30 marca 2012

Hugon przyszedł na świat we francuskiej rodzinie książęcej w 1053 r. Jego ojciec po zabezpieczeniu bytu swoim dzieciom wstąpił do zakonu kartuzów. Hugon uczył się w szkole katedralnej w Valance. Słynął z niezwykłej pobożności. Po ukończeniu studiów biskup mianował go kanonikiem katedry. Wkrótce, w wieku zaledwie 27 lat, został biskupem Grenoble (1080).

Po objęciu rządów w diecezji przystąpił do wprowadzania reform. Nakłonił wielu kapłanów do oddalenia żon i dzieci po zabezpieczeniu dla nich koniecznych środków do życia, opornych deponował. Ze swoimi kanonikami prowadził życie wspólnotowe. Popierał zakony. Szczególnie troskliwą opieką otoczył nowo powstały w jego diecezji zakon kartuzów, najsurowszy z dotychczas istniejących, założony przez św. Brunona. Św. Robertowi dopomagał w reformie benedyktynów i w założeniu nowej zakonnej rodziny, cystersów.

Biskup Hugon naraził się królom francuskim: Henrykowi IV i Henrykowi V, którzy rościli sobie pretensje do „opieki” nad Kościołem. Na Soborze Laterańskim I w roku 1123 wystąpił odważnie przeciwko temu drugiemu monarsze w obronie praw Kościoła.

Przez cały okres posługi pasterskiej pragnął podjąć życie zakonne. Daremnie jednak błagał tak swojego metropolitę, jak i papieży o zwolnienie go z obowiązków pasterza diecezji. Dopiero papież Innocenty II dał mu upragnione zwolnienie w roku 1132, gdy Hugon miał 79 lat. Udał się wtedy do kartuzji w Chartreuse, w pobliżu Grenoble, którą uposażył dla św. Brunona. Niestety wkrótce zmarł (1 kwietnia 1132 r.).

Chwały ołtarzy Hugon doczekał się już w dwa lata po zgonie, został kanonizowany przez papieża Innocentego II w roku 1134. Jego relikwie złożono w bogatym relikwiarzu w ołtarzu głównym katedry w Grenoble. Zniszczyli je jednak kalwini-hugonoci w roku 1562.

Kościół wspomina św. Hugona 1 kwietnia.

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie