7 sierpnia 2015

Przewodniczący „Kościoła” Ewangelickiego w Niemczech Heinrich Bedford-Strohm oraz przewodniczący Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików Alois Glück będą współpracować z… instytucją krzewiącą mahometanizm wśród muzułmanów. Wszystko w ramach dialogu.

 

Liderzy zasiądą w kuratorium monachijskiego Centrum Islamu. Instytucja oficjalnie zajmuje się „pomocą muzułmanom w praktykowaniu religii, pogłębianiu świadomości wiary oraz gotowości do służby bliźnim, a także wkładem w lepsze zrozumienie islamu i muzułmanów”. Fundamentem Centrum Islamu jest islamskie zawołanie: „Nie ma boga prócz Allaha a Mahomet jest jego prorokiem”.

 

Bedford-Strohm oraz Glück w rozmowie z agencją informacyjną „idea” zapewniali, że zamierzają wspierać wszystkie siły w islamie, które aprobują niemiecką konstytucję. Ich zdaniem inicjator Centrum Islamu, imam Benjamin Idriz, dał się wielokrotnie poznać jako przeciwnik radykalizmu. „Z tymi muzułmanami możemy wspólnie kształtować pokojową przyszłość” – mówi Bedford-Strohm.

 

Bedford-Strohm jak i Glück zapewniają, że nie zamierzają nakłaniać nikogo do przyjęcia islamu. Decyzja przewodniczącego ewangelików jest krytykowana także w jego własnych kręgach. Kierownik Grupy Roboczej ds. Islamu niemieckich ewangelików, Ulrich Neuenhausen, uważa, że zaangażowanie Bedforda-Stroma w prace Centrum Islamu wskazuje na słabnięcie przeświadczenia o szczególności wiary chrześcijańskiej. „Przekonanie, że także muzułmanie potrzebują Dobrej Nowiny, że Bóg zwrócił się do ludzi w Jezusie Chrystusie, nie odgrywa w kościelnej codzienności już prawie żadnej roli” – powiedział według agencji „idea”.

 

Z krytyką wystąpił także ewangelicki przewodniczący Konferencji Wspólnot Wyznających, Ulrich Rüß z Hamburga. W jego ocenie w czasach sekularyzacji i zagrożenia ze strony islamu „potrzeba biskupa, który na wszelkie możliwe sposoby będzie strzegł swoich, a nie takiego, który służy tym, którzy poddają chrześcijaństwo w wątpliwość”.

 

Ze strony niemieckich katolików jak na razie krytyki nie słychać. Alois Glück jest dobrze znany z lekceważenia katolickiego nauczania. W tym roku kierowana przez niego organizacja wydała głośne oświadczenie nawołujące do akceptacji „małżeństw” homoseksualnych w Kościele. Choć episkopat odciął się od tego postulatu, wkrótce razem z ZDK zorganizował dużą konferencję poświęconą rodzinie, na której obecny był także kard. Reinhard Marx. Wobec samego Glücka nie wyciągnięto żadnych konsekwencji.

 

Źródło: kath.net

pach

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie