15 sierpnia 2019

Skandaliczny wpis Hartmana dotyczący wojny z bolszewikami. „To Polacy napadli na Rosję”

(Sebastian Kocon/FORUM)

Lewicowy filozof prof. Jan Hartman jest zdania, że Bitwa Warszawska 1920 roku jest konsekwencją napadu Polaków na Rosję. Skandaliczny wpis filozofa, obarczający Polaków winą za wojnę z bolszewikami, spotkał się ze zdecydowaną reakcją historyków i internautów.

 

„W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie. Mieliśmy niezbyt mądry obyczaj rajdów na wschód, a potem się oburzaliśmy, że zabory, że inwazje. Trza w domu siedzieć” – napisał na Twitterze prof. Jan Hartman. Prywatna interpretacja historyczna lewicowego filozofa to aberracja, która wywołała falę komentarzy internautów, zarzucających prof. Hartmanowi fałszowanie historii.

 

Głos w sprawie zabrał również prof. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Zaapelował on, aby wszystkie media, ponad podziałami, zaprzestały cytowania prof. Hartmana i zapraszania go do programów. „Apeluję to wszystkich mediów – w tym internetowych, o porozumienie ponad podziałami by bojkotować, nie zapraszać i nie cytować Jana Hartmana po tym co napisał dziś o agresji sowieckiej na Polskę i wojnie 1920 r. Proszę Was zróbcie to ze względu na ofiarę życia obrońców Ojczyzny” – napisał historyk.

 

W podobnym, krytycznym tonie wypowiadali się również internauci, który podkreślali, że Bitwa Warszawska 1920 roku była w istocie efektem ataku sowieckiej Rosji na Rzeczpospolitą. Podkreślano, że była to 18 najważniejsza bitwa w dziejach świata, która uniemożliwiła rozprzestrzenienie się komunistycznej ideologii na całą Europę, a Polacy wykazali się w niej wielkim bohaterstwem.

 

Co jednak ciekawe, niektórzy lewicowi sympatycy prof. Hartmana wspierali go i w irracjonalny sposób próbowali bronić jego wypowiedzi. Przykładem może być absurdalny wpis użytkownika „[email protected]!ej Kieli$z(zyk”, który stwierdził: „ja tylko dodam, ze gdyby Armia Czerwona doszła wtedy do Berlina to nie byłoby Hitlera i innych prawicowych dyktatur w Europie i nie byłoby Holocaustu gdyby Stalin zajął Berlin i Warszawę w 1920 r. Tak więc nie wiem co tu świętować” – napisał.

 

 

Źródło: Twitter, dorzeczy.pl

WMa

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie