Amerykanie przejęli kontrolę nad cieśniną Ormuz? Eksport prawie na poziomie sprzed wojny

Wszystko wskazuje na to, że Stany Zjednoczone zyskują kontrolę nad eksportem ropy przez cieśninę Ormuz. Dane za miniony miesiąc pokazują powrót do wartości sprzed wojny, a Iran jest jedyną stroną, którą spotykają ograniczenia eksportu.
Firma Kpler, zajmująca się analizowaniem handlu międzynarodowego, podała podsumowanie wartości eksportu roku z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz. We wrześniu przepłynęło tamtędy co najmniej 16,5 miliona baryłek.
Oznacza to zrównanie ze średnią sprzed wojny izraelsko-irańskiej z udziałem USA i wzrost o 10 milionów w stosunku do danych z września, kiedy się ona rozpoczęła.
Nie oznacza to jednak obniżenia cen. Te utrzymują się wciąż na poziomie 30-40 procent wyższym niż przed wojną.
Ze Stanów Zjednoczonych wciąż płyną do cieśniny Ormuz lotniskowce, a na ostatnim z nich wojsko transportuje 10 tysięcy żołnierzy. Donald Trump rozważa też wznowienie uderzeń rakietowych na Iran.
„Stany Zjednoczone w ostatnich miesiącach udzieliły pomocy tysiącom statków w Cieśninie Ormuz, zapewniając skoordynowaną ochronę. Pozostajemy w pełni skoncentrowani i będziemy kontynuować współpracę z partnerami międzyagencyjnymi USA, krajami regionu oraz branżą żeglugową, aby zwiększyć natężenie ruchu morskiego” – czytamy w oświadczeniu Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM).
Źródło: rp.pl
FO





