Skandal! Brytyjski parlament zakazał modlitwy pod siedzibami karteli aborcyjnych

aborcja-w-dialogu.jpg
PCh24.pl

Plugawa zmowa władzy politycznej z przemysłem aborcyjnym przeszła w Wielkiej Brytanii drogę od przepisów lokalnych do ogólnokrajowej ustawy. Od teraz karanie za „modlitwo-zbrodnie” będzie usankcjonowane „prawem” państwowym.

Po przypadkach aresztowania obrońców życia z powodu samego faktu, iż stali nieopodal przybytków dzieciobójczych i „mogli” się modlić, sprawa tzw. stref buforowych wokół tych miejsc znalazła swój finał w parlamencie.

Pro-aborcyjni prawodawcy wybrali opcję totalną. We wtorek przegłosowali odrzucenie poprawki do ustawy o tzw. strefach buforowych, która zakładała ustawowy wyjątek dla modlitwy i rozmowy pod siedzibami karteli aborcyjnych.

Zróbmy to razem!

Oznacza to wprowadzenie całkowitej i niczym nie zachwianej swobody ich zbrodniczej działalności. Każda osoba, która będzie – choćby w myślach – modlić się nieopodal tego, co zwolennicy bezkarnego zabijania nienarodzonych nazywają „klinikami” aborcyjnymi, będzie ścigana przez służby i może zostać ukarana przez sąd. To samo dotyczy jakiejkolwiek formy oferowania pomocy kobietom – łącznie ze zwykłą rozmową.

Oburzenie takim przebiegiem sesji legislacyjnej wyraża m. in. Towarzystwo Ochrony Dzieci Nienarodzonych (SPUC). - To bardzo rozczarowujące, że posłowie odrzucili nawet tę skromną poprawkę, która miała na celu zapewnienie, że myślozbrodnia nie zostanie zapisana w prawie brytyjskim. Wprowadzenie stref buforowych już teraz oznacza, że ​​zwykli obywatele zostaną uznani za przestępców i narażeni na paraliżujące kary finansowe za pokojowe świadczenie i oferowanie pomocy kobietom w potrzebie – komentuje Alithea Williams ze SPUC.

- Dzisiaj posłowie udowodnili, że aprobują aresztowania nawet za cichą modlitwę. Usłyszeli o skandalicznym przykładzie aresztowania Isabel Vaughan-Spruce za cichą modlitwę w Birmingham i zdecydowali, że to samo ma się dziać w całym kraju – kontynuuje działaczka.

- To nie jest tylko oburzający atak na wolności obywatelskie, to usuwa prawdziwą linię życia dla kobiet. Wiele dzieci żyje dzisiaj, ponieważ ich matka otrzymała pomoc i wsparcie od współczującej osoby działającej w obronie życia pod kliniką. Wiele kobiet czuje presję lub przymus do aborcji, a czuwania w obronie życia dają im wybór. Teraz odebrano im wybór – dodaje.

Źródło: lifenews.com

FO

IsabelVaughanSpruce-e1671608556218.jpeg
Fot. Isabel Vaughan-Spruce / via lifenews.com

Wielka Brytania: bohaterka ruchu pro-life aresztowana po raz drugi

Hucpa brytyjskich służb – zatrzymujących obywateli za „modlitwo-zbrodnię” – nie ustaje. Isabel Vaughan-Spruce trafiła do aresztu już po raz drugi. Tym razem modliła się w myślach w przeddzień głosowania nad barbarzyńską ustawą chroniącą zbrodniczą działalność przemysłu „aborcyjnego”.Poprzednim razem prokuratura wycofała zarzuty stawiane obrończyni życia z powodu „niewystarczających dowodów”. Mimo ...Czytaj dalej

553478_R0C6_FpFZQACXsAAG819_83.jpg-e1676566879595.jpeg
fot. Twitter

Wielka Brytania: oskarżony o „modlitwo-zbrodnię” ksiądz pro-life – uniewinniony

Ks. Sean Gough, który został aresztowany za cichą modlitwę pod ośrodkiem robiącym przestępczy interes na zabijaniu dzieci nienarodzonych, został uniewinniony przez brytyjski sąd. Podobny wyrok zapadł w sprawie Isabel Vaughan-Spruce – również sądzonej za „modlitwo-zbrodnię”.Sąd w Birmingham uznał niewinność księdza, który był oskarżony o naruszenie „strefy buforowej” przy tzw. „klinice” aborcyjnej ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: