22 stycznia 2019

Tak maszerowali Amerykanie: wielki sukces obrońców życia i frekwencyjna klapa feministek [VIDEO]

(TFP Student Action/Facebook)

Niska frekwencja na marszu amerykańskich feministek kontrastuje z olbrzymim sukcesem imprezy obrońców życia. W weekend przez ulice amerykańskich miast przeszły manifestacje w obronie życia oraz przeciwko prawom nienarodzonych.

 

Obrońcy życia manifestują w USA od roku 1974, gdy Sąd Najwyższy wydał krwawy w skutkach wyrok legalizujący aborcję. Jak przypomina „Gazeta Polska Codziennie”, wtedy manifestowało 20 tys. osób, a od tego czasu frekwencja rośnie.

 

Tym razem organizatorzy marszu spodziewali się 100 tys. uczestników. „Dokładne dane nie są znane, ale według amerykańskich mediów rzeczywistość przyćmiła te przewidywania – szacuje się, że mimo mroźnej pogody i braku zainteresowania ze strony głównych mediów w tegorocznej edycji wzięło udział nawet 300 tys. osób. Komentatorzy zwracają też uwagę, że znakomitą większość stanowiły młode osoby. Wiele z nich trzymało transparent z napisem Jesteśmy pokoleniem pro-life” – podaje dziennik.

 

Do zgromadzonych obrońców życia zwrócił się Donald Trump, a na marszu osobiście obecny był znany z poglądów pro-life wiceprezydent USA Mike Pence [WIĘCEJ TUTAJ].

 

 

Tymczasem zorganizowany dzień później – w sobotę – feministyczny Marsz Kobiet nie porwał swoją ideą zbyt wielu osób. „Brak dokładnych danych co do liczby uczestników, ale według wniosku o pozwolenie organizatorki spodziewały się zaledwie 10 tys. osób. Zdaniem dziennikarzy był to bardzo optymistyczny szacunek, a sam marsz był mniejszy niż w poprzednich latach. Waszyngtońskie metro w tym roku nie zdecydowało się nawet wypuścić dodatkowe kursy” – podaje „GPC” zauważając, że frekwencyjną klapą były także marsze feministek w innych miastach. 

 

Co ciekawe, impreza nie może pochwalić się długą historią. Pierwszy raz feministki maszerowały w dniu inauguracji prezydentury Trumpa w 2017 roku, jednak na lewicowej imprezie cieniem odbiła się afera z marca roku 2018. Wtedy też okazało się, że organizatorki (szczególnie Linda Sarsour) uczestniczyły w imprezach organizowanych przez Naród Islamu, której lider znany jest z antysemickich wypowiedzi. Również o kobietach wyraża się w niewłaściwy sposób, zaś lewicowe media mówią o jego „homofobii”. Skandal spowodował odwrócenie się od imprezy sponsorów i patronów, w tym Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej i środowisk żydowskich.

 

 

Źródło: „Gazeta Polska Codziennie”

MWł

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie