7 maja 2021

USA: zwycięstwo Trumpa „o duszę” Partii Republikańskiej. Demokraci rozczarowani

(Fot.: Niall Carson / PA Images / Forum)

„Wojna o duszę Partii Republikańskiej trwała mniej więcej tak długo, jak sezon The Apprentice”. Były prezydent Trump wygrał” – tak komentuje wewnętrzną walkę wśród kierownictwa GOP portal thehill.com.

Demokraci są rozczarowani, że nie udało się pozbawić wpływu Donalda Trumpa na kształt Partii Republikańskiej. Mieli nadzieję, że szarża na Kapitol w dniu 6 stycznia i podjęta w jej następstwie procedura impeachmentu, raz na zawsze przyczyni się do usunięcia byłego prezydenta USA ze sceny politycznej.

Tak się nie stało, a wcześniejsze nadzieje wiązane z antytrumpowskimi wypowiedziami choćby lidera mniejszości senackiej Mitcha McConnella (R-Ky.), okazały się płonne.

„McConnell w pewnym momencie zasugerował możliwość znacznego poparcia kierownictwa GOP dla inicjatywy usunięcia ówczesnego prezydenta, w nadziei na oczyszczenie partii ze skazy powstańczej. Teraz wszystko się zmieniło” – czytamy na portalu.

Najbardziej zaciekła krytyk Trumpa, kongresmen Liz Cheney (Wyo.) straci swoją funkcję jako trzecia najważniejsza osoba w partii. Zostanie usunięta ze stanowiska przywódczego w Izbie Reprezentantów w ciągu kilku dni. McConnell, który jeszcze w lutym bronił Cheney za jej krytykę postępowania byłego prezydenta USA, tym razem wyraźnie odmówił stanięcia po jej stronie.

Kongresmenka uważa, że twierdzenia Trumpa, iż ​​wybory w 2020 roku zostały skradzione są „trucizną w krwiobiegu amerykańskiej demokracji”. Cheney najprawdopodobniej na stanowisku lidera republikańskiej mniejszości w Izbie Reprezentantów zastąpi Elise Stefanik (R-NY), lojalna wobec Trumpa. Były prezydent poparł ją w środowym oświadczeniu, nazywając ją „znacznie lepszym wyborem” niż Cheney, którą określił mianem „podżegaczki do wojny, głupią kobietą, która nie ma interesu w przywództwie Partii Republikańskiej”.

Portal wskazuje, że Trump od czasu zamieszek na Kapitolu odzyskał kontrolę nad partią. Było to możliwe m.in. dlatego, że wciąż cieszy się dużą sympatią pośród wyborców Partii Republikańskiej. Sondaże wskazują, że popiera go ponad 80 procent sympatyków partii.

Tracą na znaczeniu Republikanie, którzy są sceptyczni wobec Donalda Trumpa. Senator Mitt Romney (R-Utah) został wygwizdany na swoim własnym zgromadzeniu partyjnym w Utah w zeszły weekend i ledwo co uniknął wotum nieufności.

Emerytowany major piechoty morskiej Michael Wood, również sceptyczny wobec Trumpa, a który startował do Kongresu w niedawnych prawyborach partyjnych w 6. Okręgu Teksasu zdobył zaledwie 3 procentowe poparcie.

Z kolei „starzy wrogowie” byłego prezydenta już dawno zawarli z nim pokój, a ostatnio podejmują jeszcze większe starania, by się mu przypodobać. Senator Lindsey Graham (R-S.C.) niedawno ogłosił w programie Fox News Seana Hannity’ego konkurs, w którym darczyńcy partii, będą mogli wziąć udział w losowaniu, by zagrać mecz golfowy z nim i Trumpem.

Senator Ted Cruz (R-Teksas), który starł się z byłym prezydentem podczas prawyborów GOP w 2016 roku, we wtorek zamieścił na Twitterze zdjęcie przedstawiające siebie z Trumpem jedzących razem w Mar-a-Lago. Cruz poinformował swoich sympatyków, że Trump był „w świetnym nastroju!”

Liderzy partii oszacowali, że nie wygrają przyszłorocznych wyborów bez wsparcia wiernej bazy 45. Prezydenta, a chcieliby „odbić” Kongres.

Cheney ma być odwołana ze względu na jej reakcję na oświadczenie Trumpa w poniedziałek, które brzmiało: „Oszukańcze wybory prezydenckie w 2020 roku będą od dziś znane jako WIELKIE KŁAMSTWO!”

Za pośrednictwem Twittera odpowiedziała: „Wybory prezydenckie w 2020 roku nie zostały skradzione. Każdy, kto twierdzi, że tak jest, szerzy WIELKIE KŁAMSTWO, odwraca się od rządów prawa i zatruwa nasz system demokratyczny”.

Republikański przywódca Kevin McCarthy zapowiedział, że klub chce zastąpić Cheney, „ponieważ członkowie obawiają się o jej zdolność do… realizacji przesłania” partii. W. James Antle III, redaktor polityczny „Washington Examiner” wskazuje na trzy strategie walki o przywództwo w Partii Republikańskiej.

Jedna frakcja republikanów w Kongresie, zgodnie z wolą zdecydowanej większości wyborców, chce by Trump wciąż odgrywał w niej dużą rolę. Wymaga to obrony narracji byłego prezydenta, świętowania jego kadencji w Białym Domu i podniesienia do rangi ikony obok Ronalda Reagana, a być może także nominowania go do wyborów w 2024 roku. Pośród tej frakcji są: Matt Gaetz z Florydy, Marjorie Taylor Greene z Georgii,. Elise Stefanik z Nowego Jorku.

Inna grupa Republikanów uważa, że ​​ważne jest „uwolnienie się” od Trumpa, zwłaszcza od jego twierdzeń, jakoby wybory prezydenckie w 2020 roku zostały skradzione. Grupa ta krytykuje i oskarża byłego prezydenta za rzekome podżeganie do zamieszek, które miały miejsce 6 stycznia br. Jej najbardziej wyrazistym reprezentantem jest kongresmen Cheney. Frakcja przeciwników Trumpa przekonuje, że nie powinien on być uważany za lidera partii i nigdy więcej nie powinien być prezydentem. Obok Cheney, takim krytykiem jest np. Adam Kinzinger z Illinois.

Trzecia frakcja chciałaby w miarę możliwości pominąć dyskusję na temat Trumpa i skupić się na zdobyciu większości w Kongresie. Jak na razie Republikanie mają w Senacie połowę głosów, ale partia często osiąga duże zyski w wyborach śródokresowych. Co prawda w Izbie Reprezentantów Demokraci mają przewagę, ale nie jest ona duża i wynosi zaledwie pięć mandatów.

Republikanie z tej frakcji są podzieleni co do tego, jak duży wpływ powinien mieć Trump. Przywódca mniejszości w Senacie Mitch McConnell wolałby zachować jak największe milczenie na temat byłego prezydenta. Z kolei inny członek kierownictwa partii, przywódca Izby Reprezentantów Kevin McCarthy entuzjastycznie odnosi się do korzystania z pomocy Trumpa w „odbijaniu” Kongresu. Ostatnio – ku rozczarowaniu Demokratów – ta frakcja zwróciła się przeciwko Cheney.

Walkę wewnętrzną w partii skomentował prezydent Joe Biden, który stwierdził, że „nie rozumie Republikanów.” Dodał, że Republikanie mają problem z ustaleniem, kim są i dokąd zmierzają.

Trump w środę z kolei krytykował Cheney. Pisał na swojej nowej platformie donaldjtrump.com/desk: „Podżegacz wojenny Liz Cheney, która praktycznie nie ma żadnego poparcia w Wielkim Stanie Wyoming, nadal nieświadomie i głupio twierdzi, że nie było oszustwa wyborczego w wyborach prezydenckich w 2020 r., podczas gdy w rzeczywistości dowody, w tym brak zatwierdzeń ustawodawczych, których wymaga Konstytucja Stanów Zjednoczonych, pokazują, że jest dokładnie odwrotnie”.

Niedawny sondaż CNN wykazał, że ​​sześć miesięcy po wyborach 7 na 10 Republikanów kwestionuje zwycięstwo Bidena.

Źródło: thehill.com, nj.com, washingtonexaminer.com, donaljtrump.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie