina nie są kwestiami szczególnego zainteresowania twórców ankiety, a sugerowane odpowiedzi pomijają najbardziej odpowiednie. Na przykład w odpowiedzi na pytanie „dlaczego nie masz dzieci?”, młody człowiek może wybierać spośród takich przyczyn, jak: wiek, stan zdrowia i warunki życia, a nie dlatego, że nie jest żonaty lub wybrał powołanie religijne.

Podobną ankietę przeprowadzono przed Synodem o Rodzinie. Jednak tamten kwestionariusz – skierowany do biskupów, teologów i świeckich – został przekazany katolikom poprzez biskupów i ich parafie.

Czytając ankietę ma się wrażenie, jakby przygotował ją Jeffrey Sachs i kierowana przez niego oenzetowska agenda SDSN (Sieć Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju). Przypomnijmy, że w październiku 2016 r. SDSN wraz z watykańskimi instytucjami i samym papieżem zorganizowała wielkie międzynarodowe sympozjum poświęcone sposobom zaangażowania młodych w wolontariat na rzecz realizacji celów Agendy 2030.

Agnieszka Stelmach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie