17 września 2019

Świdnica: zakłócający Mszę Świętą nie powołują się na związki z ruchem LGBT. Wyrażają żal i wstyd

(Świdnicka katedra. FOT.:Barbara Maliszewska [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)])

Znamy coraz więcej szczegółów niedzielnej próby zakłócenia Mszy Świętej w świdnickiej katedrze. Poszczególne elementy sprawy tworzą nietypową całość.

 

Cytowany przez portal swidnica24.pl prokurator rejonowy Marek Rusin po przesłuchaniu trzech z czterech osób zatrzymanych w związku z próbą zakłócenia Mszy Świętej w katedrze powiedział, że sprawcy wyrażają żal i wstyd z powodu tego, co zrobili.

 

Co więcej, mimo zaprezentowania przez mężczyznę tęczowej flagi, „żadna z osób nie powoływała się na swoje związki ze środowiskiem LGBT”.

 

Ze słów prokuratora Rusina wynika, że 24-letni mężczyzna przez całą sobotę oraz noc z soboty na niedzielę pił alkohol z trzema kobietami. Następnie w niedzielę rano wszyscy postanowili pójść do świdnickiej katedry, by się pomodlić. To właśnie tam mieli wznosić okrzyki, wśród których najczęstszym było niekojarzące się ze środowiskami LGBT: „Bóg, honor, ojczyzna”.

 

Mężczyzna wziął ze sobą tęczową flagę, którą przywiózł z Wrocławia. Nie potrafił wytłumaczyć, po co ją wziął i dlaczego ją rozwinął, nie był w stanie przypomnieć sobie, jakie hasła wykrzykiwał. Wyraził skruchę za swoje zachowanie – relacjonuje Marek Rusin.

 

Sprawa jest więc dość nietypowa. Z jednej strony bowiem okrzyki wznoszone przez osoby zakłócające Mszę Świętą nie kojarzą się z homoseksualnymi ruchami politycznymi – co więcej, zawołanie „Bóg, honor, ojczyzna” zwykle łączone jest z aktywistami antylewicowymi – z drugiej jednak osoby bez związków ze środowiskiem LGBT rzadko kiedy posiadają tęczową flagę i zabierają ją ze sobą na imprezy. Można odnieść więc wrażenie, że w tej sprawie poziom absurdu przekracza dopuszczalną normę. Bez wątpienia natomiast cieszy fakt wyrażenia skruchy i żalu przez sprawców zamieszania.

 

 

Źródło: swidnica24.pl

MWł

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie