Badanie: co czwarty Polak nie ma żadnych oszczędności

oszczędzanie tungart7 pixa.jpg
Ilustracja: TungArt7/Pixabay/AI

Żadnych oszczędności nie ma równo czwarta część Polaków, a kwotę powyżej 100 tysięcy złotych odłożyło zaledwie 14 procent.  Jednocześnie ponad połowa oszczędzających, swoje pieniądze odkłada na tak zwaną czarną godzinę.

 

Wśród osób, które oszczędzają lub inwestują pieniądze, 55 procent robi to regularnie. Najczęściej są to osoby w przedziale wiekowym 25 – 34 lat (62 proc.), osoby z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (67 proc.) i z wyższym wykształceniem (61 proc.). Co trzeci oszczędzający (33 proc.) odkłada tylko wtedy, gdy w domowym budżecie pozostają dodatkowe środki, a 7 procent robi to sporadycznie – wynika z badania VeloBanku.

Zróbmy to razem!

Według rezultatów ankiety, mniej niż połowa (43 proc.) tylko oszczędza, podczas gdy blisko co piąty (18 proc.) badany zarówno oszczędza, jak i inwestuje zgromadzony kapitał. Jednocześnie 27 proc. indagowany przyznaje, że obecnie w ogóle nie oszczędza ani nie inwestuje. Najczęściej taką odpowiedź wskazują osoby w wieku powyżej 55 lat (34 proc.).

- To, że co czwarty Polak nie ma żadnych oszczędności, a co trzeci z posiadających musiał w tym roku sięgnąć po odłożone środki, pokazuje, jak płytka wciąż jest nasza poduszka finansowa. Polacy oszczędzają nie po to, by budować majątek, ale żeby przetrwać kolejny szok cenowy lub pomóc swoim dzieciom – ocenia główny ekonomista VeloBanku Piotr Arak.

14 proc. ankietowanych zgromadziło ponad 100 tysięcy złotych. Częściej są to mężczyźni niż kobiety (19 procent wobec 10 proc.). Taką kwotę częściej deklarują również osoby po 45. roku życia oraz respondenci z wyższym wykształceniem (20 proc.). Kwotę do 10 tys. lub 20 tys. zł deklaruje po 12 proc. ankietowanych, a kwotę do 50 tys. lub 3 tys. zł – po 11 proc.

Badanych zapytano również o to, jaki procent miesięcznych dochodów udaje się im odkładać i inwestować. Największa grupa spośród Polaków, którzy to robią (23 proc.) deklaruje, że przeznacza na ten cel do 10 procent swoich wpływów. Niewiele mniej osób (22 proc.) odkłada nie więcej niż 5 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Z kolei 17 proc. respondentów oszczędza do 20 proc. swoich zarobków. Co ósmy badany (13 proc.) twierdzi natomiast, że co miesiąc odkłada ponad 20 proc. pensji.

W ciągu ostatniego roku co trzeci posiadający oszczędności musiał po nie sięgnąć w związku z sytuacją gospodarczą lub wzrostem kosztów życia. Równocześnie dwie trzecie respondentów deklaruje, że nie naruszyła swojej poduszki finansowej.

Ankietowani, którzy odkładają swoje pieniądze, najchętniej wybierają bezpieczne formy oszczędzania, zapewniające łatwy dostęp do zgromadzonych środków. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest wciąż konto oszczędnościowe (65 proc.), które wyprzedza lokatę krótkoterminową (38 proc.) i gotówkę (29 proc.). Co piąty uczestnik badania (21 proc.) korzysta z lokaty długoterminowej, 17 proc. posiada obligacje skarbowe, a 11 proc. odkłada pieniądze na przyszłość na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE).

„Osoby oszczędzające i inwestujące traktują oszczędności przede wszystkim jako zabezpieczenie na nieprzewidziane sytuacje” – ocenili autorzy badania. Wskazali, że ponad połowa badanych z tej grupy (53 proc.) odkłada pieniądze z myślą o tzw. czarnej godzinie. Na drugim miejscu respondenci wskazali zabezpieczenie emerytalne oraz zgromadzenie środków na wakacje i podróże (po 28 proc.).

Co piąta osoba gromadzi kapitał z myślą o osiągnięciu niezależności finansowej. W dalszej kolejności badani wymieniali zakup domu lub mieszkania (17 proc.), samochodu lub motocykla (15 proc.), a także zabezpieczenie przyszłości dzieci.

Badanie przeprowadzono na panelu Ariadna w lipcu 2026 r. na grupie 1 040 osób.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: