Asymetria trwa. Polacy za Odrą wciąż bez dofinansowań nauki ojczystego języka – wbrew umowom

German_flag_7664331848-e1689408143606.jpg
fot. fdecomite, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons

Minęło już prawie osiem miesięcy od momentu uchwalenia przez Bundestag pod koniec listopada ubiegłego roku środków na cel wspierania nauczania języka polskiego w Niemczech. Faktem jest, że dotychczas te środki nie zostały wypłacone organizacjom polskim, mogę potwierdzić, że tak właśnie niestety jest – powiedział PAP konsul RP w Berlinie Marcin Król. Tymczasem Niemcy w Polsce uczą się ojczystej mowy za pieniądze obywateli.

I nad tym bardzo ubolewam, a przede wszystkim ubolewają polskie organizacje, które powinny być beneficjentami środków, ale nie mogą się ich doczekać – podkreślił konsul. – Wynika to według naszej wiedzy z procedur administracyjnych w Niemczech. Te środki „utkwiły” w federalnym resorcie edukacji i nie mogą być przekazane dalej do instytucji, która zgodnie z niemieckim planem ma się zająć dystrybucją. Czekamy aż te środki zostaną uwolnione – dodawał.

Chodzi o kwotę pięciu milionów euro rozłożoną na okres trzech lat, na rok 2023, 2024 i 2025. W tym roku miało być przeznaczone na cel wspierania nauczania języka polskiego w Niemczech jeden milion euro - przypomniał dyplomata. – Delikatnie mówiąc nie są to oszałamiające kwoty, które spowodują, że asymetria w nakładach po jednej i drugiej stronie zostanie zniwelowana. Tak nie będzie – zauważył dyplomata, wskazując na znaczące dofinansowania, jakie na naukę niemieckiego otrzymuje mniejszość ze strony polskich władz.

Zróbmy to razem!

– Wszyscy wiemy, jakie środki przeznacza Polska na nauczanie języka niemieckiego w Polsce. Na ten cel jest przeznaczane co roku około 1,6 - 1,7 miliarda złotych. Według naszych szacunków strona niemiecka na wsparcie nauczania języka polskiego w Niemczech przeznacza łącznie - wszystkie kraje związkowe razem - ok. 9 milionów euro. Do tego doszłyby teraz środki zatwierdzone przez Bundestag. Przy czym my oczekujemy, że środki te bezpośrednio trafią do organizacji polskich, nauczających język polski jako ojczysty. Polskie szkolnictwo w Niemczech dotychczas nie korzystało ze wsparcia rządu federalnego – wyjaśniał Marcin Król.

Konsul zwrócił uwagę, że „do kogo te środki ostatecznie trafią to się dopiero rozstrzygnie. Jednym z celów niedawnego spotkania w ramach niemiecko-polskiej parlamentarnej grupy przyjaźni było przekazanie po raz kolejny partnerom niemieckim - bo cały czas to powtarzamy, że te środki muszę trafić do organizacji polskich zajmujących się nauczaniem języka polskiego jako ojczystego”.

Ponieważ "trzeba rozróżnić nauczanie języka polskiego w niemieckim systemie szkolnym od nauczania języka polskiego przez organizacje polskie, czyli języka ojczystego właśnie. Nie jest to tylko proste nauczanie, jako języka obcego, tylko nauczanie języka polskiego wraz z nauczaniem o tradycji, o historii Polski, o kulturze polskiej. Czyli przekazywania możliwie szerokiej wiedzy na temat Polski i polskości, tak aby młodzież polonijna miała jeszcze silniejsze więzy z ojczyzną niż miałaby poprzez zwykłe nauczanie języka polskiego. Uważamy że to jest bardzo korzystne, buduje trwały związek z krajem i mamy nadzieję, że docelowo spowoduje także, że młodzi Polacy zechcą studiować w Polsce czy po prostu wrócić, zaangażować się zawodowo w Polsce, która się dynamicznie rozwija" - powiedział konsul RP w Berlinie.

– Co do perspektywy czasowej... Tak jak wspomniałem minęło prawie osiem miesięcy, mamy lipiec, zbliża się sezon wakacyjny. To nie jest dobry moment na podejmowanie przez partnerów niemieckich decyzji administracyjnych. Tak więc niestety sprawa przekazania tych środków może się przeciągnąć o kolejne tygodnie, jeśli nie miesiące – zauważył dyplomata. – Myślę, że uzasadnione jest pytanie czy w ogóle w tym roku środki mają szansę jeszcze trafić do organizacji polskich. My cały czas wywieramy presję, lobbujemy za tym, natomiast realizacja tego już nie jest w naszych rękach – konkludował.

(PAP)/ oprac. FA

Poznan-e1675323923794.jpg
fot. prtscr/ Twitter/ Patrycja Anna Tepper

„Polski szowinizm” winny II Wojnie Światowej? Skandaliczny artykuł w niemieckim czasopiśmie

Po uzgodnionej pomiędzy sowiecką Rosją i rządzonymi przez Hitlera Niemcami agresji na Polskę, rozpoczęła się w Europie II Wojna Światowa. Moskwa kierowała się chęcią rozszerzenia na cały świat rewolucji komunistycznej, Berlin zaś chęcią stworzenia aryjskiego rasowego imperium pod niemiecką dominacją. Ten historyczny fakt zdaje się nie pasować części środowisk zza Odry – powiązane z AFD historyczne...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: