Australia: w wyniku nieudanej aborcji dziecko urodziło się żywe. Pozostawiono je na śmierć

aborcja-bol-nienarodzonych-1.jpg
PCh24.pl

W australijskim stanie Queensland dziecko miało być zabite w 16. tygodniu ciąży, ale procedura jego uśmiercenia nie powiodła się. Maleństwo urodziło się żywe, a następnie pozostawiono je na śmierć. Chłopiec zmarł ssąc swój własny kciuk.

Historię i zdjęcie małego Samuela - bo tak nazwano chłopca - pracownicy służby zdrowia przekazali dr Joannie Howe, profesor prawa na Uniwersytecie w Adelajdzie. - Przeżył aborcję, urodził się żywy, a następnie został pozostawiony sam w pokoju, ssąc swój mały kciuk, aż umarł — powiedziała dr Howe.

Profesor zaznaczyła, że ta dramatyczna historia nie jest odosobnionym przypadkiem, ponieważ tylko w 2022 r. podobnych sytuacji było aż 50. Jednemu nienarodzonemu dziecku o imieniu Amira „wstrzyknięto truciznę bezpośrednio do serca w 25. tygodniu ciąży. Doszło do zatrzymania akcji serca, czemu towarzyszył niewyobrażalny ból. Matce podano leki wywołujące poród, a dziecko Amira urodziło się (...) martwe" - przekazała dr Howe dodając, że ciąża nie była zagrożeniem ani dla dziecka, ani dla matki.

Zróbmy to razem!

W 2008 r. stan Wiktoria jako pierwszy zezwolił na zabijanie nienarodzonych aż do momentu porodu. W ślad za nim poszły kolejne stany, a obecnie ten haniebny proceder zezwolony jest już w całej Australii. Wystarczy bowiem znaleźć "powód fizyczny, psychologiczny lub społeczny", który zatwierdzi dwóch lekarzy. W praktyce oznacza to aborcję na żądanie, z dowolnego powodu, aż do momentu narodzin.

Dane pochodzące z Rady Konsultacyjnej ds. Śmiertelności Położniczej i Pediatrycznej, zbadane przez organizację Right To Life UK, pokazują, że w latach 2008–2020 w stanie Wiktoria wykonano aż 1418 aborcji "późnoterminowych" - czyli między 20. tygodniem ciąży a porodem, a w tym wieku dziecko ma już szanse przeżyć - zatwierdzone przez lekarzy z powodów „psychospołecznych”, kiedy to dziecko nie miało żadnej niepełnosprawności. W 2011 r. jedno dziecko zostało zabite w... 9. miesiącu ciąży.

Dla przykładu, w roku 2016 w Wiktorii takich aborcji "późnoterminowych" dokonano 310. W 33 z nich dzieci urodziły się żywe (!!!), po czym zmarły. Warto zwrócić uwagę, że ich zgony te zaklasyfikowano jako "zgony noworodków", a nie jako zabójstwo przez aborcję.

Źródło: righttolife.org.uk

AF

mid-epa12699569.jpg
fot. PAP/EPA/JEFFREY ARGUEDAS

Nowa prezydent Kostaryki: Aborcja to nic innego, jak morderstwo – dlatego kary muszą być zaostrzone

Mieszkańcy Kostaryki wybrali nową prezydent. Została nią Laura Fernández, obrońca życia, która określiła aborcję  jako morderstwo i zasugerowała, że osoby ją dokonujące powinny być surowiej karane.Fernández, która wcześniej pełniła funkcje ministra planowania i szefa sztabu ustępującego prezydenta Rodrigo Chavesa, odniosła zwycięstwo, które media określiły jako miażdżące, zdobywając 48,3 procent g...Czytaj dalej

JD-Vance.jpg
fot. Gage Skidmore, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

J.D. Vance na Marszu dla Życia: aborcja to jak pogańskie ofiary z ludzi!

- W starożytnym pogańskim świecie porzucanie dzieci było czymś rutynowym. (...) Dziedzictwem naszej cywilizacji jest jednak coś innego - fakt, że, jak mówi Pismo Święte, każde życie jest "cudownie i wspaniale stworzone" przez naszego Stwórcę - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance 23 stycznia podczas Marszu dla Życia w Waszyngtonie.Vance po raz drugi jako wiceprezydent USA wziął udział w Marszu ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: