Co tam sankcje. UE daje rosyjskim producentom futer zielone światło

Sobol_bur.jpg
Е.Медведева, Copyrighted free use, via Wikimedia Commons

Unia Europejska w ramach ostatniego pakietu sankcji wyłączyła rosyjskie skóry sobolowe spod obowiązujących restrykcji wobec Rosji, przywracając możliwość ich importu. - Polska nie była i nie jest przychylna rozszczelnieniu już uchwalonych sankcji - przekazał PAP polski dyplomata.

W lipcu państwa członkowskie UE przyjęły 21. pakiet sankcji wobec Rosji. Dotyczy on głównie ropy i gazu, a także usług finansowych i kryptowalut.

Z listy towarów objętych sankcjami decyzją UE zniknęły jednak skóry sobolowe. Z informacji PAP wynika, że za ich wyłączeniem lobbowały Włochy i Grecja, które należą do największych odbiorców rosyjskich tego produktu w Unii. Ostatecznie Rzym i Ateny osiągnęły sukces.

Zróbmy to razem!

Jak podał wcześniej brukselski portal Euractiv, decyzję uzasadniono dominującą pozycją Rosji na światowym rynku tego surowca oraz ograniczoną dostępnością alternatywnych dostawców.

Unijni urzędnicy, który cytował portal, wskazują, że wyjątek wprowadzono ze względu na trudności europejskich producentów luksusowych wyrobów futrzarskich w pozyskiwaniu sobolich skór z innych kierunków. To dlatego, że Rosja jest największym dostawcą tych skór na świecie.

Soból to niewielki drapieżny ssak z rodziny łasicowatych, występujący głównie na Syberii i w innych regionach północnej Azji. Zwierzę jest cenione przede wszystkim ze względu na wyjątkowo miękkie, lekkie i trwałe futro, od stuleci uznawane za jedno z najcenniejszych na świecie. Futro sobola uchodzi za symbol luksusu, a wykonane z niego płaszcze mogą osiągać ceny od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy euro.

Euractiv wskazał, że przywrócenie możliwości sprowadzania skór soboli następuje w czasie, gdy Komisja Europejska analizuje przyszłość sektora futrzarskiego w samej Unii. Rozważane są działania będące odpowiedzią na europejską inicjatywę obywatelską domagającą się zakazu hodowli zwierząt na futra oraz wstrzymania importu i sprzedaży futer. Choć hodowla zwierząt futerkowych prowadzona jest już tylko w kilku państwach UE, Komisja dotąd nie przedstawiła oczekiwanej propozycji legislacyjnej.

Do czasu nadania depeszy PAP nie otrzymała komentarza Komisji Europejskiej w tej sprawie.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: