Bliski Wschód między irańskim „spiskiem” przeciwko Trumpowi a wojną totalną

Izraelski wywiad twierdzi, że ma informacje dotyczące „nowego” irańskiego spisku mającego na celu zabicie amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Dane te udostępnili Amerykanom w tym tygodniu. O sprawie „nowego” i „konkretnego” planu Iranu mającego na celu zamordowanie Trumpa, poinformowały amerykańskie media 9 lipca. Jednocześnie pojawiły się obawy o wywołanie totalnej wojny przeciwko Iranowi.
Doniesienia o planie zabicia Trumpa pojawiły się w czasie wszczęcia kolejnych zmasowanych ataków USA na cele irańskie i odwetowych uderzeń Teheranu na bazy w Bahrajnie oraz Kuwejcie.
Amerykański lider, w obawie o swoje bezpieczeństwo, opuścił szczyt w Ankarze starym samolotem.
Chociaż Waszyngton na bieżąco monitoruje „stały napływ” informacji wywiadowczych dotyczących potencjalnych planów zabójstwa Trumpa, to jednak „ostrzeżenie ze strony Izraela było nowe i dotyczyło konkretnego spisku” – podała stacja CNN, powołując się na anonimowe źródła zaznajomione ze sprawą. Podobnie donosi „The Wall Street Journal”, wskazując na „nowy” spisek.
Irańczycy od dawna zapowiadali odwet za zabójstwo irańskiego generała Kasema Sulejmaniego w styczniu 2020 roku. Już w czasie pierwszej kadencji Trumpa grozili mu śmiercią. Prezydent w środę wskazywał, że znajduje się na każdej liście irańskich celów do odstrzału.
Znamienne jest ogłoszenie przez Trumpa w Ankarze, że zawieszenie broni z Iranem dobiegło końca. Miał on nazwać irańskich przywódców „szumowinami”, „rakiem” i „kłamcami”, co z oczywistych względów było z zadowoleniem przyjęte przez ekipę Benjamina Netanjahu w Tel Awiwie.
60-dniowe zawieszenie broni, wynegocjowane przez Pakistan i Katar 17 czerwca, miało doprowadzić do zakończenia wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony a Iranem z drugiej.
To zawieszenie wojny narzucone Netanjahu było stale torpedowane przez premiera Izraela, Mosad, Siły Obronne i Siły Powietrzne tego kraju. Wszyscy chcieli kontynuowania walk, ponieważ nie osiągnęli deklarowanych celów, wszczynając wojnę przeciwko Iranowi 28 lutego br.
Co prawda, osłabiono potencjał militarny Iranu, ale nie udało się zniszczyć jego programu nuklearnego i rakietowego, na co wskazywali Trump, jak i Netanjahu. Nie udało się również obalić reżimu ajatollahów, za co CIA i administracja Trumpa obwinia Mosad. Irańskim władzom udało się nie tylko utrzymać jedność z narodem, ale także bardzo szybko obsadzono wakaty na kierowniczych stanowiskach nową grupą znacznie bardziej radykalnych i zdeterminowanych dowódców.
Wspólna tajna operacja Mosadu i CIA, które zaraz po pierwszej 12-dniowej wojnie, w czerwcu 2025 roku, wysłały izraelskich i amerykańskich szpiegów, rekrutując i szkoląc oraz wyposażając irańskich i irackich bojowników kurdyjskich, którzy mieli dokonać inwazji lądowej w Iranie, pod osłoną izraelskiego i amerykańskiego lotnictwa, aby zmienić reżim, nigdy się nie zmaterializowała.
Po zabójstwie Najwyższego Przywódcy Ali Chameneiego, który rządził Iranem żelazną ręką przez 37 lat, władza przeszła w ręce jego syna, Modżtaby, powszechnie uważanego za jeszcze bardziej radykalnego. Mosad utrzymuje, ze poważnie ranny w wyniku nalotów Modżtaba jest jedynie figurantem manipulowanym przez najbardziej radykalne frakcje Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Reżim nie upadł, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jedynie umocnił swoją władzę. W związku z tym Trump wywarł presję na Netanjahu, aby zaakceptował zawieszenie broni, które zakładało także zawieszenie walk z Hezbollahem w Libanie.
Netanjahu ma nadzieję, że ostatnie irańskie ataki rakietowe i dronowe na trzy tankowce w Cieśninie Ormuz i dwudniowe zmasowane naloty USA oraz irańskie ataki odwetowe na amerykańskie bazy w Bahrajnie doprowadzą do wznowienia wojny.
Dla premiera Izraela utrzymywanie wojny jest korzystne ze względów osobistych i politycznych w związku z trzema długotrwałymi procesami korupcyjnymi, które ciągną się od ośmiu lat i spadkiem notowań w sondażach na cztery miesiące przed planowanymi wyborami. Wznowienie wojny miałoby poprawić jego notowania i szanse wyborcze. Izrael chciałby całkowitego zniszczenia większości irańskiej infrastruktury wojskowej i cywilnej.
W Iranie ma toczyć się zacięta walka oligarchicznych klanów irańskiego reżimu, które konkurują o władzę i ochronę swoich interesów gospodarczych.
Istnieje obawa, że nawet jeśli Amerykanie nie mieliby ochoty wikłać się w wojnę totalną na Bliskim Wschodzie, to trudno będzie im toczyć negocjacje o jej zakończenie w obecnej sytuacji z powodu braku wiarygodnych partnerów do rozmów.
Źródła: spectator.com / hurriyetdailynews.com
AS







