2 listopada, w Dzień Zaduszny, Kościół wspomina wszystkich wiernych zmarłych

znicze-pixab.jpg
Fot. Pixabay

Kościół katolicki wspomina 2 listopada w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów wiary, ogłoszonym na soborze w Lyonie w 1274 r. Jak uczy Kościół, jest to miejsce pośmiertnej kary.

Przekonanie o istnieniu czyśćca potwierdzono i szczegółowo wyjaśniono na soborze trydenckim (1545-1563) w odrębnym dekrecie o czyśćcu, w którym zaakcentowano dwie prawdy: istnienie czyśćca jako pośmiertnej kary i to, że możemy pomagać duszom czyśćcowym w skróceniu ich kary.

"Katechizm Kościoła katolickiego" wyjaśnia, że "grzech ma podwójny skutek. Grzech ciężki pozbawia nas komunii z Bogiem, a przez to zamyka nam dostęp do życia wiecznego. Każdy grzech, nawet powszedni (...), wymaga oczyszczenia albo na ziemi, albo po śmierci, w stanie zwanym czyśćcowym".

Zróbmy to razem!

W związku z tym, jak uczy Kościół, trzeba się modlić za zmarłych, aby ulżyć ich cierpieniom.

Tradycja modlitwy za zmarłych, którzy czekają na spotkanie z Bogiem w niebie, sięga czasów biblijnych. Pierwsze wzmianki o modlitwie i złożeniu ofiary przebłagalnej za tych, którzy odeszli, są w Starym Testamencie.

Od 1 listopada do 8 listopada można uzyskać dla zmarłych odpust zupełny. Warunkiem jest nawiedzenie cmentarza lub kościoła i wypełnienie zwykłych warunków, tj. przystąpienie do komunii św. – 1 listopada i odmówienie modlitw "Ojcze nasz", "Wierzę w Boga" i jakiejkolwiek modlitwy w intencjach wyznaczonych na dany dzień przez papieża.

Obchody Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon ( zm. 1048) – czwarty opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny (Francja). Praktykę tę początkowo przyjęły klasztory benedyktyńskie, ale wkrótce za ich przykładem poszły także inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół zachodni.

W wieku XIV zaczęto urządzać procesję na cmentarz do czterech stacji. Piąta stacja odbywała się już w kościele, po powrocie procesji z cmentarza. Przy stacjach odmawiano modlitwy za zmarłych i śpiewano pieśni żałobne – kolejno za biskupów i kapłanów, krewnych, dobrodziejów, pochowanych w parafii i za wszystkich zmarłych.

W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć w XII w., a z końcem XV w. była znana w całym kraju.

Zwyczaj odprawiania przez każdego kapłana trzech mszy w Dzień Zaduszny zapoczątkował w XV w. zakon dominikanów w Hiszpanii. W 1748 r. papież Benedykt XIV zatwierdził tę praktykę dla Hiszpanii, Portugalii i ich kolonii. W 1915 r.. papież Benedykt XV na prośbę opata prymasa benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy msze: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i w intencji Ojca Świętego.

Źródło (PAP)

smierc-umieranie.jpg
fot. AdobeStock

„Śmierć pokazuje, jak ważne jest życie”. O czym jeszcze mówią nam umierający?

Czy naprawdę jest tak, jak twierdził Tales, że „śmierć niczym nie różni się od życia”? Albo, że „śmierć nadaje piękno życiu”, jak pisała Małgorzata Musierowicz? Skoro „Byle podmuch może zgasić lampę – trzeba dobrze uważać”, skonstatuje Antoine de Saint-Exupéry. Seneka dopowie, że „przez całe życie należy się uczyć umierać”. Dojrzewanie do przyjęcia prawdy o kresie ludzkiej egzystencji pozwala z pe...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: