Kardynał: „Miękkie prześladowania Kościoła” w Japonii

Kikuchi-e1672223099157.jpg
fot. prtscr/youtube./Shalom World

Japoński kardynał Tarcisio Isao Kikuchi mówi o "miękkich prześladowaniach" Kościoła katolickiego w Japonii. Kościół jest silnie krytykowany, ilekroć zabiera głos w sprawach publicznych, nawet w obronie godności życia ludzkiego. 

Kardynał mówił na ten temat w rozmowie z portalem "Crux Now". - Obecna powojenna konstytucja Japonii, uchwalona w świetle negatywnych doświadczeń związanych z połączeniem [religii] shintō z władzą publiczną, które doprowadziło do prześladowań i poważnych trudności dla religii nie-shintō, w tym Kościoła katolickiego, gwarantuje wolność religii oraz ścisły rozdział państwa od religii - powiedział. - Mimo to stoimy dziś wobec trudnej sytuacji, którą można określić mianem „uprzejmej formy prześladowania” - dodał. 

Jak tłumaczył kardynał, "w obecnym kontekście działalność religijna jest co do zasady przyjmowana życzliwie przez opinię publiczną, o ile pozostaje zamknięta w obrębie własnych przestrzeni, takich jak świątynie i kościoły. Zasada rozdziału państwa od religii bywa jednak błędnie interpretowana jako nakaz całkowitego wyeliminowania kwestii religijnych z debaty publicznej".

- Ponadto kultura japońska przywiązuje dużą wagę do konformizmu i harmonii społecznej - stwierdził.

- Często podnosi się argument, że w imię zasady rozdziału religii i państwa Kościół powinien powstrzymać się od zabierania głosu w sprawach uznawanych za polityczne. Utrudnia to Kościołowi wypowiadanie się w kwestiach naruszających godność człowieka - dodał.

Kardynał mówił też, że problematyczna jest organizacja życia liturgicznego. Niedziela w Japonii nie jest zwykłym dniem odpoczynku, ale czasem organizowania rozmaitych aktywności, których nie organizuje się w ciągu tygodnia. Dotyczy to również szkół. Dlatego japońscy katolicy mają niejednokrotnie trudność z udziałem w niedzielnej Mszy świętej.

Źródło: Crux Now

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: