Aborcjoniści pozostaną bezkarni. PiS odrzuci projekt penalizujący promocję mordowania nienarodzonych

"Nie poprzemy tego projektu i będziemy głosować za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu" - przyznał rzecznik rządu Piotr Müller, pytany o losy projektu obywatelskiego Aborcja to Zabójstwo. Jak podkreślił, stanowisko rządu w tej sprawie "jest jasne", to znaczy, że "że żadnych zmian w tym obszarze nie powinno być".
Projekt autorstwa Fundacji Życie i Rodzina Kai Godek zakłada wprowadzenie zakazu informowania o możliwości dokonania aborcji w kraju bądź za granicą. Jak podkreślają jego autorzy, przepisy wymierzone są w podziemie aborcyjne, działające w naszym kraju całkowicie bezkarnie. W internecie i mediach społecznościowych można w kilka sekund uzyskać informację gdzie zgłosić się w celu zabicia dziecka poczętego. Aborcjoniści czerpią też z nielegalnego procederu znaczne korzyści finansowe.
"Ten projekt jest projektem obywatelskim, nie jest projektem Prawa i Sprawiedliwości" - podkreślił Müller podczas czwartkowej konferencji prasowej.
"Nie poprzemy tego projektu i będziemy głosować za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu, co jest pewnego rodzaju wyjątkiem, bo - tak, jak państwo wiecie - co do zasady projektom obywatelskim - nawet, jak się z nimi nie zgadzamy - dajemy szansę w pracach komisyjnych, natomiast wiemy, że ten temat jest wyjątkowo skupiający uwagę opinii publicznej, budzący emocje, a nasze stanowisko jest jasne w tym obszarze, dlatego odrzucimy go w pierwszym czytaniu" - dodał.
Müller został również zapytany o propozycję referendum ws. prawa aborcyjnego. "Stanowisko rządu jest takie, że żadnych zmian w tym obszarze nie powinno być" - powiedział.
Źródło: własne PCh24.pl / PAP
PR








