22 listopada 2013

26 listopada w belgijskim Senacie ma odbyć się głosowanie dotyczące zalegalizowania eutanazji niepełnosprawnych dzieci. Wcześniej spekulowano, że głosowanie zostanie przełożone na okres po najbliższych wyborach. Zwolennicy ustawy argumentują, że będzie to jedynie uznanie stanu faktycznego. W Belgii i tak medycy mordują dzieci i nie ponoszą z tego powodu prawnych konsekwencji.


Obecne belgijskie prawo dopuszcza eutanazję tylko w stosunku do osób, które mają ukończone 18 lat. Jednak rządzący socjaliści mają nadzieję na zmianę tej sytuacji. Ich zdaniem nieletni, podobnie jak osoby z demencją powinni również mieć „prawo” do śmierci.

 

W 2012 r. liczba zgonów w wyniku eutanazji wzrosła o 25 proc., natomiast według ostatnich badań aż 47 proc. zgonów wywołanych eutanazją nie jest rejestrowanych. Okazuje się także, że w 32 procentach przypadków personel szpitali zabija pacjentów bez ich żądania. Innym nadużyciem jest przeprowadzanie eutanazji przez pielęgniarki, podczas gdy zgodnie z prawem zabijać pacjentów mogą tylko lekarze.

 

Niektórzy przedstawiciele belgijskiego środowiska medycznego przekonują, że legalizacja eutanazji dzieci jest po prostu uznaniem stanu faktycznego. Twierdzą jednocześnie, że zalegalizowanie eutanazji dziecięcej zwiększy ilość eutanazji o 10 do 100 rocznie. Praktykowanie eutanazji dzieci w Belgii ułatwia tzw. Protokół z Groningen, który Belgia ratyfikowała obok Holandii i Wielkiej Brytanii. Kraje będące jego sygnatariuszami odstępują od karania medyków, którzy zabijają ciężko chore i niepełnosprawne dzieci, o ile ich ból uznają za trudny do zniesienia. Formalnie jednak ta praktyka pozostaje jeszcze nielegalna.

 

Eutanazja w Belgii jest legalna dla osób, które mają ukończone 18 lat. Ostatnie przypadki zabijania pacjentów dotyczyły bliźniaków, którzy obawiali się ślepoty, kobiety, którą psychoterapeuta wykorzystywał seksualnie a także transseksualistki, której operacja zmiany płci się nie powiodła. Jak zauważa bioetyk Alex Schadenberg, są to przypadki trudnego do zmierzenia cierpienia psychicznego. Schadenberg krytykuje belgijski system, w którym rozwiązuje się problem przez zabicie takich ludzi, zamiast zapewnienia kompleksowej opieki medycznej i psychologicznej.

 

 

Źródła: lifesitenews.com / alexschadenberg.blogspot.ca

mjend

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie