Bp Varden: nie żyjemy w epoce postchrześcijańskiej, ale postsekularnej. Chrześcijaństwo jest świtem

berlin-cathedral-3408348_1920_800x460.jpg
Fot. Pixabay/1195798

Z teologicznego punktu widzenia mówienie o świecie postchrześcijańskim nie ma sensu. Chrystus jest Alfą i Omegą. Jeśli już, to żyjemy w świecie postsekularnym – uważa bp Erik Varden OCSO, przewodniczący Konferencji Episkopatu Skandynawii. Podkreśla, że Chrystus ma w sobie istotową świeżość porannej rosy. Chrześcijaństwo jest świtem. Jeśli czasami, w niektórych okresach czujemy się spowici półmrokiem, to dlatego, że nadchodzi kolejny dzień – przekonuje norweski biskup.

W obszernym wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Foglio”, hierarcha twierdzi, że sekularyzacja się skończyła, wyczerpała, a w człowieku nadal są żywe głębokie aspiracje.

On sam spotyka wielu młodych ludzi głodnych sensu i szczerych w swoich poszukiwaniach. Nie można ich lekceważyć. Trzeba mieć odwagę prezentować im wielkie, piękne ideały. A także uszanować ich, kiedy pragną przyjąć pełnię tradycji. Nie dawać im kamienia czy cukierka, kiedy proszą o chleb. Zdaniem bp Vardena, Kościół pamiętać, że nie wolno mu stawiać lampy pod korcem, ponieważ dysponuje słowami i znakami, którymi może przekazywać wieczność jako coś całkiem realnego.

Norweski biskup wspomina też o poruszeniu, jakie wywołał najpierw pożar, a potem ponowne otwarcie katedry Notre-Dame w Paryżu. Podkreśla, że Kościół musi zadbać, aby nasze dziedzictwo artystyczne pozostało potężnym znakiem Bożej dobroci, który powstałemu z prochu człowiekowi umożliwia spotkanie z niestworzonym blaskiem Boga. Jego zdaniem potrzeba jednak zaufania do naszej tradycji, abyśmy mogli pomóc naszym współczesnym w odkryciu jej prawdziwego znaczenia. - Wydaje mi się, że często kapitulujemy przed świecką nowoczesnością i staramy się uczynić nasze dziedzictwo «znaczącym» na jej warunkach, podczas gdy nasze czasy oczekują od nas czegoś innego – dodaje przewodniczący skandynawskiego episkopatu.

Ostrzega on zarazem przed uległością względem ducha czasu. Trzeba go brać pod uwagę, ale podążanie za nim jest samobójstwem – mówi bp Varden. Jego zdaniem jest to tym bardziej niebezpieczne, że Kościół, który ze swej natury jest powolny, nie nadąża za współczesnymi trendami i angażuje się w nie, kiedy już wygasają. - Z pewnością bardziej obiecujące, interesujące i dające więcej radości jest trzymanie się tego, co trwa. I to też przemówi do ludzkich serc i umysłów w naszym wieku, tak jak przemawiało w przeszłości – mówi bp Varden.

Źródło: KAI / Krzysztof Bronk, Vatican News PL

prof.-Andrzej-Nowak-1.jpg
fot. PCh24 TV

Czy jesteśmy świadkami końca cywilizacji chrześcijańskiej? Prof. Nowak: ludzie Kościoła chcą upodobnić się do zwycięzców

„Czy może istnieć cywilizacja w ogóle bez autorytetu, bez prawdy, bez podporządkowania tej prawdzie, którą akceptujemy? Czy cywilizacja może istnieć bez prawdy?”, pyta na łamach tygodnika „Gość Niedzielny” prof. Andrzej Nowak.Historyk zwraca uwagę, że na rynku wydawniczym pojawiła się książka pt. „Koniec cywilizacji chrześcijańskiej” autorstwa Chantal Delsol, jednej z ośmiu filozofów zasiadających...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: