5 października 2021

To koniec zakonnic przywiązanych do Tradycji? Abp Viganò i były franciszkanin Niepokalanej o akcji papieża Franciszka

(Papież Franciszek / Źródło: Mazur/catholicnews.org.uk / Flickr)

Kard. João Braz de Aviz, prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego,  znów przystąpił do działania. Kardynał odpowiada m.in. a likwidację zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej. Tym razem celem „wizytacji apostolskich” podejmowanych w myśl motu proprio Traditionis custodes są żeńskie zgromadzenia zakonne w Stanach Zjednoczonych. Jak zgodnie twierdzą dwaj świadkowie kilkuletniej kampanii wymierzonej w klasztory, nie chodzi tylko o zgromadzenia przywiązane do Tradycji, ale o całość życia kontemplacyjnego w Kościele.

W roku 2016 motywem do działania kard. João Braz de Aviz była konstytucja apostolska papieża Franciszka Vultum Dei quaerere, o reformie życia zakonnego. Prefekt odpowiedzialny za wspólnoty konsekrowane wydał wówczas „instrukcję” Cor Orans, która stanowiła legitymację do likwidacji francuskiej wspólnoty Małych Sióstr Maryi Matki Odkupiciela. Ten sam urzędnik watykański odpowiada za likwidację prężnie rozwijającego się zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej, które w momencie rozbicia liczyło już 400 przywiązanych do Tradycji zakonników. Podobne represje dotknęły inne tradycyjne wspólnoty, takie jak Instytut Słowa Wcielonego i stowarzyszenie Heroldów Ewangelii oraz kilka zakonów żeńskich.

Obecnie podstawą podjętych działań jest motu proprio Traditionis custodes oraz wola papieża, aby kontynuować „reformowanie” klasztorów. Pierwszy o sprawie poinformował były nuncjusz apostolski w USA, abp Carlo Maria Viganò. „Z głębokim smutkiem i głębokim oburzeniem śledzę wydarzenia związane z wizytacjami apostolskimi, które Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego przeprowadza w różnych klasztorach zakonnic kontemplacyjnych w Stanach Zjednoczonych” – pisze hierarcha w liście pasterskim.

Wesprzyj nas już teraz!

Abp Viganò potępił sposób, w jaki odbywają się owe „wizytacje” – „z naruszeniem norm kanonicznych i najbardziej elementarnych zasad prawa”. Jak twierdzi, towarzyszą im „zastraszanie i groźby, charakteryzujące przesłuchania, którym poddawane są mniszki; psychologiczna przemoc stosowana wobec członkiń tych zakonów, przeciwna zasadom miłosierdzia i sprawiedliwości, które powinny inspirować działania urzędników papieskiej dykasterii”.

Arcybiskup określa te działania „czystkami”, które konsekwentnie prowadzi papież Franciszek, wymierzonymi we wszystkie wspólnoty zakonne, które chcą żyć w zgodzie z oryginalnymi regułami oraz pielęgnować duchowość opartą o tradycyjne ryty sakramentów. Za tymi działaniami, jak uważa abp Viganò „kryją się nienawiść i obrazoburcza furia wobec wspólnot życia kontemplacyjnego, a w szczególny sposób wobec tych, które przywiązane są do Tradycji i starożytnego rytu”.

Autor listu wskazuje, że podobne działania dotknęły franciszkanki Niepokalanej, siostry z Auerbach w Niemczech i dominikanki Ducha Świętego we Francji – te i inne wspólnoty zostały zlikwidowane przez papieża Franciszka i egzekutora tych działań, kard. Braz de Aviz.

„Wzywam moich braci biskupów, księży, a przede wszystkim wiernych świeckich, aby podnieśli swój głos przeciwko niszczeniu wspólnot życia kontemplacyjnego i tradycyjnych zgromadzeń zakonnych. Należy udzielić nie tylko wsparcia duchowego i moralnego, ale także materialnego i medialnego ofiarom nasilających się w ostatnich tygodniach napaści po ogłoszeniu motu proprio Traditionis custodes aby prześladowane siostry zakonne uzyskały obronę, a ci, którzy są odpowiedzialni za to prześladowanie, które jest nienawistne w oczach Boga i całej wspólnoty kościelnej, zostali zdemaskowani” – apeluje hierarcha. Twierdzi przy tym, że „za te bardzo ciężkie grzechy Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, które nie są pozbawione niepokojących konotacji ideologicznych, będą musiały odpowiedzieć przed Bogiem najwyższe szczeble Watykanu, a w szczególności Jorge Mario Bergoglio”.

Świadectwo byłego franciszkanina Niepokalanej

Obawy i oskarżenia abp. Viganò potwierdza były franciszkanin Niepokalanej, a obecnie kapelan tradycyjnych sióstr karmelitanek w Fairfield w stanie Pensylwania, o. Maximilian Mary Dean. Kilka dni temu franciszkanin miał okazję doświadczyć na własnej skórze „wizytacji” urzędników kościelnych przysłanych przez kard. João Braz de Aviz. Jak twierdzi na podstawie dotychczasowych doświadczeń i obserwacji, taka wizyta oznacza zazwyczaj początek końca danej wspólnoty.

O. Maksymilian Maria opowiada w rozmowie z LifeSiteNews o poprzednich przypadkach działań Watykanu wobec amerykańskich sióstr. Zostały nimi dotknięte m. in. klaryski z Hanceville w stanie Alabama, u których stwierdzono „skłonności do rytu trydenckiego”. Te siostry, które wykazywały takie skłonności, zostały odesłane do domów, a po wszystkim władze kościelne stwierdziły, że „nie miały one powołania”. Z 45 klarysek, jak podaje o. Dean, po papieskich interwencjach pozostało 13.

Z kolei w klasztorze, za który opowiada rozmówca LifeSite, kilka zakonnic otrzymało polecenie przeprowadzki do innej siedziby, gdzie uniemożliwiono im życie zgodnie z pierwotnym charyzmatem zgromadzenia i odcięto od dostępu do sakramentów w rycie tradycyjnym, pomimo początkowych obietnic lokalnego biskupa.

Po wydaniu konstytucji apostolskiej Vultum Dei quaerere doszło też do spotkania generała karmelitów, o. Saverio Cannistrà, z mniszkami karmelitańskimi w Ameryce. 162 zakonnice dowiedziały się wówczas, jak wspomina o. Dean, że „czasy się zmieniły i że one, kontemplacyjne zakonnice klauzurowe, muszą dostosować się do czasów, że nie mogą żyć tak, jak żyły wcześniej”. W praktyce oznaczało to nakazanie im „pod posłuszeństwem” opuszczenia swoich klasztorów i udania się na spotkanie, pomimo że reguła i charyzmat zabraniał im tego typu peregrynacji.

O. Maksymilian Maria Dean odniósł się także do rozbicia przez Watykan franciszkanów Niepokalanej. Odbyło się to zgodnie z obecnym obyczajem, a więc za sprawą „wizytacji apostolskiej”. „O, Święta Matka Kościół przychodzi nam z pomocą” – pomyślał w tamtej chwili zakonnik, który teraz wyznaje swoją naiwność. Okazało się bowiem, że wskutek wizji lokalnej władze kościelne podjęły niespodziewane działania, które w krótkim czasie doprowadziły do zniszczenia dynamicznie rozwijającego się dzieła, któremu przewodził o. Stefano Manelli, niegdyś służący do Mszy Świętych św. ojcu Pio.

Podobnie jak abp Viganò, o. Dean uważa, że działania papieża Franciszka wymierzone są nie tylko we wspólnoty zakonne przywiązane do Tradycji i niezmiennego Magisterium Kościoła, ale w życie kontemplacyjne jako takie. Duchowny określa je „ukrytym sercem Kościoła”, wskazując, że pokłady miłości i modlitwy, jakie są gromadzone we wspólnotach żyjących w wyłącznym oddaniu Bogu i w oderwaniu od świata, są zasobem bojowym Kościoła Wojującego i zapleczem, bez którego walka o tryumf chrześcijaństwa nie może odnosić powodzenia. Zmieszanie tych zakonów ze światem poprzez zaprzeczenie ich podstawowego charyzmatu oznaczałoby przegranie bitwy.

„Ale nie przegramy. Kościół nie przegra tej bitwy z powodu naszego kompromisu. Będziemy wierni do końca” – deklaruje były franciszkanin Niepokalanej.

Źródło: dorzeczy.pl / lifesitenews.com

FO

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(35)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy