"Ciekaw jestem, jak chłopaki się rozliczą". Jerzy Owsiak "gratuluje" rekordowej zbiórki charytatywnej

Owsiak-2023.jpg
fot. PCh24.pl / fot. GS

Jerzy Owsiak nagrał film z gratulacjami dla organizatorów spontanicznej zbiórki internetowej na wsparcie onkologii dziecięcej. Podczas 9 dni transmisji udało się zebrać łącznie 251 mln zł, co stanowi rekord świata pod względem kwoty zebranej przez internet. Przez znaczną część "podziękowań", założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mówił jednak w zasadzie wyłącznie o sobie.

23-letni twórca internetowy ps. Łatwogang (wł. Piotr Garkowski), otworzył nowy rozdział w historii działalności charytatywnej nad Wisłą. Uzbrojony wyłącznie w komputer, kamerkę internetową i zasięgi, 23-latek z warszawskiego Gocławia zdołał spontanicznie uczynić coś, co dotychczas udawało się jedynie wielkim organizacjom pokroju WOŚP. Influencer zabrał nieprawdopodobną sumę bez wsparcia aparatu państwa, czasu antenowego w największych mediach, pomocy dziesiątek tysięcy wolontariuszy, trasy koncertowej czy akcji promocyjnej na ulicach całej Polski.

We współpracy z raperem o ps. Bedoes (Borys Przybylski), Garkowski do niedzieli 26 kwietnia zebrał łącznie 251 milionów złotych. Akcję sponatnicznie zaczęli wspierać celebryci, artyści, sportowcy, dziennikarze i inne popularnie osobistości, odwiedzając kawalerkę influencera. Inicjatywa zyskała międzynarodowy zasięg, pisał o niej m.in. brytyjski The Guardian. W pewnym momencie transmisję na żywo obserwowało 1,6 mln użytkowników, co stanowi absolutny rekord oglądalności w mediach społecznościowych. Co ciekawe, trwającą 9 dni transmisję zakończono o godzinie 21.37, symbolicznie upamiętniającą śmierć Jana Pawła II. Jak tłumaczyli autorzy, jest to dla nich bardzo ważna data i jednocześnie "najbardziej polska godzina". Sama zbiórka jest wciąż aktywna, łącznie dając wynik w okolicach 300 mln zł.

Zróbmy to razem!

Z gratulacjami pospieszył "nestor" polskiej działalności charytatywnej, Jerzy Owsiak. Jednak słuchając jego wypowiedzi, nie dało się nie odnieść wrażenia, że założyciel WOŚP nie jest do końca zadowolony z faktu, że tuż pod nosem wyrosła mu niespodziewana "konkurencja". Choć na każdym kroku chwalił organizatorów, liczne pochwały przeplatał jednak subtelnymi uszczypliwościami, jak wtedy, gdy przez pół materiału wspominał o skromnych początkach WOŚP lub sugerował, że organizatorzy mogą mieć problemy z rozliczeniem zbiórki.

​- Sam jestem ciekaw, w jaki sposób te pieniądze teraz zostaną przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej. My kupujemy gruby sprzęt, który jest w klinikach, szpitalach. Bo codzienność to są łóżka szpitalne, to są sale, to są dzieci, to są ich opiekunowie, rodzice, rehabilitacja, lekarstwa...to jest wszystko to, co potrzebne przy tej codziennej hospitalizacji - stwierdził.

Może najlepiej byłoby, gdyby Latwogang i Bedoes pod razu przekazali pieniądze Owsiakowi? On już na pewno wie, jak skutecznie i efektywnie "rozliczać" podobne zbiórki. Ale żarty na bok. Fundacja Cancer Fighters, beneficjenci zbiórki poinformowali, że uruchamiają specjalną stronę internetową, gdzie każdy zainteresowany będzie miał wgląd do tego, w jaki sposób fundacja wydaje zabrane pieniądze.  

"To nie koniec tej akcji. To moment, w którym zaczynamy rozliczać się z zaufania. Chcemy, żeby każdy, kto był częścią tej zbiórki, mógł zobaczyć, co dzieje się dalej. Jakie decyzje podejmujemy, do kogo trafia pomoc i jakie konkretne efekty przynosi każda wydana złotówka" - piszą autorzy.

Komentarz Owsiaka podsumował również Łukasz Warzecha. "Nie dziwię się, że pan Jerzy "Złoty Melon" Owsiak musi się czuć zaniepokojony, bo stawia to jego model biznesowy w, najdelikatniej mówiąc, mało korzystnym świetle. Przypominam, że WOŚP przy gigantycznym wsparciu swojego obozu politycznego zebrał ostatnio 263 mln, wliczając korporacyjne wpłaty, i było to o 26 mln mniej niż rok wcześniej - mimo inflacji" - napisał publicysta na X.

 

Źródło: X / własne PCh24.pl
PR

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: