16 października 2019

Synod amazoński: ekologia integralna, posługa kobiet i walka z pedofilią tematami obrad biskupów

(źródło: pixabay.com)

Podczas kilku ostatnich dni Synodu Amazońskiego poruszano kwestie dotyczące ponownego przemyślenia posługi w Kościele zgodnie z „parametrami synodalności”. Mówiono także o inkulturacji, migracji, ekologii integralnej, walce z pedofilią i powołaniu nowych instytucji, które chroniłyby „prawa człowieka”.

 

Słowo Boże – podkreślono – ma charakter edukacyjny i proroczy, i może być „środkiem rozwoju społecznego, gospodarczego, kulturalnego i politycznego oraz nowego humanizmu”.

 

Uczestnicy synodu wskazali, że potrzeba nowych, świeckich głosicieli Słowa Bożego, w tym większego zaangażowania kobiet. Kluczowa jest ich formacja w duchu misyjnym, by mogli to słowo głosić we wszystkich częściach Amazonii.

 

Zauważono, że zapewnienie odpowiedniej formacji dla zaangażowanych świeckich ma również zasadnicze znaczenie dla promowania miejscowych powołań do życia zakonnego i posługi osób wyświęconych.

 

Większe zaangażowanie świeckich w Kościele ma pomóc w przezwyciężeniu klerykalizmu. Sporo miejsca poświęcono kwestii wyświęcania kobiet. Ich służba w Kościele miałaby zagwarantować godność i równość kobiet na całym terytorium Amazonii. Mogłyby one przewodniczyć w sprawowaniu Słowa Bożego lub kierować działalnością o charakterze społeczno-charytatywnym.

 

Zasugerowano, by zamiast od razu wprowadzać wyświęcanie żonatych mężczyzn na kapłanów, najpierw stworzyć stałe diakonaty. Diakonaty viri probati miałyby być odpowiednim „laboratorium” dla ewentualnego przyszłego włączenia żonatych mężczyzn do Sakramentu Kapłaństwa.

 

W Amazonii wielkim problemem jest zjawisko pedofilii i innych form wykorzystywania seksualnego. Dlatego zasugerowano, by Kościół był zawsze czujny i odważny. Wskazano na konieczność przejrzystości i odpowiedzialności, by móc zapobiegać tym strasznym plagom.

 

Wykorzystywanie seksualne młodych ludzi było kilkukrotnie podnoszone podczas obrad. Jedna osoba powiedziała, że ​​sieci przestępcze okradają dzieci z ich dzieciństwa czyniąc je również ofiarami handlu narządami. W samej Brazylii w 2018 r. odnotowano 62 tysiące gwałtów. Jest to jedna z najwyższych liczb w regionie Amazonii.

 

Według uczestników synodu, u podstaw tego zjawiska leży poważna nierówność ekonomiczna i brak interwencji rządu zdolnego do zwalczania tak straszliwych przestępstw, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i międzynarodowym. Zaapelowano więc o większe zaangażowanie w dziedzinie zapobiegania tym przestępstwom, w tym zaangażowanie Konferencji Episkopatu i zgromadzeń zakonnych.

 

Zwrócono uwagę na walkę z handlem ludźmi, która obejmuje również osoby niepełnoletnie i kobiety. Przypomniano, że ofiary tego dramatu należą do najbardziej odczłowieczonych na świecie. Zaproponowano, by za pośrednictwem Dykasterii ds. Promowania Integralnego Rozwoju Człowieka duże firmy zaakceptowały kodeks etyczny dotyczący handlu ludźmi i powołano Specjalną Komisję Duszpasterską zajmującą się konkretnie tą zbrodnią.

 

Na synodzie zwrócono również uwagę na odpowiednią formację młodych ludzi. Nie ma ona być „zbyt akademicka”, ale zgodna z „duchem misyjnym i sercem pasterza”.

 

Szczególny nacisk położono na formowanie katechetów zgodnie z założeniami ekologii integralnej. Kapłani mają być wyczuleni na kwestie związane z szacunkiem dla wody, która jest podstawowym zasobem i źródłem życia. Temat ten został również powtórzony przez kilku audytorów i zaproszonych gości, którzy wskazywali na potrzebę ochrony tego podstawowego zasobu Ziemi.

 

Wezwano do upowszechnienia „nawrócenia ekologicznego”, które wymaga zmiany dotychczasowego stylu życia.

 

Podkreślono rolę środków masowego przekazu i konieczność otwarcia na komunikowanie się z każdą kulturą. Media sponsorowane przez Kościół powinny zatem być miejscem konsolidacji i wyrażania lokalnej wiedzy.

 

Inne refleksje różnych Ojców Synodalnych obejmowały obronę rdzennej ludności, co miałoby być osiągnięte poprzez edukację i inne małe projekty ukierunkowane na rozwój społeczny. Zaproponowano ściślejszą współpracę między Komisją Sprawiedliwości i Pokoju, by promować „prawa człowieka”.

 

Prefekt Watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji, dr Paolo Ruffini we wtorek ogłosił czterech członków wyznaczonych przez papieża do Komisji odpowiedzialnej za opracowanie ostatecznego dokumentu Synodu. Są to: kardynał Christoph Schönborn, biskup Marcelo Sánchez Sorondo, arcybiskup Edmundo Ponciano Valenzuela Mellid i ks. Rossano Sala.

 

Dr Ruffini podsumowując tematy, które pojawiły się podczas XI Spotkania Generalnego mówił o kwestii ekumenizmu i jego związku z ewangelizacją. Potwierdził, że Ojcowie synodalni odrzucili ideę zarówno „kolonializmu międzychrześcijańskiego”, jak i „prozelityzmu”.

 

Miałaby powstać także Panamazońska Sieć Edukacyjna, która promowałaby ekologię integralną, dialog i szacunek dla kultur. Ruffini mówił o kwestii „znalezienia punktów zbieżności w kategoriach komplementarności i wzajemności między ludźmi a stworzeniem” (nawiązanie do ekologii głębokiej).

 

Dr Ruffini zacytował miejscowy termin „znać siebie” jako „dobry punkt wyjścia” w poszukiwaniu powiązań między kulturami.

 

Niektórzy uczestnicy synodu zaznaczyli, że świadomie podnoszą szereg problemów, które wykraczają poza lokalny wymiar Amazonii  i mają zastosowanie na całym świecie.

 

Jezuita ks. Giacomo Costa, sekretarz komisji informacyjnej synodu zauważył, że temat „synodalności” został wyrażony w kategoriach „bliskości”, „kroczenia razem” i „wyciągania ręki”.

 

Powiedział także, że uczestnicy mówili o potrzebie budowania lepszych więzi między diecezjami i zgromadzeniami zakonnymi. Życie religijne – jego zdaniem – powinno promować międzykulturowość.

 

Ojciec Costa zauważył, że w Sali Synodalnej pojawiły się nowe wezwania do ustanowienia pewnego rodzaju „stałej organizacji kościelnej” w fazie posynodalnej. Miałaby ona spełniać funkcję czegoś w rodzaju „obserwatorium praw człowieka”, które pomoże zapewnić „naukową integralną edukację”. Podkreślił, że Synod docenił wkład REPAM (Panamazońskiej Sieci Kościelnej, która przygotowała Synod w oparciu o zalecenia m.in. teologów wyzwolenia). Na koniec opowiedział o prośbie o kanonizację męczenników z Amazonii.

 

Dr Marcia Maria Oliveira, historyk Kościoła i kultury amazońskiej zaoferowała swoją wiedzę specjalistyczną w dziedzinie handlu ludźmi i migracji. O. Sidney Dornelas, C.S., misjonarz Scalabrini i dyrektor CEMLA, Centrum Studiów Migracyjnych Ameryki Łacińskiej stwierdził, że wiele kryzysów, z którymi mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich 10 lat, powstało z powodu przepływów migracyjnych.

 

Ks. Dornelas wspomniał w szczególności o migrantach z Haiti, mówiąc, że Kościół zapewnia wszelką możliwą pomoc. Wyjaśnił, że region panamazoński jest także korytarzem migracyjnym, który dobrze ilustruje „peryferia egzystencjalne” opisane przez papieża Franciszka.

 

Biskup Rafael Alfonso Escudero Lòpez-Brea z Peru zaproponował model ewangelizacji dla regionu, który polegałby na „uczeniu, głoszeniu i aktach miłosierdzia”.

 

Odpowiadając na pytanie o to, czego rdzenne kultury mogą nas nauczyć, dr Marcia Maria Oliveira podkreśliła istotną rolę, jaką kobiety odgrywają w Kościele w regionie Amazonii pod względem przywództwa i odpowiedzialności.

 

Wyjaśniła, że ​​nie jest to walka o władzę, ale służba społeczności. K​obiety w regionie Amazonii są „opiekunami nasion”. Dystrybuują towary i usługi oraz są odpowiedzialne za zdrowie społeczności. Dlatego mogą nas nauczyć ekologii integralnej, jak dobrze żyć.

 

Biskup Coter odpowiedział na pytanie, w jaki sposób udzielać sakramentów w odległych rejonach Amazonii. Ten temat jest badany w małych grupach roboczych na synodzie. Jedno z wyzwań dotyczy zapewnienia formacji osobom w odległych społecznościach. Biorąc pod uwagę brak kapłanów, stwierdził, że „musimy szukać czegoś, co wykracza poza formację”.

 

Biskup Rafael Alfonso Escudero Lòpez-Brea postanowił odpowiedzieć na pytanie dziennikarza dotyczące tego, jak wyglądałoby inkulturowane miejscowe święto eucharystyczne. Potwierdził, że synod omawia inkulturację liturgii, ale zapewnił, że nie oznacza to nic innego, niż to, co już jest w Kościele.

 

Zasugerował możliwe wprowadzenie „niektórych symboli lub obrzędów”, które nie wpływałyby na to, co istotne w Eucharystii, ale które mogłyby „wzbogacić celebrację”, integrując wyjątkowe aspekty rdzennej ludności.

 

Biskup Coter zauważył, jak różne kultury odmiennie interpretują znaki. Dlatego zasugerował, aby ustanowić komisję z udziałem osób znających „zarówno kulturę, jak i wartości liturgii”. Komisja miałaby dostosować liturgię, wprowadzając określony język, znaki, gesty i muzykę, wyrażające kulturę ludów Amazonii.

 

Źródło: vaticannews.va

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie