14 września 2019

Szczeciński sprzeciw wobec demonstracji homoaktywistów

(Fot. Pixabay)

W ramach kontrdemonstracji przeciwko Szczecińskiemu Marszowi Równości środowiska prawicowe stanęły w obronie rodziny. Pikieta zakończyła się symbolicznym zmyciem tęczy narysowanej uprzednio na Placu Solidarności przez zwolenników ideologii LGBT.

 

W kontrmanifestacji „Szczecin w Obronie Rodziny” wzięli udział m.in. działacze Młodzieży Wszechpolskiej, Stowarzyszenia KoLiber i kibice skupieni w organizacji Patriotyczna Pogoń Szczecin.

Chcemy wyrazić sprzeciw i pokazać, że jednak są ludzie w tym mieście, którym przeszkadzają antywartości, które są wyznawane przez ludzi, którzy dzisiaj się przemieszczają przez nasze miasto – skomentował Wojciech Baran z Młodzieży Wszechpolskiej.

 

Z kolei „Kolibrant” Marek Zakrzewski zaznaczył, iż kontrmanifestanci nie występują przeciwko osobom homoseksualnym. – Jesteśmy przeciwko ideologii LGBT, która na sztandarach tęczowej flagi będzie dzisiaj maszerowała przez nasze miasto – stwierdził.  – Na tym placu promujemy życie, promujemy polskie wartości, promujemy ideologię chrześcijańską, katolicką, ideologię, na której wychowała się cała Europa, ideologię, na której narodziła się Polska – dodał.

 

Początkowo „prawa strona” Szczecina planowała akcję pod hasłem: „LGBT zmyjemy, rodzinę uratujemy”, podczas której miasto miało być symbolicznie „odkażone” z ideologii homoseksualnej. Zrezygnowali jednak z tego przedsięwzięcia po apelu cieszącego się dużym autorytetem księdza Tomasza Kancelarczyka, prezesa Fundacji Małych Stópek.

 

Uczestnicy pikiety rozdawali białe i czerwone balony z hasłem akcji i zmyli z placu tęczę, którą narysowali homoseksualni aktywiści.

 

Policja oceniła, że w paradzie LGBT uczestniczyły 4 tysiące osób. Ich hasła to m.in.: „Kocham tak samo”, „Każdy inny, wszyscy równi”, „Miłość i akceptacja”, „Jestem, kim jestem, kocham tak samo”, „Wszyscy równi, każdy inny”.

 

 

Źródło: rmf24.pl

RoM

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie