Aborcjonistyczna dyskryminacja w USA. Uczestnicy Marszu dla życia wyrzuceni z muzeum Waszyngtonie

16349058296_f618be0b6e_c-e1675411813135.jpg
fot. flickr. com/ American Life League

Grupa katolickich uczestników Marszu dla Życia w stolicy Stanów Zjednoczonych po zakończeniu imprezy manifestującej przywiązanie do życia nienarodzonego udała się do słynnego muzeum „Smithsonian” – tam czekała ich niemiła niespodzianka. Obsługa instytucji zatrzymała uczniów, kpiąc z nich i obrzucając niepełnoletnich wulgaryzmami. Młodym kazano też zdjąć czapki z elementami przekazu pro-life. Ci jednak nie ulegli, więc musieli opuścić muzeum.

12 uczniów katolickiej szkoły Matki Bożej Różańcowej z położonego w stanie Karolina Południowa Greenville wraz z opiekunami udało się 20 stycznia do Waszyngtonu, by wziąć udział w ogólnokrajowym Marszu dla Życia. Podczas manifestacji młodzież nosiła okolicznościowe niebieskie czapki z naszytym hasłem „Różaniec pro-life”.

Tuż po zakończeniu corocznej imprezy delegacja katolickiej placówki wybrała się do słynnego Narodowego Muzeum Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej – wchodzącego w skład grupy Smithsonian – instytucji prowadzącej szereg obiektów edukacyjnych i badawczych, założonej w XIX wieku. Obiekt cieszy się szczególną popularnością, ponieważ można w nim zobaczyć oryginalne pionierskie maszyny lotnicze i kosmiczne.

Zróbmy to razem!

Już na wejściu grupa spotkała się jednak ze skandaliczną reakcją obsługi. Kadra muzeum zażądała, by goście z Karoliny Południowej zdjęli czapki wyrażające szacunek do życia poczętego. Nie był to wymóg etykiety, ponieważ inni zwiedzający poruszali się po instytucji w nakryciach głowy.

Jak relacjonował mecenas Jordan Sekulow, do którego zwrócili się poszkodowani, „obsługa muzeum kpiła z uczniów, obrzuciła ich wulgaryzmami i komentowała, że muzeum to strefa neutralna, gdzie nie mogą wyrażać takich poglądów”. Jak dodawał, wyrzucenie dzieci z instytucji z powodu ich szacunku dla życia nienarodzonego miało być powodem do radości dla członków kadry. Jeden z pracowników instytucji miał według informacji pokrzywdzonych „zacierać ręce z radości”, kiedy opuszczali oni budynek.  

Prawnik podkreślił, że postawa obsługi to przejaw „jawnej dyskryminacji” w państwowej instytucji, jaką jest grupa muzealna Smithsonian i stanowi pogwałcenie prawa. Część uczniów, oburzona zachowaniem pracowników, podjęła już kroki prawne i wynajęła adwokatów, by dochodzić sprawiedliwości.

Na incydent zareagowała sama grupa Smithsonian. Instytucja potępiła zachowanie pracowników oraz zapewniła, że ich postawa była zupełnie niezgodna ze standardami i protokołem. Jak podała dyrektor muzeum ds. komunikacji – Alison Wood- natychmiast po nagłośnieniu sprawy wśród pracowników przeprowadzono szkolenia, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

Źródło: catholicnewsagency.com

FA

dzieci-LGBT.jpg
Fot. oprac. GSz

„Wasze dzieci będą takie jak my”. To dlatego lewica chce zakazu spowiedzi najmłodszych!

Po „TikTokowej” wypowiedzi Roberta Biedronia, w mediach ponownie rozgorzała dyskusja na temat petycji dotyczącej wprowadzenia prawnego zakazu spowiedzi dzieci. Zdaniem inicjatora petycji Rafała Betlejewskiego, performera i autora książki o tematyce antychrześcijańskiej pt. „365 lekcji religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić”, spowiedź nie ma uzasadnienia religijnego i naraża młodzież na...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: