29 lipca 2015

Ujawniono nowe nagranie dokumentujące zbrodniczość amerykańskiego przemysłu aborcyjnego

(Symboliczny grób dzieci nienarodzonych na cmentarzu Mater Dolorosa w Bytomiu. Fot. Arturek28 at Polish Wikipedia [CC BY-SA 2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5-2.0-1.0), GFDL (www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (ht)

Do sieci trafił trzeci film dowodzący handlu ciałami dzieci zabitych w wyniku aborcji. Dyrektorka kalifornijskiej kliniki opowiada na nim o dokonywanym w Planned Parenthood procederze. Materiał jeszcze mocniej dowodzi braku sumienia u przedstawicieli przemysłu aborcyjnego. W proceder były zamieszane władze korporacji.

 

Szokujące nagranie zawiera „cennik” członków ciała dziecka. Nagrana ginekolog omawia go i stwierdza, że jest zainteresowana zwiększaniem zysków Planned Parenthood ze sprzedaży części ciał abortowanych dzieci. Nie ukrywa, że chce kontynuować nielegalny proceder w celu zarobkowym.

 

Materiał zawiera także emocjonalną wypowiedzi lekarza, który miał związki z organizacją propagującą tzw. „świadome rodzicielstwo”. Wspominając pierwszy dzień swojej pracy opowiedział historię, gdy przez sitko cedzono cząstki zamordowanego dziecka by ocenić ich „przydatność” do handlu. Gdy on zastanawiał się w co się wpakował, firma oczekiwała od niego całkowitego pozbycia się ludzkich odruchów i braku współczucia. Zainteresowana była tylko w zwiększaniu dochodów z handlu organami.

 

Trzeci z filmów dokumentujących działania proaborcyjnej fundacji ma 11 minut i nosi tytuł „Kapitał ludzki cz. I”. Kończy się on wypowiedzią dr Deborah Nucatoli. Dyrektor ds. medycznych Planned Parenthood stwierdza w rozmowie przy winie, że proceder handlu ludzkimi członkami będzie kontynuowany.

 

Niewykluczone, że Planned Parenthood straci dotację od władz amerykańskich. Ponad 80 kongresmenów jest zirytowanych działaniami organizacji.

 

Źródło: lifesitenews.com

MWł

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie