6 listopada Leon XIV wyruszy do Peru. Wcześniej ten kraj odwiedzili już Jan Paweł II i Franciszek

mid-epa13336358 (1).jpg
fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Podróże Jana Pawła II i Franciszka do Peru odbywały się w kraju naznaczonym przemocą, nierównościami społecznymi i kryzysami gospodarczymi. 6 listopada Leon XIV rozpocznie wizytę apostolską w tym kraju, do którego przybył przed laty jako misjonarz augustiański, a następnie posługiwał jako biskup Chiclayo. Będzie to dla niego powrót do miejsca, z którym łączą go osobiste doświadczenia i wieloletnia więź – pisze na łamach L’Osservatore Romano Silvana Perez.

Jan Paweł II w kraju naznaczonym przemocą

Autorka przypomina, że w lutym 1985 roku w Ayacucho strach stał się częścią codziennego życia. Mieszkańcy ginęli w andyjskich wioskach i na nizinach. Padali ofiarą przemocy nie tylko ze strony organizacji terrorystycznej Świetlisty Szlak (Sendero Luminoso), ale także represji sił bezpieczeństwa. Społeczności wiejskie, w znacznej mierze rdzenne, ponosiły największe konsekwencje konfliktu zbrojnego, który przez niemal dwie dekady pustoszył Peru.

Jan Paweł II postanowił odwiedzić także ten region. Spotykając się z ludnością wyczerpaną terrorem wzywał wszystkich, którzy sięgnęli po broń, do porzucenia przemocy.

Zróbmy to razem!

Pierwsza podróż apostolska papieża Polaka do Peru rozpoczęła się 1 lutego 1985 roku. Demokracja została przywrócona niespełna pięć lat wcześniej, a konflikt wewnętrzny rozszerzał się na kolejne obszary kraju. Na odizolowanych terenach wiejskich księża, zakonnice i katecheci dzielili trudne doświadczenia społeczności lokalnych. Kościół katolicki prowadził szkoły, przychodnie i misje, docierając do miejsc, w których dostęp do podstawowych usług był bardzo ograniczony.

Podczas wizyty Jan Paweł II spotkał się z wiernymi i przedstawicielami władz w Limie, w Arequipie beatyfikował Annę od Aniołów Monteagudo, a w Cuzco odwiedził historyczne centrum dawnego imperium Inków. W Iquitos zetknął się z Kościołem, który przemierzał rzeki, by docierać do wspólnot zamieszkujących amazońskie puszcze. Szczególne znaczenie miała wizyta w Ayacucho, gdzie Ojciec Święty podkreślał, że pokój wymaga poszanowania życia, sprawiedliwości i pojednania.

Peru ojczyzną świętych

Peru jest ojczyzną licznych świętych, wśród których szczególne miejsce zajmują Róża z Limy, Marcin de Porres i Turybiusz de Mogrovejo. Ten ostatni jako arcybiskup Limy przemierzał rozległe terytoria, odwiedzając wspólnoty i wspierając ewangelizację z uwzględnieniem języków rdzennych mieszkańców.

Druga podróż Jana Pawła II: odpowiedź na kryzys

Jan Paweł II powrócił do Peru w maju 1988 roku. Kraj zmagał się wówczas z gwałtowną inflacją, która obniżała siłę nabywczą wynagrodzeń, a wielu regionów nadal dotykała przemoc. Wizyta koncentrowała się w Limie i była związana z zakończeniem V Kongresu Eucharystycznego i Maryjnego krajów boliwariańskich.

14 maja papież zawierzył Peru Matce Bożej Ewangelizacji, a następnego dnia przewodniczył uroczystościom kończącym kongres w dzielnicy San Miguel. W społeczeństwie podzielonym przez strach i ubóstwo wzywał chrześcijan do odbudowy więzi społecznych i umacniania solidarności.

Franciszek: Amazonia, katastrofy naturalne i pobożność ludowa

Trzydzieści lat później, 18 stycznia 2018 roku, do Peru przybył Franciszek, pierwszy papież pochodzący z Ameryki Łacińskiej – przypomina Silvana Perez. Konflikt zbrojny był już zakończony, ale wciąż widoczne były jego następstwa: pamięć o masakrach, nierówności społeczne i trudności w odbudowie zaufania.

19 stycznia w Puerto Maldonado Franciszek spotkał się z przedstawicielami ludów Amazonii, których języki i tradycje były zagrożone m.in. przez wydobycie złota, wylesianie i handel ludźmi.

Następnego dnia papież odwiedził Trujillo, region dotknięty powodziami z 2017 roku. Katastrofa zniszczyła domy, drogi i uprawy. W Huanchaco Franciszek odprawił Mszę św. dla mieszkańców, którzy nadal odbudowywali swoje domy i wspólnoty. Złożył też hołd Matce Bożej Bramy (Virgen de la Puerta), otaczanej szczególnym kultem na północy Peru. Procesje z wizerunkami świętych i Najświętszej Maryi Panny oraz modlitwy przekazywane w rodzinach świadczyły o sile pobożności ludowej, która pomagała wiernym przetrwać trudne doświadczenia.

W Limie Franciszek nawiązał do dziedzictwa peruwiańskich świętych. Biskupom wskazał przykład św. Turybiusza de Mogrovejo, pasterza, który nie ograniczał się do oczekiwania na wiernych w swojej siedzibie, lecz sam wyruszał w drogę, przemierzając góry i inne trudno dostępne tereny. Przedstawił go jako wzór dla Kościoła, który powinien docierać na peryferie i pozostawać blisko codziennych problemów ludzi.

Leon XIV wraca do kraju swojej posługi

Dla Leona XIV nadchodząca podróż będzie miała szczególny, osobisty wymiar. Robert Francis Prevost przybył do Peru jako misjonarz augustiański w 1985 roku, w tym samym roku, w którym kraj odwiedził po raz pierwszy św. Jan Paweł II. Posługiwał w Chulucanas, w regionie Piura, poznając życie Kościoła na północy kraju.

W 1988 roku ponownie znalazł się w Peru. W Trujillo zaangażował się w formację młodych członków Zakonu św. Augustyna, nauczanie i pracę duszpasterską.

W 2014 roku papież Franciszek mianował go administratorem apostolskim diecezji Chiclayo, a rok później – biskupem. Podczas wizyty Franciszka w Peru w 2018 roku bp Robert Prevost należał już do grona pasterzy Kościoła, którego wspólnoty, rodziny i problemy społeczne dobrze znał.

Powrót do wspólnot, które zna

Wizyta Leona XIV będzie kolejnym rozdziałem historii spotkań papieży z Peru – krajem, w którym doświadczenie przemocy i społecznych podziałów splata się z żywą tradycją chrześcijańską – pisze Silvana Perez. Tym razem do wiernych przybędzie Następca św. Piotra, który przez lata był jednym z ich duszpasterzy.

- Cieszę się, że mogę powrócić na kontynent, na którym przeżyłem tak wiele chwil mojego życia – powiedział Leon XIV 26 października, potwierdzając planowaną podróż apostolską do Ameryki Łacińskiej, która odbędzie się w dniach 6–17 listopada i obejmie również Urugwaj oraz Argentynę.

Papież wyraził nadzieję, że wizyta stanie się okazją do wzajemnego otwarcia serc, umocnienia braterskiej wspólnoty i odnowienia zaangażowania w głoszenie Ewangelii z radością – kończy swój artykuł autorka.

Źródło: KAI / L'Osservatore Romano
opr. AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: