28 grudnia 2012

Św. Sylwester, papież

(Św. Sylwester i cesarz Konstantyn I (Donacja Konstantyna))

Urodzony w drugiej połowie III wieku, zmarł 31 grudnia 335 roku. Był synem bądź wychowankiem Rufina, kapłana, który w czasie prześladowań dioklecjańskich przechowywał księgi liturgiczne i Pisma Święte rzymskiego Kościoła. Według relacji, już jako młodzieniec odznaczał się „mądrością” i „cnotliwym usposobieniem”.

Znany był z miłosierdzia, szczególnie wobec pielgrzymów, których otaczał opieką, oferował im nocleg i wsparcie. W wieku trzydziestu lat został wyświęcony na diakona, następnie na prezbitera. Jego pobożność i gorliwa służba Boża zjednała mu powszechny szacunek członków Kościoła w Rzymie. 31 stycznia 314 roku objął Stolicę Piotrową po papieżu Melchiadesie, posługę biskupa Rzymu pełnił bardzo długo, bo 21 lat.

Po edykcie mediolańskim kończącym prześladowania św. Sylwester zorganizował sprawowanie kultu Bożego, niedzielę oficjalnie uznano wówczas za święto publiczne. Za jego pontyfikatu odbył się pierwszy sobór w Nicei, Sylwestra I reprezentowało na nim dwóch kapłanów. W trakcie soboru ujednolicono datę obchodów Wielkanocy, ułożono wyznanie wiary jednoznacznie odrzucające ariańską naukę, kwestionującą boskość Chrystusa. Ustalono także normy kanoniczne, określające uprawnienia i sposób wybierania biskupów. Sylwester I dokonał także uroczystej konsekracji bazyliki św. Jana na Lateranie i św. Piotra na Watykanie.

Zmarł 31 grudnia 355 roku, jego ciało złożono w Katakumbach św. Pryscylli, gdzie później powstała bazylika ku jego czci. Wspomnienie liturgiczne św. Sylwestra obchodzone jest od V wieku. Jest patronem Modeny. W ikonografii przedstawiany jest w stroju papieskim, w tiarze i w czerwonym płaszczu. Jego atrybutami są kościół, paliusz, tiara, wąż z książką i smok u stóp.

oprac. mat

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie