2 września 2021

Walczą z talibami i Amerykanami. Kim są bojownicy Państwa Islamskiego Chorasanu?

(ISIS, Zdjęcie ilustracyjne.)

„Przeprowadzili krwawy zamach przed lotniskiem w Kabulu. Walczą z talibami, walczą z Amerykanami. Jedna z najokrutniejszych organizacji terrorystycznych na świecie: Państwo Islamskie Chorasanu. Kim są i czym różnią się od talibów?” – pyta na łamach tvp.info Grzegorz Kuczyński.

Państwo Islamskie Chorasanu (IS-K), czy też Wilajet Chorasan Państwa Islamskiego, to wciąż aktywna odnoga terrorystycznej organizacji, która przyznała się do krwawego zamachu na lotnisku w Kabulu 26 sierpnia. Nie był to pierwszy zorganizowany atak tej organizacji w Afganistanie.

W maju 2020 roku dżihadyści z IS-K dokonali napadu na szpital porodowy Dasht-e-Barchi w Kabulu, mordując 16 młodych matek i kobiet w ciąży, dwoje dzieci i sześć innych osób. Ich głównym celem byli cudzoziemcy, przedstawiciele władz i służb afgańskich. Mordy w imię Allacha siane przez tych bojowników nie omijały nawet zwykłych nauczycieli pracujących w systemie szkolnictwa w Afganistanie.

Wesprzyj nas już teraz!

Fundamentaliści uderzają oczywiście również w innych muzułmanów, których uważają za nieprawowiernych, a więc np. szyickich Hazarów, a także w przedstawicieli innych mniejszości religijnych. W maju dokonali zamachu bombowego przy szkole dla dziewcząt, w którym zginęło 90 osób, a 240 poniosło obrażenia.

Islamska organizacja powstała w Pakistanie i działała początkowo jako odłam Talibanu. Po wyparciu jej w 2014 roku przez wojska rządowe przeniosła się do Afganistanu i ślubowała wierność przywódcy ISIS. Nazwa Chorasan nawiązuje do historycznego regionu noszącego to miano, a oznacza ona „ziemię słońca”.

Przywódca Państwa Islamskiego, Bakr al-Bagdadi, miał według niektórych źródeł przekazać nawet 100 mln dolarów na rozwój IS-K. Bojownicy Państwa Islamskiego Chorasanu zaciekle zwalczają również sunnickich talibów, których uważają za heretyków.

Źródło: tvp.info

FO

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(3)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez