Czarzasty nie wyda opinii ws. aneksu do raportu o likwidacji WSI. Mówi o „tragedii dla Polski”

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że nie wyda opinii do aneksu do raportu z likwidacji WSI. Jak stwierdził, otrzymał przesyłkę od BBN, a chciałby otrzymać od samego prezydenta.
- Nie za bardzo wiemy, jaki jest status tego, co z tego biura przesłano. Pan prezydent, kancelaria prezydenta - powinien, ale nic nam nie przesyłał. W związku z tym wchodzimy w korespondencję proceduralną - powiedział na antenie Radia Zet w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
-To chyba nie najlepiej świadczy o panu prezydencie - dodał.
Zapytany wprost, czy wyda konieczną opinię, stwierdził, że nie może wydać, bo "nie ma przedmiotu" takiego wydawania. Jak dodał, otrzymał wprawdzie przesyłkę, ale nie jest od prezydenta;, nie zajął się tym, bo "nie wie, co to jest".
- Worek nam przesłali - powiedział. - Pan prezydent mówi, że nam coś przesłał, ale to nie pan prezydent - stwierdził.
Dopytywany, kto w takim razie przesłał, odparł: "To usiłujemy ustalić".
Zapytany, kto był nadawcą przesyłki, przyznał, że BBN.
Jak przypomniał Bogdan Rymanowski, BBN jest organem prezydenta. - Tak, ale to nie prezydent - odparł znowu Czarzasty.
Marszałek stwierdził, że "to są poważne sprawy" i wszystko ma być zgodne z procedurą, bo rzecz może skończyć się dla Polski "tragedią".
Źródło: Radio Zet






